Rynek pracy. Jak to będzie po 8 lipca?

REKLAMA
REKLAMA
W lipcu br. rynek pracy czeka spora zmiana. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ustawodawca zamierza zabrać nas oraz Państwową Inspekcję Pracy w „podróż w nieznane”.
Tą podróżą są nowe uprawnienia PIP w zakresie niezgodnych z prawem praktyk zastępowania stosunku pracy innym stosunkiem prawnym np. zleceniem. Jak to ma wyglądać? W skrócie, najpierw inspektor w trakcie kontroli wyda nam polecenie zmiany rodzaju umowy. Jeśli się nie zastosujemy okręgowy inspektor pracy będzie miał dwie możliwości: wydać decyzję zmieniającą lub wystąpić z pozwem o ustalenie istnienia stosunku pracy. Decyzja będzie wywoływać skutki od momentu jej wydania, lecz nie będzie miała rygoru natychmiastowej wykonalności. Będziemy mogli się od nie też odwołać do sądu pracy. Problemem będzie przegrana w sądzie.
REKLAMA
REKLAMA
Na co zwrócić uwagę, aby w najbliższym czasie stosowane przez nas umowy zlecenia czy kontrakty B2B nie zostały zakwestionowane?
- Wskazywanie miejsca wykonywania zlecenia – co do zasady nakazanie w jakim miejscu ma być wykonywana usługa jest realizacja kierownictwa pracodawcy. Jest to bowiem podkreślone w definicji stosunku pracy w art. 22 Kodeksu pracy. Mam jednak do tego pewne „ale”. Samo miejsce wykonywania zlecenia może przecież wynikać z rodzaju usługi, którą świadczy zleceniobiorca. Wtedy można uznać, że wskazanie miejsca nie jest cechą wskazującą na stosunek pracy.
- Wskazywanie czasu wykonywania zlecenia – podobna sytuacja. To, że komuś określam w jakich godzinach będzie mógł wykonywać zlecenie może wynikać zarówno z rodzaju czynności do wykonania jak i z wymagań technologicznych czy też organizacyjnych. Inna sprawa, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zleceniobiorca oświadczał nam o swojej dyspozycyjności do świadczenia pracy.
- Podpisywanie list obecności – w zleceniu nie robimy list obecności. Art. 8b ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę określa: „W przypadku, gdy strony w umowie nie określą sposobu potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług, przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi przedkłada w formie pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej informację o liczbie godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług, w terminie poprzedzającym termin wypłaty wynagrodzenia.”. To jest jedyny, nakazany prawem sposób rejestracji godzin wykonania zlecenia.
- Podporządkowanie zleceniobiorcy regulaminowi pracy – myślę, że w tym przypadku nie trzeba komentarza. Regulamin pracy, regulamin wynagradzania, regulamin pracy zdalnej, regulamin ZFŚS dotyczą stosunku pracy. W przypadku zlecenia wszystko powinno wynikać z treści umowy.
- Wydawanie poleceń co do sposobu wykonywania zlecenia i nadzór – unikajmy, choć …. jeśli zlecenie polegać ma na starannym działaniu jako zleceniodawca muszę mieć prawo do wskazywania sposobu wykonywania pracy. Musze mieć tez prawo nadzorowania (osobiście lub przez wyznaczonych do tego podwładnych) wykonywania zlecenia zgodnie z moimi wskazówkami.
- Osobisty charakter wykonywania pracy – w praktyce sadowej podkreśla się, że bezwzględne ograniczenie możliwości wskazywania „zastępstwa” przez zleceniobiorcę jest faktycznie wskazaniem na istnienie stosunku pracy. Starajmy się, gdy jest to uzasadnione, dopuszczać możliwość podzlecania.
- Wyłączność – to cecha, której należy unikać w kontraktach B2B. Zakaz podejmowania działalności konkurencyjnej to domena umów o pracę, choć jak wiecie mocno ograniczona wymogami prawa. W przypadku B2B też musi być uzasadniony np. dostępem do danych wrażliwych dla jednego z kontrahentów.
- Stosowanie umów zlecenia na próbę - Jest to bardzo niebezpieczne, bo zawsze może pojawić się pytanie „Co się zmieniło po zmianie umowy w sposobie wykonywania pracy?”. Zgadnijcie jaka może być odpowiedź naszego pracownika?
Czeka nas w sumie „niewiadoma”, do której musimy się przygotować. Dobrą okazją do tego będzie najbliższe II Prime HR Forum w Katowicach 11 czerwca br. Będę miał przyjemność prowadzić tam prelekcję na temat reformy PIP i postaram się jak najdokładniej wskazać co musimy zrobić, aby kontrole PIP były dla nas jak najmniej dolegliwe.
Widzimy się w Katowicach.
REKLAMA
mec. Piotr Malinowski
Prawnik i ekspert prawa pracy z 30-letnim stażem. Były Inspektor Pracy, a ceniony i a obecnie ceniony doradca i wykładowca, realizujący ponad 100 szkoleń rocznie dla kluczowych instytucji (m.in. Politechniki Warszawskiej czy IPN), aktywnie opiniuje projekty aktów prawnych, w tym ustawę o ochronie sygnalistów.
REKLAMA

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA





