| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Ubezpieczenia > Składki na ubezpieczenie > Wyższe składki ZUS w 2020 r.

Wyższe składki ZUS w 2020 r.

W 2020 roku przedsiębiorcy muszą się liczyć z wyższymi składkami na ubezpieczenia społeczne. Eksperci ostrzegają, że znaczny wzrost składek ZUS odczują mali przedsiębiorcy.

Wzrost wysokości należności wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najbardziej odbije się na małych firmach – ostrzegają eksperci.

W przyszłym roku przedsiębiorców czeka znaczny wzrost wysokości składek na ubezpieczenia społeczne. Jak wynika z przedstawionych przez rząd prognoz makroekonomicznych zawartych w założeniach projektu budżetu państwa na 2020 r., przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej ma wynieść w przyszłym roku 5227 zł. 60 proc. tej kwoty będzie podstawą wymiaru składek płaconych przez przedsiębiorców niekorzystających z żadnych preferencji. Wyjątkiem jest składka zdrowotna, której podstawę wymiaru poznamy dopiero w styczniu przyszłego roku.

– Konsekwencją takich założeń rządu będzie wzrost składek, i to naprawdę duży. Procentowo największy od 2013 r., licząc rok do roku – mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Mali odczują najbardziej

– Najmocniej odczują tę zmianę firmy, które nie korzystają z preferencji, a prowadzą działalność na małą skalę – mówi Łukasz Kozłowski.

Dodaje, że dla pracowników podwyżka składek nie będzie miała aż takiego znaczenia.

Ekspert uważa, że tak duży wzrost nie znajduje odzwierciedlenia w sytuacji makroekonomicznej, bo nawet założenia samego rządu pokazują, że wzrost gospodarczy będzie w kolejnych latach wolniejszy.

– Pamiętajmy, że nasz system jest tak skonstruowany, że takie same składki płaci każdy bez względu na to, czy jest słaby, czy mocny ekonomicznie – wyjaśnia Kozłowski.

Potwierdza to reakcja Doroty Wandy Wolickiej, małego przedsiębiorcy z Wrocławia. – To dramat. Nie mam możliwości skorzystania z żadnej z obowiązujących ulg, więc muszę płacić pełne składki. Ich wzrost może spowodować poważne problemy w mojej firmie – nie ukrywa zdenerwowania.

Kobieta podkreśla, że stosowanie tych samych kryteriów do wszystkich osób prowadzących działalność jest niesprawiedliwe.

– Jeśli składki przekroczą 2 tys. zł, będę miała poważne problemy z ich zapłaceniem. Nie mogę w nieskończoność podnosić cen, bo muszę się liczyć z możliwościami finansowymi moich klientów – dodaje Dorota Wanda Wolicka.

Nowe mechanizmy

– Zmian wymaga sam mechanizm obliczania wysokości składek. Powinno się to robić na podstawie danych z GUS, a nie prognoz rządu. Na dłuższą metę wzrost składek byłby podobny, ale nie podlegałby tak dużym wahaniom – uważa Łukasz Kozłowski.

Jeszcze dalej idzie Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. W jego ocenie obecny system opłacania składek jest patologiczny.

– Dochodzi do takich sytuacji, że ZUS zabiera mieszkanie zadłużonemu przedsiębiorcy tylko po to, aby wpłacić mu na konto emerytalne brakujące składki. A do czasu przejścia na emeryturę wysyła taką osobę pod most – twierdzi Abramowicz.

Proponuje, żeby jak najszybciej przeprowadzić reformę zryczałtowanego ZUS.

– Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie na wzór Niemiec dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców. Z takiego rozwiązania skorzystałoby około 50 proc. prowadzących działalność – mówi Abramowicz.

Polecamy: RODO dla kadrowych i HR. Zmiany od 4 maja 2019 roku

Według niego korzystnym rozwiązaniem dla firm może być też wprowadzenie proporcjonalnej składki uzależnionej od dochodu.

– Ja bym tak daleko nie szedł – zastrzega Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. I dodaje: – Wystarczy poprawić mały ZUS, żeby mogło z niego skorzystać więcej osób. I przedłużyć do końca stycznia możliwość składania wniosków o skorzystanie z takiej formy opłacania składek.

Emocje studzi dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

– Rząd przez ostatnie lata nie zaokrąglał prognozowanego miesięcznego wynagrodzenia na swoją korzyść. Jego przewidywania opierały się na rzetelnych analizach – wyjaśnia.

Tłumaczy, że jeśli weźmie się pod uwagę cały system zniżek dla przedsiębiorców, okaże się, że taki model obliczania składek nie jest wcale dla nich niekorzystny.

– Uważam wręcz, że płacą oni za niskie składki, ponieważ później będą musieli korzystać z dopłat do minimalnej emerytury – mówi ekspert.

Według niego mankamentem polskiego systemu jest to, że nie dostrzega różnic w wielkości przedsiębiorcy ani branży i bierze pod uwagę tylko wysokość przychodów.

Inne kryteria

Na podobną kwestię zwraca uwagę Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu i ekspert Konfederacji Lewiatan.

– Danina opłacana na rzecz ZUS powinna być ustalana na podstawie zróżnicowanych kryteriów. Przy jej wyliczaniu powinny być brane pod uwagę branża, wielkość firmy i jej lokalizacja. Nie można porównywać małej, jednoosobowej firmy działającej w niewielkiej miejscowości z przedsiębiorcą prowadzącym dużą firmę w stolicy – wyjaśnia.

Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie na wzór zachodni systemu umożliwiającego płacenie składek od rzeczywistego dochodu konkretnej osoby.

– Skończą się wtedy problemy związane z zaległościami w opłacaniu daniny na rzecz ZUS – uważa ekspert.

Związkowcy zwracają z kolei uwagę, że prowadzący działalność gospodarczą korzystają ze zbyt dużej liczby ulg.

– Tworzenie skomplikowanego systemu preferencji jest złym rozwiązaniem, bo psuje system. Dlatego powinien zostać stworzony spójny schemat oparty na dwóch filarach. Po pierwsze, wszystkie przychody z pracy powinny być oskładkowane. Po drugie, składka powinna być proporcjonalna do dochodu. Wtedy nie byłoby problemów w przypadku zwiększania się przeciętnego wynagrodzenia – podkreśla Bogdan Grzybowski, dyrektor wydziału polityki społecznej OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS. 

Czytaj także

Narzędzia kadrowego

POLECANE

REWOLUCJA W DOKUMENTACJI PRACOWNICZEJ 2019

reklama

Ostatnio na forum

PPK

Eksperci portalu infor.pl

Anna Konarzewska-Żuczek

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »