Tych umów zlecenia inspekcja pracy nie powinna zamieniać na umowy o pracę

REKLAMA
REKLAMA
Eksperci w oparciu o dane Głównego Urzędu Statystycznego stwierdzają: umowa zlecenia łączy dwa pokolenia na rynku pracy. Korzystają z niej studenci i emeryci. Tymczasem nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy mogą ten niezwykle korzystny i dla rynku pracy, i dla całej gospodarki stan zburzyć.
- Zlecenie na rynku pracy: korzyści dla zleceniobiorców, rynku pracy i gospodarki
- Zlecenie na rynku pracy: emeryci w ochronie, usługach i opiece
- Zlecenia na rynku pracy: młode kobiety w handlu, młodzi mężczyźni w logistyce
- Umowy zlecenia młodych pracowników i seniorów nie powinny być unieważniane przez inspekcję pracy
Tak się dzieje gdy bezduszne prawo wkracza w delikatną materię a jedynym argumentem jest argument siły prawa.
Pierwsze bulwersujące interpretacje Państwowej Inspekcji Pracy uderzające w zlecenia studentów są tego złowrogą zapowiedzią. Na dodatek dzieje się to w imię wydumanej ideologię nie mającej niczego wspólnego ani z korzyściami dla państwa, ani samych stron umowy zlecenia, w którą PIP bezdusznie ingeruje. Zlecenia są objęte wszak obowiązkowymi składkami ZUS praktycznie w takim samym zakresie jak kodeksowe umowy o pracę.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Zlecenie na rynku pracy: korzyści dla zleceniobiorców, rynku pracy i gospodarki
Co gorsza, nie tylko o studentów tu rzecz idzie. Choć umowa zlecenia wciąż kojarzy się z pierwszą pracą, dane GUS pokazują, że równie często staje się dziś sposobem na pozostanie aktywnym po osiągnięciu wieku emerytalnego.
Na koniec 2024 roku aż 1,4 mln osób wykonywało pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych. Seniorzy najczęściej pracują w ochronie, opiece, usługach porządkowych i transporcie, a młodzi wybierają handel, logistykę i gastronomię. Zdaniem ekspertów Personnel Service umowa zlecenia stała się dziś pomostem między pierwszą a ostatnią aktywnością zawodową.
Zaprezentowane przez GUS dane są wynikiem pracy eksperymentalnej pt. „Zróżnicowanie zawodów na rynku pracy w Polsce”, której celem było dostarczenie szczegółowych informacji o faktycznie wykonywanych zawodach przez osoby pracujące.
Analizą objęto oddzielnie 14,1 mln pracujących w gospodarce narodowej (z wyłączeniem pracujących w gospodarstwach indywidualnych w rolnictwie) oraz 1,4 mln osób wykonujących pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych.
– Umowa zlecenia przestała być rozwiązaniem wyłącznie dla studentów dorabiających do studiów. Dziś korzystają z niej dwie grupy pracowników. Dla młodych jest najczęściej pierwszym kontaktem z rynkiem pracy, a dla seniorów sposobem na pozostanie aktywnym zawodowo bez konieczności pracy na pełen etat – tłumaczy Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert rynku pracy z Personnel Service.
– To rozwiązanie premiuje też elastyczność, co jest ważne zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. W przypadku młodych osób dodatkową zachętą pozostaje fakt, że do 26. roku życia wynagrodzenie z umowy zlecenia trafia do nich praktycznie w całości, bez potrąceń – mówi Krzysztof Inglot, prezes Polskiego Stowarzyszenia Outsourcingu, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.
REKLAMA
Zlecenie na rynku pracy: emeryci w ochronie, usługach i opiece
Osoby w wieku emerytalnym wykonujące pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych tworzą zróżnicowaną grupę, a rodzaj podejmowanych zajęć wyraźnie różni się w zależności od płci.
Zgodnie z danymi GUS najliczniejsze w grupie kobiet po 60. roku życia są pomoce i sprzątaczki biurowe, hotelowe i pokrewne (12,6 proc.). Kolejne miejsca zajmują pracownice wsparcia rodziny, pomocy społecznej i pracy socjalnej (8,8 proc.), osoby świadczące domową opiekę osobistą (7,6 proc.) oraz pielęgniarki bez specjalizacji lub w trakcie specjalizacji (6,7 proc.).
Wśród mężczyzn powyżej 65. roku życia dominują pracownicy ochrony osób i mienia, którzy odpowiadają za 15,5 proc. tej grupy.
Kolejne miejsca zajmują osoby wykonujące prace proste niesklasyfikowane w innych grupach (4,3 proc.) oraz dyrektorzy generalni i zarządzający (3,8 proc.) Kierowcy samochodów osobowych i dostawczych stanowią (3,1 proc.), kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów (2,8 proc.), a pracownicy pozostałych usług ochrony (2,7 proc.).
Zlecenia na rynku pracy: młode kobiety w handlu, młodzi mężczyźni w logistyce
W przypadku osób do 26. roku życia również widać różnice ze względu na płeć. Wśród młodych kobiet wykonujących pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych dominuje handel.
Sprzedawczynie sklepowe i kasjerki stanowią 13,5 proc. tej grupy, a inne pracownice sprzedaży kolejne 3,1 proc. Łącznie oznacza to, że ponad 16 proc. młodych kobiet na zleceniu pracuje w sprzedaży. Kolejne miejsca zajmują kelnerki (6,3 proc.), pomoce i sprzątaczki biurowe oraz hotelowe (4,6 proc.), a także kosmetyczki (3,6 proc.).
Wśród młodych mężczyzn pracujących wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych zdecydowanie dominują transport i logistyka.
Kierowcy samochodów osobowych i dostawczych stanowią 6,4 proc. tej grupy, a magazynierzy 6,3 proc. Kolejne miejsca zajmują robotnicy wykonujący proste prace w przemyśle (4,7 proc.) oraz listonosze i pracownicy zawodów pokrewnych (4,5 proc.).
– W tych danych najciekawsze jest to, że umowa zlecenia zaczyna pełnić dwie zupełnie różne funkcje. Młodym ułatwia wejście na rynek pracy, natomiast starszym pozwala na stopniowe wychodzenie z niego. Jednocześnie w wielu zawodach wysoki średni wiek osób pracujących na zleceniu pokazuje, że firmy coraz częściej opierają się na doświadczeniu pracowników, których coraz trudniej zastąpić młodszymi - zauważa ekspert Personnel Service.
To dobra wiadomość dla przedsiębiorstw tu i teraz, ale jednocześnie sygnał ostrzegawczy. Bez inwestowania w młode kadry, przekazywania kompetencji i zachęcania do podejmowania pracy w tych zawodach problem niedoboru pracowników będzie się pogłębiał – podkreśla. Krzysztof Inglot.
Umowy zlecenia młodych pracowników i seniorów nie powinny być unieważniane przez inspekcję pracy
Ten pozytywny w sumie obraz rynku pracy, który wykrystalizował się w ostatnich latach i pozwolił rozwiązać wiele jego problemów, teraz może zostać lekkomyślnie zburzony przez nowe kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. Pierwsze interpretacje PIP dotyczące zleceń studentów stanowią takie poważne ostrzeżenie.
Konsekwencją wymuszania umów o pracę w miejsce zleceń finalnie będzie pozbawienie studentów możliwości zarobkowania w ogóle.To samo może zagrozić sytuacji osób z grupy 50 plus.
Obie te grupy pokoleniowe długo miały problem na rynku pracy ze znalezieniem pracy i ustabilizowaniem swojej sytuacji materialnej i życiowej. Osiągnięta z takim trudem stabilizacja zostać może zrujnowane przez bezduszna biurokrację działającą w imię bezmyślnie wykreowanego prawa.
Niestety taki efekt nieprzewidziany przez legislatora - choć ostrzeżeń ekspertów na etapie tworzenia prawa było co niemiara - przestał być tylko potencjalnym zagrożeniem, a staje się rzeczywistością.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA



