REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2005 r., sygn. I PK 218/04

REKLAMA

Przy stwierdzeniu choroby zawodowej może być uwzględniane jedynie działanie substancji wymienionych w obowiązujących aktach wykonawczych wydanych z upoważnienia przepisów Kodeksu pracy, a katalog chorób zawo­dowych nie może być poszerzany w drodze wnioskowań z innych powszechnie obowiązujących przepisów prawa.  

Przy stwierdzeniu choroby zawodowej może być uwzględniane jedynie działanie substancji wymienionych w obowiązujących aktach wykonawczych wydanych z upoważnienia przepisów Kodeksu pracy, a katalog chorób zawo­dowych nie może być poszerzany w drodze wnioskowań z innych powszechnie obowiązujących przepisów prawa.

REKLAMA

REKLAMA

 

Przewodniczący SSN Maria Tyszel,

Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (spra­wozdawca), Barbara Wagner.

REKLAMA

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2005 r. sprawy z wniosku Czesławy T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w T.M. o rentę rodzinną w związku z chorobą zawodową, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 kwietnia 2004 r. [...]

Dalszy ciąg materiału pod wideo

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi, po rozpozna­niu sprawy z wniosku Czesławy T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w T.M., wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2004 r. [...] oddalił apelację wnio­skodawczyni od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 3 października 2002 r. [...], na mocy którego oddalono odwołanie od decyzji organu rentowego z dnia 11 sierpnia 2000 r., odmawiającej jej ustalenia prawa do renty rodzinnej na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).

W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny, po przeprowadzeniu uzupełniającego dowodu z opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł. oraz z przesłuchania Ewy W.-K., przejął jako własne ustalenia faktyczne poczynione w postępowaniu w pierwszej instancji i podzielił ich prawną kwalifikację. Wnioskodawczyni, uprawniona do renty rodzinnej po zmarłym mężu Marianie T., domagała się ustalenia na podsta­wie ustawy wypadkowej prawa do renty rodzinnej. Marian T. pracował w latach 1952 - 1986 w Zakładach Włókien Chemicznych „C.-W.” w T.M. Od 1981 r. był zaliczony do trzeciej grupy inwalidów z powodu choroby wieńcowej. Od lipca 1985 r. pobierał wcześniejszą emeryturę. Decyzją z dnia 14 lipca 1997 r. Państwowy Terenowy In­spektor Sanitarny stwierdził chorobę zawodową - przewlekłe zatrucie rozpuszczalni­kami organicznymi pod postacią encefalopatii z zespołem psychoorganicznym, ustalając narażenie zawodowe na działanie CS2, trójchloroetylenu benzenu i nafty. Od sierpnia 1997 r. została mu przyznana renta inwalidzka według drugiej grupy in­walidów w związku z chorobą zawodową, wypłacana w zbiegu z emeryturą. Od maja 2000 r. pobierał on dodatek pielęgnacyjny z powodu niezdolności do pracy spowo­dowanej ogólnym stanem zdrowia.

Decyzją z dnia 11 sierpnia 2000 r. organ rentowy odmówił wnioskodawczyni prawa do renty rodzinnej na podstawie ustawy wypadkowej, albowiem jej mąż zmarł na raka trzustki, a patologia nowotworów tego narządu nie jest związana z przewlekłym zatruciem rozpuszczalnikami organicznymi, zatem przyczyną zgonu nie była choroba zawodowa. Powołani przez Sąd Okręgowy biegli lekarze - specjaliści: on­kolog, kardiolog, psychiatra oraz lekarz medycyny przemysłowej jednoznacznie stwierdzili, że przyczyną śmierci Mariana T. był złośliwy nowotwór trzustki, niepozostający w związku z przewlekłym zatruciem rozpuszczalnikami organicznymi, a stwierdzona choroba zawodowa pod postacią encefalopatii z zespołem psychoorga­nicznym nie stanowiła też współprzyczyny zgonu. Biegły onkolog w opinii z dnia 13 lutego 2001 r., uzupełnionej 20 maja 2002 r. orzekł, że jego przyczyną był złośliwy nowotwór trzustki z naciekiem i przerzutami.

Instytut Medycyny Pracy w opinii z dnia 9 lutego 2004 r. stwierdził, że nie ma podstaw do uznania, iż rozpoznany u męża wnioskodawczyni rak trzustki, powstał w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi. Do śmierci nie doprowadziła również choroba zawodowa. Przesłuchana na rozprawie apelacyjnej Ewa W.-K. wyjaśniła, że trójchloroetylen jest przypuszczalnym czynnikiem rakotwórczym, niepotwierdzonym jednak w badaniach naukowych i zamieszczonym w części wykazu B, co nie upoważnia jednak do stwierdzenia związku choroby z narażeniem zawodowym. Jeśli chodzi zaś o benzen, to jest to wprawdzie czynnik rakotwórczy dla układu krwionośnego, lecz nie trzustki.

Pełnomocnik wnioskodawczyni, kwestionując opinię Instytutu Medycyny Pracy, wnioskował o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z Centrum Onkologii w W. Sąd Apelacyjny pominął jednak ten dowód, gdyż uznał, że pełnomocnik bardzo czynnie działa w procesie i nie było żadnych przeszkód, aby taki wniosek został zgłoszony w postępowaniu w pierwszej instancji. Nieprzydatna jest również załączona do pisma procesowego z dnia 11 marca 2004 r. opinia lekarza medycyny Tade­usza Z. wyrażająca pogląd, że nie można wykluczyć wcześniejszego powstania guza trzustki u męża wnioskodawczyni oraz wpływu narażenia zawodowego na jego po­wstanie. Aby złośliwy nowotwór trzustki u męża wnioskodawczyni uznać za chorobę zawodową, o jakiej mowa w punkcie 9 wykazu chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawo­dowych (Dz.U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), musiałoby - zdaniem Sądu Apelacyjnego - być bezspornie lub co najmniej z przeważającym prawdopodobieństwem stwier­dzone, że nowotwór powstał w następstwie działania czynników rakotwórczych występujących w środowisku pracy. Tymczasem żaden z czynników narażenia zawo­dowego, jakim podlegał Marian T., nie jest wymieniony w części A wykazu czynników rakotwórczych dla ludzi, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz.U. Nr 121, poz. 571 ze zm.). Trójchloroetylen jest tylko przypuszczalnym czynnikiem rakotwórczym - nie potwierdzonym w badaniach nau­kowych i ujętym w części B wykazu, co nie upoważnia jeszcze do stwierdzenia związku choroby z narażeniem zawodowym.

Kasację od powyższego wyroku złożyła wnioskodawczyni. Zaskarżając go w całości zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie w sprawie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 września 2003 r. w sprawie wy­kazu substancji niebezpiecznych wraz z ich kwalifikacją i oznakowaniem (Dz.U. Nr 199, poz. 1948) i pominięcie substancji uznanych wymienionym rozporządzeniem za rakotwórcze, na działanie których był narażony mąż wnioskodawczyni, jako czynni­ków mogących spowodować chorobę zawodową, wymienioną w pkt 17 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób za­wodowych, szczególnych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132, poz. 1115).

Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie prawa procesowego, to jest: art. 224 § 1 k.p.c., przez zamknięcie rozprawy w dniu 15 kwietnia 2004 r., podczas gdy nie zostały dostatecznie wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy oraz art. 316 § 2 k.p.c., przez „nie otwarcie na nowo zamkniętej rozprawy, mimo że w piśmie z dnia 26 kwietnia 2004 r. pełnomocnik odwołującej przedstawił nowe okoliczności istotne dla sprawy, a mianowicie uwiarygodnił, że zmarły miał w pracy kontakt z substancją uznaną za rakotwórczą”. Ponadto wskazała ona na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., wyrażające się w przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na przyjęciu, że trójchloroetylen, na działanie którego był narażony zmarły, nie mógł spowodować złośliwego nowotworu raka trzustki.

Na tych podstawach skarżąca wniosła o uchylenie w całości kwestionowanego wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi i przekazanie sprawy do ponownego rozpozna­nia, z pozostawieniem temuż Sądowi rozstrzygnięcia o należnych kosztach zastępstwa sądowego we wszystkich instancjach. Jej zdaniem w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, sprowadzające się do konieczności rozstrzygnięcia, czy „w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej w postaci nowotworu złośliwego, je­dynymi czynnikami rakotwórczymi, które mogą być uznane za przyczynę takiej choroby zawodowej są substancje wymienione w rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki czy też organy orzekające w sprawie mogą uznać za chorobę zawodową nowotwór złośliwy spowodowany substancją uznaną przez ustawodawcę za rakotwórczą, lecz nie wymienioną w tym rozporządzeniu”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja podlega oddaleniu ponieważ jej podstawy okazały się nieusprawie­dliwione. Istota przedmiotowego sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy wnio­skodawczyni mogła nabyć prawo do renty rodzinnej na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zgodnie z powołaną regulacją członkom rodziny pracownika, który zmarł wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługuje renta rodzinna. Wykaz chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania cho­rób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Biorąc pod uwagę, że mąż wnioskodawczyni, będąc zawodowo narażony na działanie CS2, trójchloro­etylenu benzenu i nafty, uległ zatruciu rozpuszczalnikami organicznymi, które wywołały encefalopatię z zespołem psychoorganicznym, prawidłowo zostało ustalone jego prawo do renty inwalidzkiej z tytułu choroby zawodowej. Jednakże nie przesądza to jeszcze o możliwości przyznania wnioskodawczyni po jego śmierci prawa do renty rodzinnej na podstawie powołanej ustawy, albowiem warunkiem koniecznym jest, aby zgon nastąpił wskutek choroby zawodowej, a zatem w następstwie zatrucia roz­puszczalnikami organicznymi. Tymczasem Marian T. zmarł na raka trzustki, który nie został ujęty w cytowanym wykazie. Jako chorobę zawodową można na gruncie powyższego rozporządzenia kwalifikować jedynie nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za ra­kotwórcze u ludzi, prowadzące do raka płuc, oskrzeli, międzybłoniaka opłucnej albo otrzewnej, nowotworu układu krwionośnego, skóry, pęcherza moczowego oraz naczyniako-mięsaka wątroby. Nie jest to przykładowa egzemplifikacja, ale wyliczenie wyczerpujące, niepozwalające na rozszerzenie tego katalogu. Również na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki nie wynika, aby która­kolwiek z substancji, z jakimi miał styczność mąż wnioskodawczyni, mogła - ze względu na procesy produkcji, w których uczestniczył - być rakotwórcza lub prawdo­podobnie rakotwórcza. Wprawdzie benzen został wymieniony w przepisach rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, prepara­tów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub muta­gennym w środowisku pracy (Dz.U. Nr 280, poz. 2771), lecz na tym etapie postępowania fakt ten nie może zostać uwzględniony, albowiem przedmiotowy akt prawny wszedł w życie już po wydaniu skarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego. Istotne jest również, że sądy ubezpieczeń społecznych badają zgodność decyzji organu rento­wego z prawem obowiązującym w dacie jej wydania, co z zasady nie zezwala na swobodne uwzględnianie zmian w stanie prawnym zaszłych po tym zdarzeniu.

W takim kontekście nie ma też żadnego normatywnego znaczenia fakt, iż sub­stancje te zostały wymienione w powołanym przez skarżącą rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 2 września 2003 r. w sprawie wykazu substancji niebezpiecznych wraz z ich kwalifikacją i oznakowaniem (Dz.U. Nr 199, poz. 1948), albowiem zostało ono wydane z upoważnienia art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 11 stycznia 2001 r. o substancjach i preparatach chemicznych (Dz.U. Nr 11, poz. 84 ze zm.), a więc w całkowitym oderwaniu od przepisów regulujących problematykę chorób zawodowych i wypadków przy pracy oraz świadczeń należnych z tego tytułu. Tymczasem normy prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter bezwzględnie obowiązujący, ścisły i kazuistyczny, w czym skądinąd wyraża się formalizm tej gałęzi prawa. Jest to zatem system norm abstrakcyjno - generalnych, które zgodnie ze swym brzmieniem muszą być stosowane w zasadzie bez względu na pozatekstowy kontekst wartości aksjolo­gicznych. Nie oznacza to jednak nakazu ujmowania prawnych regulacji w sposób skrajnie pozytywistyczny, wyłączający dopuszczalność stosowania reguł prawniczej wykładni. O ile jednak jej stosowanie jest dopuszczalne w celu odtworzenia jakiejś wypowiedzi normatywnej w kształcie normy postępowania lub ustalenia dokładnego sensu zwrotów występujących w określonych wypowiedziach normatywnych, o tyle egzegeza faktów prawotwórczych w oparciu o znane w teorii prawa reguły inferen­cyjne, których rola sprowadza się do możliwości wywnioskowania określonych norm postępowania z innych norm zaliczonych do norm danego systemu prawnego (np. w drodze prawniczej wykładni) jest zasadniczo wyłączona. W tym kontekście za niedo­puszczalne na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 września 2003 r. w sprawie wykazu substancji niebezpiecznych wraz z ich kwalifikacją i oznakowaniem należałoby uznać wyinferowanie normy postępowania nakazującej uwzględnienie wymienionych w nim czynników rakotwórczych również na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych. Tym samym ścisłe stosowanie przepisów ustawy wypadkowej oraz przepisów - wydanego z upoważnienia art. 237 §1 pkt 2 i 3 k.p. - rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. oraz - wydanego z upoważnienia art. 222 § 2 k.p. - rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. prowadzi do konieczności odmowy prawa do renty rodzinnej na podstawie ustawy wypadkowej. Za takim stanowiskiem przemawia również wyjątkowy charakter renty rodzinnej przyznawanej z tego tytułu, w porównaniu z rentą rodzinną ustalaną na zasadach ogólnych, do której wnioskodawczyni nabyła prawo, albowiem system prawa oparty jest na zasadzie, że regulacje szczególne nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający.

Sąd Najwyższy nie dopatruje się również naruszenia podniesionych w kasacji przepisów prawa procesowego, gdyż zamknięcie rozprawy jest zgodnie z art. 224 § 1 k.p.c. pozostawione decyzji przewodniczącego, gdy sąd oceni, że sprawa została wystarczająco wyjaśniona. W świetle przeprowadzonego przez Sądy obu instancji postępowania dowodowego, jak również prawnej kwalifikacji tak ustalonego stanu faktycznego, zamknięcie rozprawy na tym etapie postępowania było zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie w pełni uzasadnione, a zgłaszane później przez skarżącego wnioski nie prowadziły do ujawnienia istotnych okoliczności, co mogłoby na podstawie art. 316 § 1 k.p.c. stanowić przyczynę ponownego jej otwarcia. Biorąc zaś pod uwagę materialnoprawne przesłanki ustalenia prawa do wypadkowej renty rodzinnej, nie można również uznać, aby Sąd Apelacyjny przekroczył granice zasady swobodnej oceny dowodów.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

 

Źródło: Orzeczenia Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Premia uznaniowa, karta paliwowa, pakiet medyczny. Przez te benefity pracodawcy mogą błędnie liczyć lukę płacową

Jawność wynagrodzeń może mocno zaboleć firmy, które przez lata budowały płace z dziesiątek dodatków, premii i benefitów. W nowych raportach o luce płacowej liczyć się będzie nie tylko goła pensja, ale też auto służbowe, karta paliwowa, pakiet medyczny czy premia uznaniowa. Jeśli pracodawca nie pokaże, skąd biorą się różnice, może mieć problem nie tylko z wartościowaniem stanowisk, ale też z sądem.

Wynagrodzenia lekarzy. Premier wskazał górny limit. "Biedy nie ma"

Lekarze będą mogli zarobić nawet 76,8 tys. zł brutto miesięcznie przy zastosowaniu maksymalnej stawki godzinowej proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia – poinformował premier Donald Tusk. We wtorek rząd ma również wysłuchać informacji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy na temat postępów prac nad reformami w ochronie zdrowia.

Czy od 2027 roku ZUS będzie wypłacał emerytury i renty wyłącznie na konto bankowe?

ZUS zaproponował zmianę sposobu wypłaty świadczeń. Emerytury i renty miałyby trafiać w formie przelewu na konta bankowe świadczeniobiorców zamiast wypłaty gotówki. Jak na ten pomysł zapatruje się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej?

Korekta płci to sformalizowany proces, a pracodawca nie może poddawać się emocjom

Korekta płci to wieloetapowy proces, który w zależności od okoliczności może trwać od kilku miesięcy do kilku lat. Składa się z etapów: psychologicznego, medycznego (terapia hormonalna, operacje) oraz prawnego i ma wpływ właściwie na każdy aspekt życia osoby, która go przechodzi. Jaka w tym procesie jest rola pracodawcy?

REKLAMA

Zmiany w PPK: Prezydent podpisał ustawę. Jak w 2027 będą realizowane nowe przepisy?

Nowa ustawa - dopiero co podpisana przez Prezydenta - wprowadza uproszczenia kontaktu państwa z przedsiębiorcami w sprawie Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Zamiast papierowych listów wezwania do zawarcia umowy o zarządzaniu PPK będą trafiać w formie cyfrowej na konta firm w ZUS. Nowe przepisy realizują działania deregulacyjne rządu. Jak będzie to wyglądało w praktyce już w 2026 r. i w 2027 r. oraz czym spowodowane są te zmiany?

Wynagrodzenia lekarzy pod lupą. Jest podpis prezydenta

Jest decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nowych zasad gromadzenia danych o wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia. Podpisana ustawa przewiduje możliwość powiązania tych informacji z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.

Różnice w wysokości wynagrodzeń nie znikną. Pracodawcy nadal będą mogli doceniać lepszych

Czy już niedługo wszyscy będą zarabiali tyle samo, a pracodawcy wyrównają wypłacane pracownikom wynagrodzenia? Oczywiście nie. Choć temat ten systematycznie powraca w przestrzeni publicznej i jest szczegółowo omawiany, pracownicy wciąż czekają na zmiany w wynagrodzeniach, które nie nadejdą.

Ile lat pracy czeka przeciętnego Polaka?

Przeciętny Polak spędzi na rynku pracy niemal 36 lat. Choć długość życia zawodowego systematycznie rośnie w całej Unii Europejskiej, Polska nadal pozostaje poniżej unijnej średniej – wynika z najnowszych danych Eurostatu za 2025 rok.

REKLAMA

Płacą 21 tysięcy złotych na rękę, praca od zaraz - branża budowlana oferuje dużo, ale na jakich stanowiskach?

Zarobki w budownictwie 2026 sięgają 36 tys. zł brutto miesięcznie, a przy umowie o pracę może to oznaczać nawet ok. 20,7 tys. zł na rękę. Najwięcej płacą projekty energetyczne, wysokich napięć i duże kontrakty. Sprawdzamy pełną tabelę stawek dla kierowników, inżynierów, projektantów i specjalistów.

Wynagrodzenia lekarzy są za wysokie? Polacy oceniają to jednoznacznie [SONDAŻ]

Ponad trzy czwarte Polaków uważa, że rząd powinien wprowadzić maksymalne wynagrodzenia dla lekarzy zatrudnionych w publicznej służbie zdrowia. Takiego rozwiązania oczekuje 77,4 proc. badanych – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA