| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wynagrodzenia > Rozliczanie wynagrodzeń > Brak ewidencji czasu pracy a wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych

Brak ewidencji czasu pracy a wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych

Obowiązkiem pracodawcy jest prowadzenie ewidencji czasu pracy w celu prawidłowego ustalenia wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą. Brak właściwie prowadzonej ewidencji czasu pracy nie chroni pracodawcy przed zapłatą za godziny nadliczbowe.

Zatrudniony, który pozywa pracodawcę o zapłatę wynagrodzenia za nadgodziny, musi udowodnić swoje roszczenie. Precyzyjne wykazanie czasu poświęconego na obowiązki służbowe na przestrzeni miesięcy lub lat bywa niemożliwe. Ale nie zamyka to drogi do uzyskania należnej wypłaty.

Zdaniem warszawskiego adwokata Pawła Sulowskiego, pracodawca jako silniejsza ekonomicznie strona stosunku pracy często dąży do tego, aby maksymalizować zaangażowanie pracowników, w tym również czasowe, minimalizując przy tym swoje koszty. Wielokrotnie, na polecenie przełożonego, zatrudnieni wykonują obowiązki w godzinach nadliczbowych i nie upominają się o dodatkowe wynagrodzenie. Wymagania finansowe przedstawiają dopiero, gdy zaistnieje pomiędzy nimi poważny konflikt, np. wypowiedzenie umowy, zwolnienie grupowe, bądź zlecenie wykonania zadania przekraczającego ich siły.

Polecamy produkt: Umowy zlecenia i inne umowy cywilnoprawne od 1 stycznia 2017 r.

– Pracownik występujący do sądu z roszczeniami o wypłatę wynagrodzenia za godziny nadliczbowe ma zawsze ten problem, że to na nim spoczywa ciężar dowodu. Jako powód w postępowaniu sądowym musi wiarygodnie przedstawić, kiedy i ile godzin przepracował w ponadnormatywnym czasie pracy. Powinien on wiedzieć o tym, że dopuszczalne są wszystkie formy potwierdzenia prowadzonych przez niego działań, np. zeznania świadków, korespondencja elektroniczna, bilingi rozmów, zapisy z monitoringu, czy też wiadomości wysyłane przez telefon, mówi serwisowi agencyjnemu MondayNews, Paweł Sulowski.

Obowiązek ewidencjonowania czasu pracy spoczywa na pracodawcy. Ale, jak zauważa ekspert, zdarza się, że nie jest on wypełniany w sposób właściwy bądź uczciwy. Zatrudnieni podpisują listę obecności, z której wynika, że pracowali danego dnia 8 godzin, choć w rzeczywistości poświęcili ich dużo więcej na wykonywanie swoich obowiązków. Precyzyjne udowodnienie tego, kiedy działali w nadgodzinach na przestrzeni kilku lat, czy nawet miesięcy, często jest niemożliwe. Dlatego, zgodnie z zasadą zawartą w art. 322 k.p.c., na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, sąd może orzec na rzecz pracownika wynagrodzenie w oszacowanej wysokości. Jest to tzw. zasada miarkowania sędziowskiego.

– Jeśli pracodawca chce zabezpieczyć się przed potencjalnymi roszczeniami finansowymi pracowników, powinien określić w zawieranych z nimi umowach, bądź też w obowiązujących w firmie regulaminach, zasady świadczenia pracy w nadgodzinach. Precyzyjny zapis może określać np., że są one dopuszczalne tylko za pisemną zgodą lub poleceniem przełożonego. Taki zabieg wykluczy ewentualne niejasności co do tego, kiedy zatrudniony pracuje w większym wymiarze czasu na żądanie pracodawcy, a kiedy czyni to ze względu na okoliczności wynikające z jego strony, wyjaśnia adwokat.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Monika Serwatka

Aplikantka radcowska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »