REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

NIK krytycznie o korzystaniu z programów specjalnych dla bezrobotnych

NIK krytycznie o korzystaniu z programów specjalnych dla bezrobotnych
NIK krytycznie o korzystaniu z programów specjalnych dla bezrobotnych
fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W wyniku kontroli, Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła wiele niezgodności w wykorzystywaniu programów specjalnych dla bezrobotnych, które często są przyznawane przypadkowym osobom.

Programy specjalne dla bezrobotnych powinny być narzędziem wsparcia dla osób, którym najtrudniej znaleźć i utrzymać pracę. Jednak powiatowe urzędy pracy często traktują je jako sposób na pozyskanie dodatkowych środków finansowych – wynika z ustaleń NIK.

REKLAMA

REKLAMA

Z programów korzystają przypadkowe osoby - podkreśla Izba.

Jak podaje NIK, programy specjalne powinny być narzędziem aktywizacji bezrobotnych, osób poszukujących pracy lub zagrożonych jej utratą. Powinny być kierowane do osób będących w szczególnej sytuacji na rynku pracy – takich, dla których dotychczasowa pomoc, udzielana przez powiatowe urzędy pracy nie była wystarczająca. Ich cechą szczególną jest zindywidualizowanie oferty i wzbogacenie jej o specyficzne dla danej grupy adresatów elementy.

Polecamy produkt: PIT-y 2015 (książka + CD)

REKLAMA

Na realizację programów specjalnych Minister Pracy i Polityki Społecznej przeznaczył w latach 2011-2014 dodatkowe środki z rezerwy Funduszu Pracy w wysokości blisko 215 mln zł. NIK ustaliła, że programy często nie spełniają swoich funkcji. Jak podkreślono, do udziału w programach dobierane są przypadkowe osoby, często takie, które nawet nie spełniają kryteriów kwalifikowania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Urzędy pracy często pod nazwą programu specjalnego realizowały działania, które dla ich uczestników nie różnią się od standardowych form pomocy i nie pomagają w przezwyciężeniu barier zatrudnieniowych.

Takie sytuacje kontrolerzy NIK stwierdzili w 47 proc. spośród 57 zbadanych programów. Urzędy nie obejmowały wszystkich ich uczestników usługami (np. szkoleniami) lub instrumentami rynku pracy (np. dofinansowaniem działalności). Nie wszystkim bezrobotnym zaoferowano też odpowiedni do ich potrzeb specyficzny element wspierający zatrudnienie (np. zakup rowerów, laptopów, odzieży ochronnej).

Tymczasem, to właśnie jednoczesne zastosowanie wszystkich tych trzech rodzajów wsparcia jest warunkiem uznania programu za program specjalny. Wskazywać to może, że działania te nie były programami specjalnymi, ale jedną z form pozyskania dodatkowych środków finansowych przez powiatowe urzędy pracy.

Jak podkreśla NIK nie zawsze do realizacji programów specjalnych urzędy wybierały osoby, które potrzebowały tego rodzaju specyficznego wsparcia. W siedmiu urzędach (z 16 skontrolowanych) uczestnikiem programu specjalnego mógł być praktycznie każdy, kto sam się zgłosił, wyraziłby na to zgodę lub został wskazany przez pracodawców albo organizatorów staży (co znacznie ułatwiało osiągnięcie zakładanych efektów programów w postaci uzyskania zatrudnienia).

Oznaczało to, że osoby nie posiadające dostępu do internetu czy borykające się z trudnościami komunikacyjnymi i mniejszą od innych mobilnością, zatem ewidentnie wymagające specyficznego wsparcia, mogły w tej sytuacji nie zostać objęte programem specjalnym.

Według NIK tylko jedna skontrolowana jednostka zaadresowała program specjalny także do osób poszukujących pracy i objęła nim jedną osobę. Żadna z kontrolowanych jednostek nie adresowała natomiast programów do osób zagrożonych utratą pracy.

Tymczasem w każdym ze skontrolowanych urzędów kontrolerzy NIK ustalili, że występowały grupy osób wymagających specyficznego wsparcia, dla których można było prawidłowo zaprojektować programy specjalne. Im jednak nie zaoferowano specjalnie dla nich przemyślanych rozwiązań, które umożliwiłyby znalezienie i utrzymanie pracy.

Kontrola pokazała, że już samo przygotowanie programów specjalnych obarczone było licznymi wadami. W przypadku 18 badanych programów specjalnych urzędy pracy nie zawsze rzetelnie analizowały lokalny rynek pracy - niewłaściwie rozpoznawały potrzeby pracodawców i osób bezrobotnych, często opierały się wyłącznie na danych statystycznych.

To już na samym początku rzutowało na późniejszą realizację programów i powodowało konieczność częstej ich zmiany (w sześciu urzędach). Wadliwe rozpoznanie potrzeb osób bezrobotnych, zagrożonych utratą pracy lub poszukujących pracy spowodowało niewłaściwe zaprojektowanie specyficznych elementów wspierających zatrudnienie i konieczność ich ponownego dostosowywania do uczestników podczas realizacji programów - podkreśla NIK.

Urzędy do oceny skuteczności i efektywności programów specjalnych wykorzystywały opracowane przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nieadekwatne wskaźniki efektywności zatrudnieniowej, wielokrotnie już kwestionowane przez NIK. Obliczana według nich efektywność nie uwzględnia rodzaju umowy ani czasu, ani wymiaru zatrudnienia uczestnika programu specjalnego.

Nie można było zatem stwierdzić - zaznacza NIK - czy droższe od innych programy specjalne, rzeczywiście są przydatne i trwale poprawiają sytuację uczestnika na rynku pracy. Z kolei własne mierniki, opracowane przez skontrolowane urzędy nie pozwalają na ustalenie sytuacji wszystkich uczestników programu na rynku pracy w czasie dłuższym niż trzy miesiące. Z informacji uzyskanych przez NIK wynika, że w ministerstwie rozpoczęto już prace nad zmianą sposobu wyliczania efektywności zatrudnieniowej.

Kontrolerzy NIK zbadali trwałość zatrudnienia uczestników programów specjalnych w dłuższym okresie czasu. Ustalili, że w przypadku 75 proc. programów, dla których taki pomiar był możliwy, trwałość ta nie została osiągnięta na poziomie zakładanym pierwotnie przez urząd.

Zadaj pytanie na naszym FORUM!

Ponadto praktycznie we wszystkich urzędach programy często obejmowały instrumenty w postaci stażu czy prac interwencyjnych, które wprost nie przekładały się na znalezienie pracy po zakończeniu udziału w programie specjalnym. Instrumenty te powszechnie odbierane są jako mało skuteczne, gdyż dają niewielkie szanse na znalezienie trwałego zatrudnienia.

NIK zwraca uwagę, że kluczem do skutecznego rozwiązywania problemów osób bezrobotnych, poszukujących pracy oraz zagrożonych jej utratą przy pomocy programów specjalnych jest właściwe ich przygotowanie, dobór jednorodnej grupy adresatów oraz zaprojektowanie specyficznego elementu wspierającego zatrudnienie danej grupy osób.

Traktowanie programów jako formy pozyskania dodatkowych środków na aktywizację zawodową osób bezrobotnych jest niedopuszczalne, bowiem powoduje projektowanie nieprzemyślanych rozwiązań i dążenie do objęcia programem jak największej liczby osób, nie zawsze potrzebujących aż tak kosztownej formy wsparcia.

NIK rekomenduje także dokonywanie pomiaru rzeczywistych, realnych i długofalowych efektów realizowanych programów specjalnych.

Ideą programów specjalnych jest połączenie kilku form wsparcia, stworzenie swoistej ścieżki zaadresowanej i zaprojektowanej specjalnie dla konkretnej osoby lub grupy osób, która wymaga specyficznej pomocy (często także wzmocnienia motywacji, podniesienia samooceny lub wiary we własne możliwości).

Programy specjalne powinny być wzbogacone o specyficzny element (finansowy lub niefinansowy) zmniejszający lub likwidujący problemy i bariery napotykane przez osoby bezrobotne, poszukujące pracy lub zagrożone jej utratą uczestniczące w programach, który wspiera zatrudnienie. Element ten może przybierać różnorakie formy np. dofinansowania pobytu dziecka w przedszkolu lub żłobku, zakupu roweru, laptopa, usługi kosmetyczki, wizażystki.

Do maja 2014 r. uczestnikiem programu specjalnego mogła zostać każda osoba, dla której dotychczas stosowane formy wsparcia nie były skuteczne i wystarczające dla jej zaktywizowania, a od czerwca 2014 r. – zarejestrowana osoba bezrobotna oddalona od rynku pracy, o określonym przez powiatowy urząd pracy profilu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Benefity są przyjemne i przereklamowane. Jak tworzyć najlepsze miejsca pracy? Wyjaśnia krakowski pracodawca roku [Wywiad]

Najlepszy pracodawca w Krakowie tłumaczy, że benefity są przyjemne i przereklamowane, a firma to nie maszyna do zarabiania pieniędzy, lecz miejsce, w którym spędzamy ogromną część życia. Pracodawca ma więc realny i duży wpływ na jakość życia pracowników. Należy traktować to bardzo poważnie.

Nowe przepisy o stażu pracy to lepsza sytuacja osób pracujących poza etatem. Co powinny wpisywać w CV?

Nowe zasady liczenia stażu pracy to zdecydowanie lepsza sytuacja osób pracujących poza etatem czyli freelancerów. Osoby dotychczas pracujące na zleceniach czy prowadzące działalność gospodarczą mogą liczyć na dodatkowe uprawnienia pracownicze. Co powinny wpisywać w CV, aby zostały zauważone, a ich doświadczenie docenione?

Min. 6 nadgodzin tygodniowo, za które pracodawcy nie płacą. Ta niewidzialna praca kosztuje tylko pracownika

Na świecie i w Polsce również pracujemy co najmniej 6 godzin tygodniowo po godzinach, za co pracodawcy nie płacą. To tzw. niewidzialna praca w nadgodzinach, która kosztuje tylko pracownika. Jakie wyzwania stoją po stronie podmiotów zatrudniających?

Ta sama praca, inna pensja. Gdzie w Polsce opłaca się pracować na produkcji?

Nie tylko kwalifikacje decydują o wysokości wynagrodzenia. Na stanowiskach produkcyjnych często jest to również lokalizacja. Przykładowo, kierownik zmiany w Poznaniu może zarobić 9100-11200 zł brutto, a w Gnieźnie 7900-9000 zł brutto.

REKLAMA

Dzień wolny od pracy na pogrzeb. Czy śmierć teścia, teściowej, cioci, wujka, babci i dziadka także uprawnia do dnia wolnego w pracy?

Śmierć bliskiej osoby to okoliczność, która daje prawo do urlopu. Właściwie jest to zwolnienie od pracy z tytułu zgonu i pogrzebu. Czy pogrzeb teścia, teściowej, cioci, wujka, babci i dziadka także uprawnia do dnia wolnego od pracy? Pobierz i wydrukuj wzór wniosku o urlop okolicznościowy.

Pracownicy poniżej 35. roku życia pracują nawet w czasie choroby. Boją się zaległości. Zmienia się to po 55. roku życia

Pracownicy poniżej 35. roku życia pracują nawet w czasie choroby. To zjawisko zwane jest prezenteizmem czyli wykonywaniem obowiązków zawodowych pomimo stanu, który wymaga odpoczynku. Boją się przede wszystkim zaległości. Zmienia się to po 55. roku życia. Co zmieniłoby ich podejście do wypoczynku w czasie niezdolności do pracy?

Czy kandydat musi informować pracodawcę o swojej chorobie? Fakty i mity dotyczące procesu rekrutacji

Rozmowa kwalifikacyjna to okazja, by zaprezentować swoje doświadczenie i umiejętności. Co jednak, jeśli zamiast pytań o kompetencje pojawiają się te dotyczące stanu zdrowia, niepełnosprawności czy wcześniejszych zwolnień lekarskich? Wielu kandydatów zastanawia się, czy musi ujawniać takie informacje, obawiając się, że odmowa odpowiedzi przekreśli ich szanse na zatrudnienie. Tymczasem przepisy jasno określają granice pytań rekrutacyjnych. Wyjaśniamy, czego pracodawca może wymagać, a które kwestie powinny pozostać prywatną sprawą kandydata.

IV Kongres Inclu(vi)sion - (Od)blokowany potencjał i III Wirtualne Targi Pracy już 3 grudnia 2026 r.

Jak uwalniać potencjał jednostek, zespołów i organizacji? Będzie to tematem IV Kongresu Inclu(vi)sion oraz III Wirtualnych Targów Pracy. Wydarzenie odbędzie się w formule online 3 grudnia 2026 roku, w godzinach 11:00–16:00, pod hasłem „(Od)blokowany potencjał”.

REKLAMA

AI większym zagrożeniem dla przyszłości zawodowej niż inflacja i koszty życia. Młodzi pracownicy korzystają z AI poza formalnymi procedurami firmy

Dla polskich młodych pracowników AI jest większym zagrożeniem dla ich przyszłości zawodowej niż inflacja, koszty życia czy sytuacja geopolityczna. Polacy bardziej niż inni Europejczycy obawiają się wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy. Co więcej, zatrudnieni często korzystają z AI poza formalnymi procedurami firmy. Czy zmieniają ścieżki kariery przez AI?

Czy pracodawca może zostawić CV odrzuconego kandydata na potrzeby kolejnych rekrutacji?

Osoba starająca się o pracę przedstawiając się w czasie rekrutacji przekazuje potencjalnemu pracodawcy szereg danych osobowych. I choć zależy jej na tym, by znaleźć pracę, powinna zwracać szczególną uwagę na to, w jakim celu i na jak długo udostępnia swoje dane. Co wolno pracodawcy?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA