Usprawiedliwianie nieobecności w pracy - tryb i termin

REKLAMA
REKLAMA
Warto rozważyć te kwestie, bo przedwczesne podjęcie decyzji o tzw. zwolnieniu dyscyplinarnym może rodzić odpowiedzialność po stronie pracodawcy.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Częstą przyczyną powodującą nieobecność pracownika jest choroba. Jeśli jest ona stwierdzona przez lekarza, oczywiście stanowi okoliczność usprawiedliwiającą nieobecność w pracy. Jednak samo posiadanie przez pracownika zwolnienia lekarskiego lub innego dokumentu usprawiedliwiającego jego nieobecność w pracy nie wystarczy.
Z rozporządzenia w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy wynika bowiem obowiązek pracownika do niezwłocznego zawiadomienia pracodawcy o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy.
Pracownik powinien dokonać tego zawiadomienia osobiście lub przez inną osobę, telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową. W tym ostatnim przypadku za datę zawiadomienia uważa się datę stempla pocztowego i właśnie dlatego warto nie spieszyć się z tzw "dyscyplinarnym" rozwiązaniem umowy o pracę.
REKLAMA
Może bowiem okazać się, że pracownik, który w naszej ocenie dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych poprzez nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy, dopełnił swojego obowiązku i wysłał zawiadomienie pocztą w pierwszym albo drugim dniu nieobecności, ale nie zostało ono nam jeszcze doręczone. W takiej sytuacji rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika byłoby nieuzasadnione i pracownik mógłby dochodzić na drodze sądowej przywrócenia do pracy lub odszkodowania.
Faktura korygująca i nota korygująca w 2013 roku
Nazwa towaru na paragonie fiskalnym 2013 – wymóg jednoznacznej identyfikacji
Nawet jeśli pracownik nie zmieści się w powyższym terminie i zawiadomi pracodawcę o nieobecności z opóźnieniem, nie może to być powodem rozwiązania umowy o pracę z jego winy. Stwierdził tak Sąd Najwyższy w Wyroku z dnia 14.11.2012 roku (I PK 117/2012 ).
Jednak w takiej sytuacji pracodawca może pociągnąć pracownika do odpowiedzialności porządkowej i zastosować, na mocy art. 108 § 1 k.p. karę upomnienia lub karę nagany. Nie powinien jednak tego robić, gdy niedotrzymanie terminu jest usprawiedliowione szczególnymi okolicznościami. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie usprawiedliwiania może to być zwłaszcza obłożna choroba połączona z brakiem lub nieobecnością domowników. Po ustaniu tych przyczyn również obowiązuje dwudniowy termin do zawiadomienia pracodawcy o nieobecności.
Zatem nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika może rodzić wątpliwości po stronie pracodawcy, jeśli pracownik niezwłocznie nie dostarczy informacji o przyczynie swojej nieobecności. W sytuacji braku kontaktu z pracownikiem warto wstrzymać się z radykalnymi działaniami, aby później nie okazało się, że były one nieuzasadnione.
Jednak również pracownik ma w takiej sytuacji obowiązki i nie powinien zwlekać z ich wypełnieniem. Zasadą powinno być niezwłoczne przekazanie informacji, jednak ustawodawca dopuszcza termin maksymalny – nie później niż drugi dzień nieobecności. Niedotrzymanie tego terminu nie stanowi co do zasady ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, jednak może skutkować odpowiedzialnością porządkową i uprawnieniem pracodawcy do wymierzenia kary upomnienia bądź nagany.
Magdalena Aksamit
Kancelaria Prawna Arkana
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA






