Krótsze zwolnienia lekarskie ustępują miejsca coraz dłuższym. Pracodawcy muszą planować coraz więcej zastępstw

REKLAMA
REKLAMA
Dokładnie 147,7 mln dni absencji chorobowej odnotowano w pierwszym półroczu 2026 r. - niemal tyle samo co rok wcześniej, mimo że liczba zwolnień lekarskich spadła o 2,7%. Rośnie za to udział dłuższych nieobecności, trwających od 11 do 30 dni. Zwłaszcza dla produkcji i logistyki oznacza to realne ryzyko: firma może mieć pełną załogę na papierze, a mimo to będzie brakować rąk do pracy na zmianie.
- SKRÓT
- Zwolnień mniej, ale tyle samo dni bez pracy. Co pokazują dane ZUS za pierwsze półrocze 2026 r.?
- Zwolnienia lekarskie się wydłużają. Oto jak zmieniła się struktura L4 w ciągu roku
- Średnia nieobecności w firmie nic nie mówi o realnym ryzyku pracodawcy
- Co najczęściej wyłącza pracowników z pracy? Trzy główne przyczyny absencji
- Ilu pracowników naprawdę potrzebuje zakład, żeby utrzymać ciągłość produkcji?
- Jak zabezpieczyć obsadę w firmie, zanim braknie ludzi na zmianie?
- Dlaczego problem obsady zyskuje na znaczeniu, gdy przemysł zwiększa produkcję?
- Praktyczne skutki zmienności absencji pracowników dla Twojej firmy
- Absencje Polaków Pracy i L4 w 2026 - pytania i odpowiedzi (FAQ)
SKRÓT
- Polacy spędzili na zwolnieniach 147,7 mln dni w pierwszym półroczu 2026 r. - spadek liczby dni wyniósł zaledwie 0,3%, mimo że liczba samych zwolnień spadła o 2,7%.
- Udział zwolnień trwających od 11 do 30 dni wzrósł w ciągu roku z 27,9 do 29,3%.
- Przeciętne pojedyncze zwolnienie trwało prawie 11 dni.
- Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 5,1% r/r, a zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło jednocześnie o 0,8%.
Zwolnień mniej, ale tyle samo dni bez pracy. Co pokazują dane ZUS za pierwsze półrocze 2026 r.?
Z danych ZUS wynika, że w pierwszym półroczu 2026 r. zarejestrowano 14,1 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy - o 2,7% mniej niż rok wcześniej. Liczba dni absencji zmniejszyła się jednak tylko o 0,3%, z 148,1 mln do 147,7 mln.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Jeszcze wyraźniej widać tę rozbieżność przy zwolnieniach wystawianych z powodu choroby samego ubezpieczonego. Było ich 11,4 mln, czyli o 2,5% mniej niż przed rokiem. Ale te zwolnienia obejmowały 123,1 mln dni nieobecności - o 0,6% więcej niż w pierwszej połowie 2025 r.
Wniosek dla pracodawców jest prosty: mniejsza liczba L4 nie oznacza mniejszego ryzyka dla organizacji pracy. Liczy się nie tylko częstotliwość absencji, ale też jej długość i to, czy dotyczy pracowników z konkretnymi kwalifikacjami.
Zwolnienia lekarskie się wydłużają. Oto jak zmieniła się struktura L4 w ciągu roku
Najwięcej zwolnień związanych z chorobą ubezpieczonego nadal przypada na krótkie nieobecności – zaświadczenia na okres od jednego do pięciu dni stanowiły 44,5% wszystkich takich L4. Jednocześnie zmieniła się struktura dłuższych absencji. Obecnie:
- L4 na 1 dzień - to 8,8% wszystkich zwolnień lekarskich;
- L4 do 5 dni - to 44,5% wszystkich zwolnień lekarskich;
- L4 na okres od 11 do 30 dni - to 29,3% wszystkich zwolnień lekarskich. To niemal 1/3!
Dla pracodawcy taki trend oznacza jeszcze inne ryzyko. Kilkutygodniowa nieobecność tworzy lukę kadrową, którą trzeba zabezpieczyć na dłuższy okres. Przy absencji jedno lub kilkudniowej największym wyzwaniem jest czas reakcji. Przy dłuższych - trzeba już zabezpieczyć przejęcie zadań na znaczny okres.
REKLAMA
Średnia nieobecności w firmie nic nie mówi o realnym ryzyku pracodawcy
Szczególnie w produkcji, logistyce i magazynowaniu nie można sprowadzać problemu do średniego poziomu absencji w przedsiębiorstwie. Liczy się to, ilu pracowników nie pojawi się jednocześnie, na jakich stanowiskach i czy bez nich proces może być realizowany w zakładanym tempie.
"W pracy operacyjnej nie ma jednej bezpiecznej wartości absencji dla każdej firmy. Pięć nieobecności w kilkusetosobowym zakładzie może nie mieć większego znaczenia, ale te same pięć osób brakujących w jednym zespole albo na stanowiskach wymagających konkretnych uprawnień może już ograniczyć wydajność zmiany" - mówi Anna Dzhobolda, Doradca Strategiczny Działu Rekrutacji w Gremi Personal.
Jak podkreśla ekspertka, agencja analizuje nie tylko liczbę osób, które klient chce zatrudnić, ale też w jakim czasie pracownicy są potrzebni, na jakich zmianach, z jakimi kwalifikacjami i jak duża jest zmienność zapotrzebowania. Dopiero to pozwala ocenić rzeczywiste ryzyko kadrowe pracodawcy.
Co najczęściej wyłącza pracowników z pracy? Trzy główne przyczyny absencji
Dane ZUS pokazują też, jakie schorzenia generują najwięcej dni nieobecności związanej z chorobą ubezpieczonego w pierwszym półroczu 2026 r.:
- Choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej - to 21,6 mln dni nieobecności, czyli 17,5%;
- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania - to 18,2 mln dni absencji, czyli 14,8 % w całości;
- Urazy, zatrucia i skutki działania czynników zewnętrznych - to 17,2 mln dni absencji, co daje 14% wszystkich.
Z punktu widzenia ciągłości operacyjnej przyczyna nieobecności ma znaczenie dla polityki zdrowotnej firmy, ale problem organizacyjny pozostaje ten sam: stanowisko, które miało być obsadzone, przez określony czas pozostaje bez pracownika.
Ilu pracowników naprawdę potrzebuje zakład, żeby utrzymać ciągłość produkcji?
To pytanie staje się kluczowe w przedsiębiorstwach, w których poszczególne etapy procesu są od siebie zależne. Nominalne zapotrzebowanie na 100 pracowników nie oznacza, że zatrudnienie dokładnie 100 osób zapewnia bezpieczeństwo operacyjne - taki model działa tylko przy założeniu pełnej dostępności całej załogi.
W praktyce do absencji chorobowej dochodzą urlopy, rotacja, nieobsadzone wakaty i okresowe wzrosty zapotrzebowania. Dlatego planowanie personelu powinno obejmować nie tylko podstawową obsadę procesu, ale też punkt, w którym brak kolejnych pracowników zaczyna wpływać na wydajność.
Rozwiązaniem dla firm o zmiennym zapotrzebowaniu może być model łączący stałą załogę z możliwością okresowego zwiększenia liczby pracowników - poprzez pracę tymczasową, wcześniej zbudowaną pulę kandydatów lub outsourcing wybranych procesów.
Jak zabezpieczyć obsadę w firmie, zanim braknie ludzi na zmianie?
Największym błędem, jaki popełniają firmy, jest uruchamianie rekrutacji zastępczej dopiero wtedy, gdy niedobór zaczyna wpływać na proces.
"Jeżeli firma wie, że jej obsada regularnie zmienia się o kilkanaście czy kilkadziesiąt osób, można wcześniej przygotować źródła kandydatów, model pracy tymczasowej czy harmonogram zwiększania zatrudnienia. Kluczowe jest skrócenie czasu pomiędzy pojawieniem się zapotrzebowania a realnym wejściem pracownika do procesu" - wyjaśnia Anna Dzhobolda.
W przypadku pracowników zagranicznych czas ten trzeba dodatkowo wydłużyć o formalności związane z legalnym zatrudnieniem oraz, zależnie od sytuacji, legalnością pobytu i wymaganymi dokumentami. Dlatego rekrutacja cudzoziemców jako element zabezpieczenia obsady wymaga planowania z wyprzedzeniem, a nie działania dopiero w momencie wystąpienia braku kadrowego.
Praktyczna ścieżka postępowania dla działu HR lub produkcji wygląda następująco:
- Przeanalizuj absencję i rotację - nie tylko w skali całej firmy, ale według zmian, stanowisk i okresów roku.
- Określ minimalną obsadę, poniżej której proces zaczyna tracić wydajność.
- Ustal, ile czasu realnie zajmuje uzupełnienie brakujących pracowników.
- Zdecyduj, czy potrzebujesz większej stałej załogi, puli kandydatów gotowych do zatrudnienia, pracowników tymczasowych, czy elastycznego skalowania konkretnego procesu.
Dlaczego problem obsady zyskuje na znaczeniu, gdy przemysł zwiększa produkcję?
Najnowsze dane GUS pokazują dodatkowy kontekst dla decyzji kadrowych przedsiębiorstw. W lipcu 2026 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 5,1% wyższa niż rok wcześniej, a w okresie styczeń-lipiec wzrosła o 3,6% r/r. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było w lipcu o 0,8% niższe niż rok wcześniej.
Nie oznacza to automatycznie bezpośredniego związku przyczynowego między tymi wskaźnikami. Pokazuje jednak szersze otoczenie, w którym przedsiębiorstwa zwiększają produkcję przy jednoczesnym utrzymywaniu ostrożnej polityki zatrudnienia. W takim modelu każda luka w obsadzie może mieć większe znaczenie dla realizacji bieżących zamówień.
"Elastyczność kadrowa zaczyna mieć wymierną wartość biznesową wtedy, gdy firma może zwiększyć obsadę bez budowania kosztu stałego na poziomie odpowiadającym maksymalnemu zapotrzebowaniu. Przedsiębiorstwo utrzymuje podstawową załogę, ale jednocześnie ma przygotowany mechanizm zwiększenia liczby pracowników, kiedy rośnie produkcja, absencja lub liczba zamówień" - dodaje ekspertka Gremi Personal.
Praktyczne skutki zmienności absencji pracowników dla Twojej firmy
Jeśli zarządzasz produkcją, magazynem lub zespołem logistycznym, dane ZUS i GUS razem tworzą sygnał ostrzegawczy: rosnąca produkcja przy malejącym zatrudnieniu i wydłużających się absencjach oznacza mniejszy margines błędu w planowaniu obsady.
Bezpieczeństwo kadrowe nie powinno być mierzone wyłącznie liczbą osób wpisanych do grafiku. Bardziej użytecznym pytaniem jest to, jak szybko twoja firma jest w stanie przywrócić wymaganą obsadę, kiedy część pracowników staje się niedostępna - niezależnie od tego, czy chodzi o jednodniowe zwolnienie, czy miesięczną nieobecność.
Absencje Polaków Pracy i L4 w 2026 - pytania i odpowiedzi (FAQ)
Ile dni absencji chorobowej odnotowano w Polsce w pierwszym półroczu 2026 r.?
147,7 mln dni - niemal tyle samo co rok wcześniej (148,1 mln dni), mimo spadku liczby wystawionych zwolnień o 2,7 procent.
Dlaczego liczba zwolnień spada, a liczba dni absencji prawie się nie zmienia?
Ponieważ rośnie udział dłuższych zwolnień - zwłaszcza trwających od 11 do 30 dni, których udział wzrósł z 27,9 do 29,3 procent w ciągu roku.
Jak długo trwa przeciętne zwolnienie lekarskie w Polsce?
Prawie 11 dni (a dokładnie to 10,81 dnia) - to średnia długość pojedynczego zwolnienia z powodu choroby ubezpieczonego w pierwszym półroczu 2026 r.
Jakie choroby generują najwięcej dni absencji?
Najwięcej dni nieobecności powodują choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej (21,6 mln dni), zaburzenia psychiczne (18,2 mln dni) oraz urazy i zatrucia (17,2 mln dni).
Dlaczego absencja chorobowa jest szczególnym ryzykiem dla branż produkcji i logistyki?
Bo procesy produkcyjne i logistyczne często wymagają konkretnych kwalifikacji lub uprawnień - brakującego pracownika nie da się łatwo zastąpić dowolną osobą z rynku pracy.
Jak firmy mogą zabezpieczyć się przed brakiem obsady na zmianie?
Poprzez wcześniejszą analizę własnej absencji i rotacji, określenie minimalnej niezbędnej obsady oraz przygotowanie puli kandydatów lub modelu pracy tymczasowej, zanim brak kadrowy realnie wystąpi.
Czy zwiększenie bufora kadrowego oznacza zatrudnienie dodatkowych stałych pracowników?
Niekoniecznie. Eksperci wskazują, że skuteczniejszym rozwiązaniem bywa zdolność do szybkiego zwiększenia obsady poprzez pracę tymczasową lub wcześniej przygotowaną pulę kandydatów, a nie trwałe rozbudowywanie stałego zatrudnienia.
Źródło: Gremi Personal
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA







