| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Indywidualne prawo pracy > Urlopy > Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy nie jest urlopem wypoczynkowym

Zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy nie jest urlopem wypoczynkowym

Okres zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy nie jest równoznaczny (jakościowo i pojęciowo) z okresem wykorzystywania urlopu wypoczynkowego. Jeżeli pracodawca podjął decyzję o zwolnieniu pracownika z obowiązku świadczenia pracy,

to nie może bez zgody pracownika nakazać, by w tym samym okresie wykorzystał o­n urlop wypoczynkowy.
Uzględniając roszczenie powoda R.W. sąd okręgowy zasądził od pozwanego Banku PS S.A. w W. kwotę 37 045,89 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy.

Pozwany bank w ramach umowy o pracę zawartej 1 listopada 1995 r. z R.W. powierzył powodowi funkcję wiceprezesa zarządu tegoż banku. Uchwałą rady nadzorczej 20 listopada 2002 r. powód został z tej funkcji odwołany, zaś pismem z tego samego dnia (doręczonym 2 grudnia 2002 r.) rozwiązano z nim umowę o pracę z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia, wskazując, że okres ten upłynął 28 lutego 2003 r.
Jednocześnie od dnia doręczenia pisma o rozwiązanie umowy o pracę, do końca okresu wypowiedzenia, zwolniono R.W. z obowiązku świadczenia pracy na rzecz banku. Jednak stosunek pracy wiążący strony został ostatecznie rozwiązany 31 marca 2003 r.
13 stycznia 2003 r. pracodawca doręczył powodowi pismo informujące, że na podstawie art. 1671 k.p. udziela urlopu wypoczynkowego, który rozpoczyna się od dnia doręczenia pisma, informując jednocześnie, iż wymiar urlopu wynosi 24 dni urlopu zaległego i 7 dni za 2003 r. oraz że powód jest zobowiązany do wykorzystania urlopu wypoczynkowego w okresie wypowiedzenia umowy o pracę.

Powód poinformował pracodawcę (w piśmie z 25 stycznia 2003 r.), że nie przyjmuje do wiadomości faktu skierowania go na przymusowy urlop wypoczynkowy za zaległy okres. Strona pozwana, powołując się na art. 1671 k.p., twierdziła, że o bieżących i zaległych urlopach wypoczynkowych oraz ich udzieleniu w okresie wypowiedzenia decyduje wyłącznie pracodawca.

Poza sporem pozostawało to, że strony nie uzgodniły, ani nie zaplanowały terminu wykorzystania urlopu wypoczynkowego w roku 2003. Bezsporne jest, że wysokość ekwiwalentu za urlop zaległy i bieżący została wyliczona przez stronę pozwaną na kwotę łączną 37 045,93 zł i kwota ta nie była kwestionowana przez powoda.

Zdaniem sądu okręgowego, zgodnie z art. 1671 k.p. – w brzmieniu wynikającym z ustawy z 26 lipca 2002 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 135, poz. 1146), który w myśl art. 14 punkt 1 owej ustawy zaczął obowiązywać od 1 stycznia 2003 r. – w okresie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik obowiązany jest wykorzystać przysługujący urlop, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli takiego urlopu.
 



W takim przypadku wymiar niewykorzystanego urlopu, z wyłączeniem urlopu zaległego, nie może przekraczać wymiaru wynikającego z przepisów art. 1551 k.p., zgodnie z zasadą proporcjonalności. Sąd okręgowy podzielił pogląd pozwanego, że przepis ten dotyczy możliwości udzielenia pracownikowi urlopu zarówno bieżącego, jak i zaległego, powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 2 września 2003 r., sygn. akt I PK 403/02.

Jednak w stanie prawnym sprzed nowelizacji, dokonanej wyżej powołaną ustawą, ukształtował się pogląd, że w przypadku wypowiedzenia umowy o pracę, pracownik ma obowiązek wykorzystać urlop wypoczynkowy w okresie wypowiedzenia tylko wówczas, gdy na ten okres miał o­n zaplanowany urlop. W przeciwnym razie urlop wypoczynkowy w okresie wypowiedzenia mógł mu być udzielony tylko za jego zgodą (wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada 1998 r. sygn. akt I PKN 434/98).

W ocenie sądu okręgowego, skoro powód wcześniej nie zaplanował z pracodawcą terminu wykorzystania urlopu wypoczynkowego, ani nie wyraził zgody na wykorzystanie urlopu w czasie biegu wypowiedzenia (czego wyrazem była treść jego pisma do pozwanego z 25 stycznia 2003 r.), to pozwany nie mógł zadecydować o wykorzystaniu przez powoda urlopu w tym terminie, korzystając z regulacji obowiązującej od 1 stycznia 2003 r. Wypowiedzenie powodowi umowy zaczęło bowiem swój bieg jeszcze w 2002 r., dlatego nowa regulacja w stosunku do niego nie mogła mieć zastosowania.

Uprawnienia urlopowe powód nabył jeszcze w 2002 r. według „starych zasad”, zatem bez znaczenia są zmiany w przepisach, które weszły w życie w trakcie biegu wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd okręgowy podniósł nadto, że podobny problem prawny, dotyczący momentu stosowania „nowych” przepisów, był przedmiotem uchwały Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 1998 r., sygn. akt III ZP 52/97, która dotyczyła stosowania przepisu art. 251 k.p.

Sąd okręgowy uznał, że pozwany nie może skutecznie powoływać się na okoliczność, że nadużyciem prawa była odmowa przez powoda wykorzystania urlopu w okresie biegu wypowiedzenia, w którym to okresie powód nie musiał świadczyć pracy, a za który otrzymał wynagrodzenie.

Zdaniem sądu, tego ostatniego okresu pracodawca nie mógł potraktować jako fazy równoczesnego korzystania przez powoda z urlopu wypoczynkowego, gdyż urlop ten stanowi prawo pracownika do nieprzerwanego i odpłatnego zwolnienia od pracy w celu regeneracji sił, a zwolnienie od obowiązku świadczenia pracy nie służy temu celowi, skoro w każdym czasie może być cofnięte i to bez żadnego uzasadnienia.

Sam powód konsekwentnie twierdził, że w czasie nieświadczenia pracy nie przebywał na wypoczynku, a strona powodowa nie udowodniła, że przeznaczył ten czas na wypoczynek, co byłoby równoznaczne z wykorzystaniem urlopu.

Wyrok ten został zaskarżony apelacją przez stronę pozwaną.

Stanowisko sądu apelacyjnego:

Zaskarżony wyrok ostatecznie odpowiada prawu, choć nie ze wszystkimi ustaleniami i rozważaniami sądu okręgowego należy się zgodzić. Przede wszystkim podnieść należy (wbrew ustaleniom sądu okręgowego, niekwestionowanym zresztą przez skarżącego), że okres wypowiedzenia powodowi umowy o pracę nie „rozpoczął swojego biegu jeszcze w 2002 r.”, lecz zaczął się 1 stycznia 2003 r. – zgodnie z dyspozycją art. 30 § 21
k.p. w zw. z art. 36 § 1 pkt 3 k.p.

Długość okresu wypowiedzenia umowy o pracę w przypadku powoda wynosiła bezspornie 3 miesiące, a oświadczenie woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zostało złożone powodowi 2 grudnia 2000 r.




Zważywszy na regulacje zawarte w ww. przepisach, okres wypowiedzenia umowy o pracę rozpoczął się 1 stycznia 2003 r., a zakończył 31 marca 2003 r. (tak ustaloną datę zakończenia stosunku pracy przyjęła zresztą ostatecznie sama strona pozwana, odstępując od swojej wcześniejszej błędnej informacji zawartej w wypowiedzeniu umowy o pracę). Okoliczność ta nie ma jednak wpływu na merytoryczną ocenę zaskarżonego orzeczenia.

Zauważyć wszakże należy, że pismem z 20 listopada 2002 r. o wypowiedzeniu umowy o pracę powód został jednocześnie zwolniony z obowiązku świadczenia pracy od dnia doręczenia tego pisma, do końca okresu wypowiedzenia.

Oświadczenie pracodawcy w tym przedmiocie stanowiło oświadczenie jego woli w rozumieniu art. 60 k.c. w zw. z art. 300 k.p. i zostało o­no złożone powodowi 2 grudnia 2002 r., albowiem w tym dniu doszło do niego w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią w rozumieniu art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Pracodawca nigdy nie odwołał tego oświadczenia woli, co mógł uczynić jedynie za zgodą samego powoda, bądź jednocześnie lub wcześniej ze złożeniem tego oświadczenia.

Pomimo złożenia skutecznego oświadczenia woli o zwolnieniu powoda z obowiązku pracy w okresie wypowiedzenia umowy o pracę, pracodawca usiłował następnie w tym samym okresie zobowiązać powoda do wykorzystania urlopu wypoczynkowego. W ocenie sądu apelacyjnego, takie działanie pozwanego, zważywszy na ustalenia faktyczne dokonane w niniejszej sprawie, było niezgodne z prawem.

Okres zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy nie jest równoznaczny jakościowo i pojęciowo z okresem wykorzystywania urlopu wypoczynkowego. W szczególności okres zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia nie służy tym celom, jakie powinien spełniać urlop wypoczynkowy, tj. odpoczynkowi i regeneracji sił.

Skoro pracodawca skutecznie zdecydował o tym, że od 2 grudnia 2002 r. do końca okresu wypowiedzenia udziela powodowi zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy, to nie mógł następnie bez zgody powoda arbitralnie i jednostronnie nakazać wykorzystanie urlopu wypoczynkowego w tym samym okresie.

Powód mógłby utracić prawo do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w sytuacji, gdy zastosowałby się do dyspozycji pracodawcy i wykorzystał w naturze ten urlop, korzystając z odpoczynku, tj. realizując cele, jakim urlop wypoczynkowy służy.

Tymczasem powód niezwłocznie po otrzymaniu 8 stycznia 2003 r. oświadczenia pozwanego nie wyraził zgody na cofnięcie wcześniejszych dyspozycji pracodawcy dotyczących jego osoby i nie rozpoczął wykorzystywania urlopu wypoczynkowego. Strona pozwana nie podnosiła w procesie ani nie dowodziła, że powód w naturze wykorzystał sporny urlop wypoczynkowy.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 czerwca 2005 r., sygn. akt III APa 48/05

Narzędzia kadrowego

POLECANE

SKŁADKI ZUS

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Foryś Wojciechowski Spółka komandytowa

Kancelaria Radców Prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »