| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Ocena pracy > Oceny roczne częściej?

Oceny roczne częściej?

W wielu firmach synonimem ocen okresowych stało się określenie „oceny roczne”. Dla niektórych oznacza to przeprowadzenie oceny raz na pół roku, dla jeszcze innych - nawet co kwartał.

Część menedżerów sprzeciwia się jednak przeprowadzaniu rozmów oceniających częściej niż raz w roku. Utożsamiają oni wiele procesów nadzorowanych przez działy personalne z uciążliwą biurokracją i protestują przeciw zabieraniu im cennego czasu, który będą musieli poświęcić na rozmowy oceniające.

Niechętni częstym ocenom mogliby nawet zadać prowokacyjne pytanie: a dlaczego np. nie oceniać raz na dwa lub trzy lata? - Tu odpowiedź wydaje się bardziej prosta. Jednym z najważniejszych celów ocen okresowych jest doprowadzenie do rozmowy przełożonego z podwładnymi. Rozmowy takie mają przede wszystkim służyć zmotywowaniu pracownika - przecież nikt nie chce pracować w firmie, w której przełożony nie interesuje się sukcesami i problemami swoich podwładnych. Rozmowa z szefem o własnej pracy rzadziej niż raz na rok takich potrzeb nie zaspokaja. Poza tym dziś kariera zawodowa pracownika przebiega na tyle dynamicznie, że przy rzadszych niż roczne ocenach, wielu z nich w ogóle nie miałoby szansy na głębsze podsumowanie własnych osiągnięć.

Zdaniem Małgorzaty Sidor-Rządkowskiej („Kształtowanie nowoczesnych systemów ocen pracowników”, Oficyna Ekonomiczna, Kraków 2000) trudno w tej sytuacji znaleźć złoty środek. Autorka wskazuje, że przy rozpatrywaniu kwestii częstotliwości ocen ścierają się dwie tendencje. Z jednej strony pracownik powinien dostawać jak najszybciej informację zwrotną na temat swojej pracy, z drugiej jednak - dla firm organizacja rozmów menedżerów ze wszystkimi ich pracownikami to poważne przedsięwzięcie, które wymaga dużo czasu i doskonałej logistyki. Małgorzata Sidor-Rządkowska wskazuje, że spośród znanych jej sposobów oceniania (oceny co kwartał, pół roku czy rok) najczęściej uznawana za najwłaściwszą jest ocena półroczna.

Z kolei doświadczenia firm współpracujących z Advisory Group „TEST” Human Resources wskazują na większą popularność oceny rocznej.

Gdzie zatem tak naprawdę znajduje się złoty środek? I od czego powinna zależeć częstotliwość ocen pracowniczych?

Rafał Świeżak

wiceprezes zarządu, dyrektor ds. trenerów, House of Skills

Raz w roku to rzadko

Popieram rozwiązanie, w którym menedżerowie dokonują oceny okresowej dwa razy w roku. Warto przy tym na wstępie rozróżnić: ocenę bieżącą i okresową. Ocena okresowa pracownika to podsumowanie pracy na zakończenie pewnego okresu (np. kwartał, pół roku, rok). Jest okazją do oceny stopnia realizacji celów, rozmowy na temat efektywności pracy, osiągnięć i problemów. Ocena bieżąca to codzienna informacja zwrotna udzielana pracownikom przez przełożonych - podsumowanie wykonanego zadania czy zrealizowanego projektu. Warunkiem dobrej oceny okresowej jest codzienna informacja zwrotna - bez tej bieżącej oceny pracownikowi trudno dokonać właściwej samooceny, bo przez długi czas nie bardzo wie, czego tak naprawdę od wykonywanej przezeń pracy oczekuje menedżer, nie wie, czy ją wykonuje dobrze, czy źle i co powinien zrobić, aby jego praca spełniała oczekiwania. Nieraz menedżer bywa w takich sytuacjach zaskoczony samooceną pracownika, a pracownik - oceną przełożonego. Gdy spotykają się w celu dokonania podsumowań zaledwie raz w roku, zaskoczenie może być większe i bardziej bolesne. Rok to w dzisiejszych realiach bardzo długo. Przebieg pracy jest bardzo dynamiczny, szybciej zmieniają się priorytety firm i związane z tym zadania zatrudnionych. Stąd rekomendacja: spotykajmy się na rozmowie okresowej raz na pół roku.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Marta Padała

Instruktorka nauki jazdy kat.B z uprawnieniami egzaminatora

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »