REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pracodawcy i związkowcy za likwidacją odgórnego wskaźnika wzrostu płac

REKLAMA

Pracodawcy i związkowcy chcą likwidacji od 2010 roku odgórnego sposobu ustalania wzrostu wynagrodzeń pracowników. Takie stanowisko przyjęli przedstawiciele obu stron 7 września na posiedzeniu plenarnym Komisji Trójstronnej. Propozycję popiera także strona rządowa.

Przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych nie ustalili natomiast warunków, na jakich sprawa płac ma być ustalana w poszczególnych przedsiębiorstwach.

REKLAMA

REKLAMA

Od wielkości wskaźnika wzrostu płac, zapisywanego corocznie w ustawie o negocjacyjnym systemie kształtowania wynagrodzeń, zależą pensje pracowników przedsiębiorstw i spółek Skarbu Państwa. Wskaźnik przyjęty na 2010 r. wynosi 1 proc.

Po zlikwidowaniu przepisów o odgórnym ustalaniu tego wskaźnika zmiany wysokości wynagrodzeń byłyby negocjowane w poszczególnych zakładach. Może okazać się, że w efekcie w jednym przedsiębiorstwie pensje wzrosną o kilka czy kilkanaście procent, w innym zostaną utrzymane na dotychczasowym poziomie, a w jeszcze innym zmaleją.

"Odgórne kształtowanie wysokości wzrostu wynagrodzeń powinno być zlikwidowane. W ustawie o sporach zbiorowych należałoby natomiast zapisać, że do 10 lutego każdego roku pracodawca musi zasiąść do stołu negocjacyjnego z reprezentacją pracownikowi, by porozumieć się w sprawie zmiany wysokości wynagrodzeń. Jeżeli tego nie zrobi, będzie to podstawą do wszczęcia sporu zbiorowego" - powiedział na posiedzeniu Komisji ekspert Solidarności Zbigniew Kruszyński.

REKLAMA

Podobnego zdania są przedstawiciele OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Według nich, konieczne jest jednoznaczne wskazanie w przepisach, że każdego roku sprawa płac musi być w przedsiębiorstwach omawiana ze związkami lub przedstawicielami załogi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jacek Męcina z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan przyznał, że pracodawcy opowiadają się za likwidacją wskaźnika. Zaznaczył jednak, że o szczegółach nowych zapisów prawnych, regulujących zasady negocjacji płacowych na poziomie przedsiębiorstw, chcieliby jeszcze porozmawiać w zespołach eksperckich.

Ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich Michał Kuszyk wyjaśnił, że jego organizacja zgodzi się ostatecznie na rezygnację z odgórnego ustalania wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, ale chce, by jednocześnie została zlikwidowana tzw. ustawa kominowa.

"Skoro mamy gospodarkę rynkową, to nonsensem jest utrzymywanie administracyjnych ograniczeń wynagradzania zdolnych menedżerów, których firmy chcą wynagradzać odpowiednio do ich kwalifikacji i pracy" - podkreślał Kuszyk. "Dlatego KPP chce, by obydwie ustawy likwidujące wskaźnik wzrostu wynagrodzeń - jedna dla pracowników, druga dla menedżerów - weszły w życie jednocześnie" - powiedział.

Tzw. ustawa kominowa z 3 marca 2000 r. ogranicza wzrost wynagrodzeń prezesów i członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Nakłada ona na szefów przedsiębiorstw i spółek państwowych oraz samorządowych ograniczenia co do wysokości limitu osiąganych zarobków.

Minister pracy Jolanta Fedak powiedziała po posiedzeniu prezydium Komisji, że "wierzy, iż strona społeczna, czyli związkowcy i pracodawcy, porozumieją co do szczegółów i przestaną funkcjonować przepisy, które zupełnie nie przystają do gospodarki rynkowej".

"Z moich obserwacji wynika, że pracownicy sami wiedzą, kiedy można domagać się wzrostu płac, a kiedy nie jest to możliwe, bo nie pozwala na to sytuacja finansowa zakładu. W praktyce zresztą w wielu wypadkach wskaźniki wzrostu wynagrodzeń nie są przestrzegane. Jedynie w firmach państwowych załoga zwykle domaga się wzrostu płac, uważając, że rząd zawsze ją da" - zaznaczyła Fedak.

Jak poinformowała minister Fedak, na poniedziałkowym prezydium Komisji ustalono, że powołany będzie zespół monitorujący ustawę o przeciwdziałaniu skutkom kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, stanowiącą część tzw. pakietu antykryzysowego.

"Był to pomysł PKPP Lewiatan, ale zaakceptowali go i przedstawiciele związków zawodowych, i pracodawców. Moim zdaniem powołanie takiego zespołu jest konieczne jeszcze jesienią tego roku, choćby dlatego, że ustawa o przeciwdziałaniu skutkom kryzysu dotyczy wielu dziedzin gospodarki i zawiera rozwiązania nieznane dotychczas naszemu ustawodawstwu" - powiedziała Fedak.

Ustawa o przeciwdziałaniu skutkom kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców dotyczy przede wszystkim prawa pracy. Wprowadza elastyczny czas pracy, ogranicza do 24 miesięcy okres, na jaki można zawierać umowy na czas określony, daje możliwość obniżenia pracownikom wynagrodzenia za czas tzw. urlopu postojowego. Na jej podstawie pracodawcy, których obroty przez kolejne 3 miesiące spadły o co najmniej 30 proc., mogą wystąpić o pomoc finansową do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Jawność wynagrodzeń i wartościowanie stanowisk pracy - czy trzeba uwzględnić benefity?

Jawność wynagrodzeń może mocno uderzyć w firmy, które zbudowały płace z wielu dodatków, premii i benefitów. W nowych raportach o luce płacowej liczyć się będzie nie tylko sama pensja, ale też benefity: auto służbowe, karta paliwowa, pakiet medyczny czy premia uznaniowa. Pracodawca musi je wycenić i uwzględnić w wartościowaniu stanowisk - inaczej zrobi to źle i cała praca HR trafi do kosza.

Wynagrodzenia lekarzy. Premier wskazał górny limit. "Biedy nie ma"

Lekarze będą mogli zarobić nawet 76,8 tys. zł brutto miesięcznie przy zastosowaniu maksymalnej stawki godzinowej proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia – poinformował premier Donald Tusk. We wtorek rząd ma również wysłuchać informacji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy na temat postępów prac nad reformami w ochronie zdrowia.

Czy od 2027 roku ZUS będzie wypłacał emerytury i renty wyłącznie na konto bankowe?

ZUS zaproponował zmianę sposobu wypłaty świadczeń. Emerytury i renty miałyby trafiać w formie przelewu na konta bankowe świadczeniobiorców zamiast wypłaty gotówki. Jak na ten pomysł zapatruje się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej?

Korekta płci to sformalizowany proces, a pracodawca nie może poddawać się emocjom

Korekta płci to wieloetapowy proces, który w zależności od okoliczności może trwać od kilku miesięcy do kilku lat. Składa się z etapów: psychologicznego, medycznego (terapia hormonalna, operacje) oraz prawnego i ma wpływ właściwie na każdy aspekt życia osoby, która go przechodzi. Jaka w tym procesie jest rola pracodawcy?

REKLAMA

Zmiany w PPK: Prezydent podpisał ustawę. Jak w 2027 będą realizowane nowe przepisy?

Nowa ustawa - dopiero co podpisana przez Prezydenta - wprowadza uproszczenia kontaktu państwa z przedsiębiorcami w sprawie Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Zamiast papierowych listów wezwania do zawarcia umowy o zarządzaniu PPK będą trafiać w formie cyfrowej na konta firm w ZUS. Nowe przepisy realizują działania deregulacyjne rządu. Jak będzie to wyglądało w praktyce już w 2026 r. i w 2027 r. oraz czym spowodowane są te zmiany?

Wynagrodzenia lekarzy pod lupą. Jest podpis prezydenta

Jest decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nowych zasad gromadzenia danych o wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia. Podpisana ustawa przewiduje możliwość powiązania tych informacji z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.

Różnice w wysokości wynagrodzeń nie znikną. Pracodawcy nadal będą mogli doceniać lepszych

Czy już niedługo wszyscy będą zarabiali tyle samo, a pracodawcy wyrównają wypłacane pracownikom wynagrodzenia? Oczywiście nie. Choć temat ten systematycznie powraca w przestrzeni publicznej i jest szczegółowo omawiany, pracownicy wciąż czekają na zmiany w wynagrodzeniach, które nie nadejdą.

Ile lat pracy czeka przeciętnego Polaka?

Przeciętny Polak spędzi na rynku pracy niemal 36 lat. Choć długość życia zawodowego systematycznie rośnie w całej Unii Europejskiej, Polska nadal pozostaje poniżej unijnej średniej – wynika z najnowszych danych Eurostatu za 2025 rok.

REKLAMA

Płacą 21 tysięcy złotych na rękę, praca od zaraz - branża budowlana oferuje dużo, ale na jakich stanowiskach?

Zarobki w budownictwie 2026 sięgają 36 tys. zł brutto miesięcznie, a przy umowie o pracę może to oznaczać nawet ok. 20,7 tys. zł na rękę. Najwięcej płacą projekty energetyczne, wysokich napięć i duże kontrakty. Sprawdzamy pełną tabelę stawek dla kierowników, inżynierów, projektantów i specjalistów.

Wynagrodzenia lekarzy są za wysokie? Polacy oceniają to jednoznacznie [SONDAŻ]

Ponad trzy czwarte Polaków uważa, że rząd powinien wprowadzić maksymalne wynagrodzenia dla lekarzy zatrudnionych w publicznej służbie zdrowia. Takiego rozwiązania oczekuje 77,4 proc. badanych – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA