REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przyłapuj ludzi na tym, co robią dobrze

Przyłapuj ludzi na tym, co robią dobrze
Przyłapuj ludzi na tym, co robią dobrze
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rozmowa z Michałem Erykiem Południokiem, prezesem zarządu BRAD Consulting, o tym, jak nowoczesne technologie mogą wzmacniać menedżerów w udzielaniu informacji zwrotnej pracownikom.

Badania pokazują, że dziś jedną z głównych przyczyn niskiego zaangażowania pracowników jest brak informacji zwrotnej od menedżerów. Dlaczego kadra zarządzająca wciąż przywiązuje do tego zbyt mało wagi?

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

To zjawisko jest pokłosiem obciążeń historycznych, które nadal odczuwamy w naszym życiu społecznym, w tym również w kulturze zarządzania. Wielu menedżerów, którzy obecnie są na stanowiskach zarządczych, wzrastała w systemach przywódczych lat 90. XX wieku, czasami jeszcze wcześniejszych, kiedy to pracownika, który pracował dobrze, raczej nie dostrzegano, był dla przełożonego właściwie niewidzialny, bo przecież dobrze wykonywał swoje obowiązki. Stawał się widzialny w sytuacji, gdy coś zawalił, źle wykonał, nie zrealizował na czas. Wtedy przełożony się aktywował, zwracał uwagę, często w niewybrednych słowach. Zwykle koncentrował się na krytyce, a nie na tym, co i jak pracownik powinien poprawić. Niestety te wzorce, mimo dużych zmian w obszarze zarządzania, ciągle są mocno w liderach zakorzenione.

Jednak dzisiaj rynek pracy wymusza na menedżerach dostosowanie się do zmieniających się potrzeb pracowników, w tym również w zakresie feedbacku.

To prawda, ci jasno komunikują, że chcą pracować dla menedżerów grających zespołowo, troszczących się o pracownika, inspirujących do rozwoju i wzmacniających pozytywnie. W czasach, kiedy o dobrego kandydata trzeba się starać, a jego zatrzymanie w firmie wymaga wielu zabiegów, menedżerowie nie mogą unikać feedbacku, traktować go wyłącznie jako rozmowy dyscyplinującej lub co gorsza krytyki. Niestety wielu z nich postrzega rozmowę z pracownikiem jako dodatkowy nakład pracy, niektórzy zakładają, że pracownicy nie potrzebują takich rozmów, ponieważ i bez nich dobrze sobie radzą. Takie podejście skutkuje tym, że informacja zwrotna jest udzielana tylko wtedy, gdy jakieś zachowanie pracownika wymaga poprawy. Ale takie nastawienie nie jest dziś wystarczające – przecież brak negatywnego feedbacku nie oznacza, że pracownik wzmocnienie otrzymał.

REKLAMA

Czy negatywna informacja zwrotna nadal dominuje w firmach?

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nie powiedziałbym, że dominuje, ale ciągle jest obecna. Na co dzień zajmujemy się wdrażaniem usystematyzowanego feedbacku w firmach i staramy się edukować menedżerów, aby w kontaktach z pracownikiem udzielali raczej feedbacku korygującego, którego głównym celem jest poprawa jego wyników pracy, a nie negatywnego, który często ocenia pracownika ad personam. Zauważam, że menedżerom dużo łatwiej przychodzi wskazywanie negatywnych zachowań pracownika – gdy prosimy o przykłady, taka lista powstaje bardzo szybko. Dużo gorzej jest, gdy prosimy o wskazanie tych pozytywnych, niestandardowych, które warte są pochwały, docenienia.

To przychodzi im z pewnym trudem. Na szczęście udzielania pozytywnego feedbacku można się nauczyć i nad tym pracujemy w czasie naszych warsztatów. Optymistyczne jest to, że kiedy menedżer pozna zasady udzielania wspierającej informacji zwrotnej, korzysta z niej dużo częściej niż z negatywnej.

Czy menedżerowie potrafią prowadzić korygujące rozmowy z pracownikami?

Na co dzień pracujemy z firmami produkcyjnymi, gdzie problem z prowadzeniem trudnych rozmów z pracownikiem jest mocno zauważalny. Menedżerowie na produkcji to są osoby, które zwykle awansują ze stanowisk liniowych i często po prostu nie mają przygotowania do pełnienia funkcji menedżerskich. Wcześniej nie musieli prowadzić takich rozmów, więc skąd mają wiedzieć, jakimi prawami się rządzą. Część z nich nie ma też rozwiniętych umiejętności miękkich, dlatego uczą się ich na zasadzie kopiowania zachowań swoich dawnych menedżerów bądź metodą prób i błędów. Niestety częściej sięgają po metodę „kija”, bo to wydaje się najprostsze. Dlatego tak istotne jest rozwijanie umiejętności komunikowania i przekazywania feedbacku.

O co szczególnie należy zadbać?

Najlepszą metodą, która sprawdza się w takich sytuacjach, jest skupienie się nie na sferze emocjonalnej, ale na faktach, czyli o jakim konkretnie działaniu mówimy i do jakiej zmiany w zachowaniu powinna ona doprowadzić. Tak przygotowana i przeprowadzona rozmowa pozwala oddzielić fakty od emocji i subiektywnych opinii. Menedżerowie mają tendencję do tego, że mówiąc o zachowaniach, skupiają się na ocenie samych pracowników – jesteś dobrym albo złym pracownikiem. To jest już wartościowanie, ma charakter opinii i zawsze zawiera podtekst emocjonalny. Jeśli koncentrujemy się na faktach – zrobiłeś lub nie zrobiłeś powierzonego zadania, twoje zachowanie przyniosło dobre lub złe efekty, to minimalizujemy wchodzenie w sferę emocjonalną. W tak przeprowadzonej rozmowie koncentrujemy się na przedmiocie rozmowy, a nie na pracowniku. Wiem, że to nie jest łatwe, ale tak jak w przypadku pozytywnego feedbacku można się tego nauczyć. Jeśli menedżerowie będą to robić systematycznie, takie zachowania wejdą im po prostu w nawyk.

Na rynku są dostępne narzędzia, które pomagają menedżerom w udzielaniu informacji zwrotnej i nie mam tu na myśli systemu ocen okresowych. Obserwuję, że większość rozwiązań technologicznych wspierających feedback sprowadza się właśnie do formy typowych ocen okresowych, które wcześniej były prowadzone na papierze, a dziś mają po prostu elektroniczną formę. Moim zdaniem te rozwiązania nie są wolne od wad, tak jak nie są od nich wolne tradycyjne systemy ocen okresowych. Dotyczy to głównie cykliczności ocen – są one zwykle przeprowadzane raz na pół roku lub raz do roku, a są firmy, gdzie nawet co dwa lata. Jeśli ocena pracy jest przeprowadzana tak rzadko, to nie ma możliwości, żeby menedżer był w stanie przeprowadzić ją w sposób rzetelny i sprawiedliwy. Głównie dlatego, że jego pamięć o zachowaniach i działaniach pracownika bywa zawodna. Dlatego oceniający polegają zwykle swoich ogólnych odczuciach, wrażeniach, które znowu są subiektywne i mają charakter opinii, lub pamiętają jakieś spektakularne wydarzenia, niestety częściej te negatywne.

Jak zatem to zmienić?

Jeżeli proces feedbacku ma być sprawiedliwy i rzetelny, musi być prowadzony na bieżąco, a menedżer powinien systematycznie gromadzić informacje o działaniach pracowników, notować je, aby były w każdym momencie dla niego dostępne. Dzielenie się z pracownikami feedbackiem na temat ich sukcesów i niepowodzeń jest kluczowe w skutecznej współpracy. Ponieważ nie znaleźliśmy przystępnego narzędzia digitalowego, które by to umożliwiało, sami je stworzyliśmy.

Czym się ono wyróżnia?

System WinWinBalance, bo o nim mowa, pozwala skutecznie zarządzać pracownikami poprzez sprawiedliwe i konstruktywne formułowanie informacji zwrotnej. To swojego rodzaju elektroniczny notes każdego menedżera. Za pośrednictwem aplikacji mobilnej lub przeglądarki może on na bieżąco dawać pracownikom swego rodzaju punkty feedbacku – tego pozytywnego, jak i tego korygującego – wybiera kategorię (np. współpraca, organizacja pracy) i dodaje krótką notatkę opisującą konkretną sytuację, do której ten feedback się odnosi. To proste jak dawanie lajków na Facebooku. Ważne jednak, aby w notatkach odnosić się do faktów, nazywać to, co w zachowaniu pracownika było dobrego, co zostało docenione lub niedobrego i czym te zachowania skutkowały dla zespołu, firmy. Co ważne, nie zastępuje to ustnego feedbacku, ale jest jego uzupełnieniem. Jeśli punkty za pozytywne zachowania pracowników, nawet te najdrobniejsze, jak np.: „pomógł koledze rozładować paletę”, będą dodawane systematycznie, z czasem staną się profesjonalnym narzędziem wspierającym np. okresową ewaluację, premiowanie, proces podwyżek czy awansu pracownika. Dodatkowo, jeżeli mamy określone kompetencje wymagane na danym stanowisku, a w systemie zostaną zgromadzone pokategoryzowane informacje o działaniach pracowników – to z tych danych łatwo jest wyciągnąć wnioski o brakach w kompetencjach, co należałoby poprawić czy zmienić w procesie rozwoju. WinWinBalance na to pozwala. To narzędzie, które buduje kulturę informacji zwrotnej, wzmacnia więzi w zespole i po-maga efektywnie tym zespołem zarządzać w dłuższym czasie.

W jaki sposób?

Korzystanie z systemu wpływa na funkcjonowanie zespo-łów w perspektywie teraźniejszej, przeszłej i przyszłej. Po pierwsze funkcjonowanie w teraźniejszości, czyli działania pracowników, które mają miejsce tu i teraz. Menedżer daje pracownikowi punkty za aktywność, to może być „lajk” za pozytywne zachowania lub „no-lajk” (feedback korygujący) z zaznaczeniem, co jest do poprawy. Jako pracownik tu i teraz dostajesz wzmocnienie: pozytywne, jeśli jesteś dobry, korygujące, jeśli coś wymaga poprawy. Pomaga ci to definiować swoje mocne strony lub rozwiązać obecny problem. Gromadzone na bieżąco informacje o pracowniku mogą być wykorzystane do opisu przeszłości, czyli raportowania kwartalnego, półrocznego czy rocznego. Te dane można wykorzystać do podsumowań i opierania na nich różnych decyzji, np. personalnych i finansowych (nagrody, premie). Co ważne, decyzje te będą oparte na faktach, a nie odczuciach. A to zasadnicza różnica. I mamy wreszcie wykorzystanie informacji z systemu do przyszłych działań. Gromadzone przez menedżera informacje mogą służyć celom rozwojowym: budują profil pracownika, wskazują obszary do rozwoju w przyszłości, przewidują jego potencjał specjalistyczny lub liderski. Dodatkowo informacje o występujących w firmie zachowaniach niepożądanych, ich skali ilościowej i jakościowej mogą uchronić firmę przed stratami. Pracodawca może na ich podstawie zmapować obszary niezbędnych szkoleń lub zastosowania narzędzi (np. z obszaru lean), które tego typu zachowania będą eliminować.

Jakie firmy mogą korzystać z takiego rozwiązania?

Wśród użytkowników systemu są głównie firmy produkcyjne, z branży spożywczej, auto-moto czy chemicznej. Niemniej system może być stosowany z powodzeniem w każdej organizacji biznesowej czy administracji publicznej – wśród naszych klientów są urzędy, ale również bank. Dla wielu pracodawców stosowanie usystematyzowanego feedbacku jest dużym wyzwaniem. Większość firm konfrontuje się dziś z szybko zmieniającym się rynkiem pracy, na którym zaczynają dominować pokolenia Z i milenialsów. Te pokolenia mają potrzebę ciągłej afirmacji pozytywnej – zabiegają o lajki na Facebooku/Instagramie/TikToku i w innych aplikacjach. W pracy przekłada się to na potrzebę regularnego kontaktu z menedżerem i uzyskiwania od niego ciągłej informacji zwrotnej na temat swoich działań i wyników. Badania wskazują, że właśnie ten element jest jednym z najbardziej istotnych czynników budowania zaangażowania w miejscu pracy. Tymczasem zaledwie 40 proc. pracowników może liczyć na regularny feedback od szefa.

Informacje o dobrych i niepożądanych zachowaniach pracowników są dla organizacji niezwykle cenne, a nieutrwalane po prostu ulatują.

Udzielanie informacji zwrotnej nie musi być dodatkowym obciążeniem dla menedżera?

Trudności menedżerów z udzielaniem systematycznego feedbacku mogą wynikać również z ich negatywnych do-świadczeń z tradycyjnymi narzędziami ocen okresowych. Dla wielu z nich to były skomplikowane, czasochłonne procedury, na które musieli poświęcić dużo czasu i do tego jeszcze w mało komfortowej atmosferze. Przez ten pryzmat mogą też postrzegać ciągły feedback. Ale to wcale nie musi tak wyglądać. Na przykład dla menedżerów, którzy korzystają z naszego systemu, udzielanie informacji zwrotnej jest dużo prostsze, a co najważniejsze trwa właściwie kilka minut. Oczywiście, aby to narzędzie było efektywne, trzeba z niego korzystać systematycznie, wyrobić pewien nawyk dawania punktów feedbacku. Rekomendujemy, aby zapis informacji odbywał się najlepiej codziennie, w stosunku do każdego pracownika, choćby to miało być zwykłe „ok” jako ocena działań pracownika danego dnia. To pozwala na regularną, otwartą i jakościową komunikację w relacjach między kadrą menedżerską i członkami zarządzanych przez nich zespołów.

Dlaczego to tak istotne?

Informacje zwrotne, które przekazujemy sobie, pracując razem, są czymś naturalnym i występują właściwie w każdej organizacji, natomiast bardzo często nie pozostawiają po sobie śladu, nie są nigdzie utrwalane, spisywane. Zostają tylko w pamięci menedżerów, a ta niestety jest zawodna, a dodatkowo inni nie mają do tych informacji dostępu. Informacje o dobrych i niepożądanych zachowaniach pracowników są przecież dla organizacji niezwykle cenne, a nieutrwalane po prostu ulatują. System WinWinBalance pozwala je utrwalić na dłużej i dzięki temu generować ana-lizy i korelować je z twardymi wskaźnikami efektywności, definiować, które kompetencje mają największy wpływ na wynik, zwiększać wydajność pracy przy równoczesnym wzroście satysfakcji pracowników.

Czy uważa Pan, że w najbliższym czasie działania personalne w dużej mierze będą się opierały na wykorzystaniu nowoczesnych technologii?

Przyglądając się pracy działów HR firm produkcyjnych, bo one są naszym największym odbiorcą, mogę stwierdzić, że jeszcze kilka lat temu większość z nich była pod względem korzystania z tego typu narzędzi dość konserwatywna. Jednak nasze ostatnie doświadczenia – mam na myśli okres pandemii – znacznie zmieniły podejście wielu firm i pokazały, że bez cyfrowych narzędzi wspierających komunikację i zarządzanie po prostu nie da się już dłużej funkcjonować. Dzisiaj większość procesów biznesowych jest realizowanych cyfrowo, dlatego też nikogo nie powinno dziwić, że w obszarze zarządzania pracownikami wykorzystanie technologii będzie po prostu oczywiste.

Ale nadal wymaga to zmiany w postawach i mentalności wielu menedżerów.

To prawda. Dziś właściwie wszyscy korzystamy z nowoczesnych technologii, umiemy je obsługiwać, wydawać by się mogło, że dla nikogo nie powinno to stanowić problemu. Ale problem jednak jest i często wiąże się z naturalnym skądinąd oporem przed nieuchronną zmianą. Kwestia zmiany mentalności to już osobiste wyzwanie, któremu musi sprostać każdy menedżer. Świadomość potrzeb i oczekiwań pracowników młodych pokoleń, których liczba na rynku pracy z roku na rok wzrasta, nie za bardzo daje menedżerom inną możliwość niż przystosowanie się do tych zmian. Wybór jest prosty – albo ewolucja, albo firmę czeka stopniowe wymieranie..

Dziękuję za rozmowę.
Anna Włudarczyk

Michał Eryk Południok
Prezes zarządu BRAD Consulting. Psycholog, prawnik oraz absolwent rachunkowości zarządczej i controllingu w Szkole Głównej Handlowej. Propagator psychologii humanistycznej w zarządzaniu i promotor continuous feedback. Jako menedżer projektu i konsultant zajmuje się wdrażaniem systemów motywacyjnych, rozwojem kompetencji oraz optymalizacją procesów z wykorzystaniem nowych technologii.

Źródło: Personel i Zarządzanie

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Jaka pomoc z Powiatowego Urzędu Pracy dla osób z niepełnosprawnościami?

W ramach działań służących aktywizacji zawodowej, powiatowe urzędy pracy spełniają szczególnie ważne zadania w odniesieniu do osób niepełnosprawnych. Szczególne podejście do tej grupy obywateli wynika z potrzeby urealnienia szans na równy dostęp do rynku pracy, a także z obowiązku wspierania rozwoju kompetencji i właściwego dopasowania pracy do potencjału oraz ograniczeń wynikających ze stanu zdrowia.

Międzynarodowy Dzień Kobiet 2026: Analiza sytuacji kobiet w branży finansowo-księgowej

Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet przyglądamy się nowym danym dotyczącym pozycji kobiet na rynku pracy ze szczególnym uwzględnieniem profesji finansowo-księgowej. Pomimo licznych zmian społecznych, transformacji kultur organizacyjnych i programów droga do równości pozostaje wyboista. Jak wskazują dane Europejskiego Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn (European Institute for Gender Equality, EIGE), w Polsce kobiety zajmują 29,5 proc. kluczowych stanowisk decyzyjnych w największych spółkach giełdowych (wskaźnik women and men in decision-making, WMID), przy średniej europejskiej na poziomie 35,8 proc. Czy sytuacja kobiet na rynku pracy zmieni się na lepsze?

Konflikt na Bliskim Wschodzie. Co czeka polski rynek pracy, jeśli spełni się czarny scenariusz?

Aktualna sytuacja na Bliskim Wschodzie stawia świat przed kolejnymi wyzwaniami geopolitycznymi. Ekonomiczne echo tego konfliktu może wyjść poza ceny ropy czy branżę wojenną. Jeśli spełni się czarny scenariusz, europejski i polski rynek pracy może czekać etap głębokiej reorganizacji, w którym strategie firm będą musiały uwzględniać nie tylko rosnące koszty surowców, ale także fundamentalne zmiany demograficzne, technologiczne i ekonomiczne. Eksperci Smart Solutions wskazują obszary, na które eskalacja konfliktu może wywrzeć największy wpływ.

Powołanie Rady do spraw Osób z Niepełnosprawnościami przy Prezydencie RP

To może być przełom dla osób z niepełnosprawnościami, ponieważ ich głos będzie jeszcze bardziej wysłuchany. Kto, jak nie OzN lepiej zna problemy dnia codziennego, bariery biurokratyczne, zdrowotne, finansowe, społeczne, na rynku pracy, architektoniczne i inne. Mając to na uwadze, Prezydent RP zdecydował i podpisał ważne dokumenty. Już zatem na rzecz osób z niepełnosprawnościami nie będą działały tylko takie organy jak m.in.: PFRON, PZON, WZON, MOPS, ZUS ale też RdsOzN przy Prezydencie RP. Co to realnie da?

REKLAMA

Niemożliwy powrót pracownika do pracy po urlopie. Czy to grozi utratą zatrudnienia?

W związku z nalotami przeprowadzonymi na Iran przez USA i Izrael oraz odwetem sił irańskich, wiele państw z Bliskiego Wschodu zamknęło przestrzeń powietrzną. O sytuacji pracowników, których powrót do pracy po urlopie został uniemożliwiony, mówi Dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan Robert Lisicki.

Do 50 tys. zł kary dla pracodawcy za nielegalne zatrudnienie po zmianie przepisów

Teraz pracodawca może otrzymać nawet do 50 tys. zł kary za nielegalne zatrudnienie. Po zmianie przepisów zwiększyły się uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy i Straży Granicznej. Jakie najważniejsze zmiany weszły w życie? Na co trzeba zwracać uwagę?

Mężczyźni opiekowali się dziećmi przez 2,3 mln dni a kobiety 8,5 mln dni w roku - dane ZUS dot. zasiłku opiekuńczego

Mężczyźni opiekowali się dziećmi przez 2,3 mln dni a kobiety 8,5 mln dni w roku - to dane ZUS dotyczące zasiłku opiekuńczego. Natomiast w przypadku zasiłku przy opiece nad innym członkiem rodziny niż dziecko prowadzili panowie - 1,4 mln dni na opiekuńczym. Panie pobierały zasiłek przez 988 tys. dni. Przysługuje on osobie, która podlega ubezpieczeniu chorobowemu.

19 euro za godzinę pracy w Holandii (produkcja, magazyn, szklarnia, pakowanie). 12 euro na godzinę we Francji (winobranie) plus premie dzienne i urlopowe

Ile można zarobić za granicą w pracy sezonowej? Które państwa chętnie zatrudniają Polaków, a gdzie najbardziej chcą pracować pracownicy z Polski? Można zarobić 19 euro za godzinę pracy w Holandii (produkcja, magazyn, szklarnia, pakowanie) i 12 euro na godzinę we Francji (winobranie) plus premie dzienne oraz urlopowe.

REKLAMA

Czy wypłata ekwiwalentu pieniężnego pozbawia prawa do dodatkowego urlopu?

Dodatkowy urlop wypoczynkowy jest uprawnieniem przysługującym pracownikom z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności. Chociaż przepisy dotyczące tego urlopu nie są nowe, nadal pojawiają się wątpliwości odnośnie prawa do pierwszego urlopu dodatkowego dla osoby niepełnosprawnej.

SN zdecydował: prowadzenie samochodu bez prawa jazdy, spowodowanie kolizji oraz zatajenie tego przed pracodawcą nie mieszczą się w hipotezie art. 52 § 1 pkt 3 KP (dyscyplinarka)

Rzeczą oczywistą wydawałaby się tzw. dyscyplinarka za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy, spowodowanie kolizji oraz zatajenie tego przed pracodawcą, jednak Sąd Najwyższy uznał, że zachowania te nie mieszczą się w hipotezie art. 52 § 1 pkt 3 Kodeksu Pracy (rozwiązanie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z powodu zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku). W sprawie chodziło o dyrektora, który dopuścił się ww. czynów. Jak zakończyła się sprawa i czy dyrektor podlegał pod inny paragraf?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA