| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Pracodawca musi zaoferować zwolnionemu pracownikowi obiecaną pracę

Pracodawca musi zaoferować zwolnionemu pracownikowi obiecaną pracę

Pracodawca, który nie dotrzymał obietnicy, że będzie informować o wolnych miejscach pracy osoby, które straciły pracę z powodu likwidacji stanowiska, musi liczyć się z tym, że zapłaci rekompensatę - uznał Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy rozpatrywał sprawę kierowniczki działu obsługi klienta, która na skutek restrukturyzacji w banku straciła pracę.

W porozumieniu ze związkami zawodowymi bank zapewnił, że osoby zwalniane w reorganizowanych jednostkach będą miały pierwszeństwo w zatrudnieniu w razie przeprowadzania naboru w innych jednostkach banku. Porozumienie zostało zawarte na podstawie art. 3 ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, powszechnie zwanej ustawą o zwolnieniach grupowych. Przez dwa lata od rozwiązania umowy o pracę bank miał zawiadamiać zwolnione osoby o wakatach, a przy wyborze najlepszego kandydata - kierować się kwalifikacjami.

Zwolnienia grupowe - wysokość odprawy pieniężnej w 2012 roku >>

Jedną z osób, które z powodu redukcji etatu dostały wypowiedzenie zmieniające warunki pracy i płacy, z propozycją objęcia mniej intratnej posady, otrzymała kierowniczka działu obsługi klienta. Odmówiła, w skutek czego uległa rozwiązaniu jej umowa o pracę.

Przez następne dwa lata bank przyjął niemal sto nowych pracowników, lecz zwolniona nie otrzymała informacji o rekrutacji. Zażądała odszkodowania za naruszenie gwarancji wynikających z porozumienia. Sąd rejonowy przyznał jej kwotę 24 wynagrodzeń, jakie otrzymywała przed rozwiązaniem stosunku pracy (ponad 74 tys. zł). Było to odszkodowanie w wysokości utraconych zarobków, jakie pracownica otrzymywałaby, gdyby szef dochował zobowiązań z porozumienia.

Sąd okręgowy był innego zdania. Uznał, że była pracownica mogła domagać się tylko rekompensaty w granicach tzw. "ujemnego interesu umownego", odpowiadającej szkodzie, jaką poniosła licząc na ponowne zawarcie umowy o pracę. Ponieważ jednak nie udowodniła samego faktu zaistnienia takiej szkody, ani jej wysokości, to nic jej się nie należy - argumentował.

Prawo do emerytury po wadliwym zwolnieniu z pracy >>

Sąd Najwyższy był tego samego zdania, co sąd pierwszej instancji. W wyroku z 12 lipca 2011 r. (II PK 19/11) potwierdził, że zwolnionej przysługuje odszkodowanie, tyle tylko, że inaczej ustalane. SN wskazał, że obietnica informowania osób zwolnionych w ramach redukcji grupowych o wakatach wynika w spornej sprawie z porozumienia zawartego na podstawie art. 3 ustawy o zwolnieniach grupowych. Pracodawca ma więc obowiązek jej dotrzymać - tłumaczył SN - a jeśli tego nie zrobił, powinien zapłacić odszkodowanie.

Sąd zastrzegł jednak, że należy je obliczyć według zarobków, jakie otrzymywali pracownicy zatrudnieni przez bank po zwolnieniu kierowniczki działu obsługi klienta, a nie na podstawie pensji, jakie pobierała ona przed utratą posady. "Konieczne jest również ustalenie, kiedy były pracodawca zaoferował po raz pierwszy po rozwiązaniu umowy o pracę zatrudnienie innym pracownikom i czy zwolniona mogłaby wówczas zostać zatrudniona, realnie (obiektywnie) rzecz oceniając" - podkreślił SN. Pozwoli to ustalić okres, za jaki przysługuje jej rekompensata.

Powierzenie innej pracy pracownikowi >>

Sąd wskazał także, że od skalkulowanego w ten sposób odszkodowania trzeba odliczyć kwoty odpraw, jakie zwolniona dostała od banku na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych i porozumienia z tytułu utraty pracy.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Sergiusz Felbur

Prawnik, specjalista ds. produktów prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »