| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Czy przechytrzymy kryzys? Przygotowanie firm do spowolnienia gospodarczego

Czy przechytrzymy kryzys? Przygotowanie firm do spowolnienia gospodarczego

Czy da się antycypować nadchodzące spowolnienie gospodarcze? Kiedy słyszymy doniesienia prasowe o kolejnej fali kryzysu – tym razem powalającej już nie banki, lecz całe gospodarki narodowe – od razu nasuwa się pytanie, czy można się uratować?

KOMENTARZE

Anna Bugalska

dyrektor Działu Doradztwa i Badań Organizacyjnych, Instytut Rozwoju Biznesu

Z wielu moich rozmów z kolegami z działów HR nie wynika, żeby firmy przewidywały jakieś kataklizmy w najbliższym czasie. Właśnie trwa gorący okres określania przyszłorocznych budżetów i nikt nie mówi o planowanych cięciach. Owszem – nie widać nadmiernego optymizmu, firmy są raczej ostrożne w planach zatrudnienia czy podwyżkach wynagrodzeń, ale też nie przewidują spadku dochodów, który powodowałby ich drastyczne zmniejszanie.

Z moich doświadczeń wynika, że bardziej należy dziś zwracać uwagę na sytuację wewnętrzną w korporacjach niż na globalne wskaźniki makroekonomiczne. Prawdziwe zagrożenie potrafi pojawić się np. ze strony własnej centrali, która może chcieć poprawić swoją złą sytuację kosztem nieźle prosperujących biznesów krajowych, łącząc je, dzieląc i sprzedając, przy równoczesnym poszukiwaniu oszczędności. Warto więc, będąc szefem ds. HR w krajowym oddziale międzynarodowej grupy kapitałowej, w pierwszej kolejności patrzeć na wskaźniki wewnętrzne na szczytach własnej korporacji. To więcej może dać do myślenia niż publikacje wyników PKB i stopy bezrobocia w odległych krajach.

Analizując różnorakie zagrożenia, warto jednak zwrócić uwagę na jedno, nie dość jasno dziś jeszcze postrzegane: wiele polskich firm swoją obecną stabilność zawdzięcza olbrzymim kwotom, jakie trafiają do nich na realizację programów rozwojowych za pośrednictwem funduszy europejskich – chociażby EFS. Te programy za dwa lata jednak się skończą – cezurą jest rok 2013. Już dziś trzeba przewidzieć, co to oznacza dla ludzi zatrudnianych obecnie w firmach i dla działów HR. Pomysły na przyszłość powinny już opracowywać firmy z branży szkoleniowej i wyższe uczelnie, które dzięki tym funduszom zyskały tysiące klientów, a wkrótce znajdą się w sytuacji, w której klienci – przyzwyczajeni do taniej wiedzy albo wręcz wiedzy za darmo – będą mieli alternatywę drogo albo wcale.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »