REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak współpracować z cudzoziemcami?

Klimek-Michno Katarzyna
Cudzoziemiec w polskiej firmie. /Fot. Fotolia
Cudzoziemiec w polskiej firmie. /Fot. Fotolia
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W czasach, gdy zespoły międzynarodowe są powszechnym zjawiskiem w korporacjach, obcokrajowiec zatrudniony w Polsce nikogo nie dziwi. Polsko-zagraniczny personel można spotkać też w mniejszych firmach. W jaki sposób budować współpracę z cudzoziemcami mając na uwadze różnice kulturowe?

Niemiecki singiel, pracujący w polskiej firmie i zorientowany przede wszystkim na pracę, może uznać swoich kolegów Polaków za leni bez ambicji i mało zaangażowanych, bo po pracy chcą wrócić do domu, do rodziny, a nie „wyrabiać” kolejne nadgodziny. Polacy natomiast mogą zrewanżować się opinią, że Niemiec to zarozumiały, wywyższający się i bezduszny cyborg. Amerykanin, uosabiający kulturę indywidualistyczną, będzie przez polski zespół odbierany jako egoistyczny, niekoleżeński snob. Japończyk, przyzwyczajony do tego, że w jego ojczyźnie spędza się z zespołem i szefem również wolne chwile po pracy, bardzo często – wychodząc na piwo do pubu – może czuć się osamotniony i żyć w przeświadczeniu, że Polacy nie potrafią się integrować. Osobiste uprzedzenia, powszechne stereotypy, brak porozumienia, błędy komunikacyjne, piętrzące się niedopowiedzenia, a w konsekwencji – obrażanie się, odsuwanie od siebie, nieufność, izolacja. To wszystko może być efektem braku wiedzy o różnicach kulturowych.

REKLAMA

REKLAMA

Chcesz otrzymywać więcej aktualnych informacji? Zapisz się na newsletter

Ta sama praca, inna mentalność

– Różnice kulturowe w firmach uwidaczniają są w kilku obszarach, m.in. w sposobie zarządzania, we współpracy z zespołem, przestrzeganiu punktualności, rozumieniu pojęcia „praca”, a nawet w rozumieniu poleceń służbowych – tłumaczy prof. Halina Grzymała-Moszczyńska, psycholog międzykulturowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, prowadząca również szkolenia dla biznesu na temat budowania zespołów międzykulturowych. Z jej doświadczenia i obserwacji wynika, że cudzoziemcy często mają problem, aby dopasować się do zespołu, ponieważ nie do końca rozumieją sposób wyrażania przez Polaków troski o rodzinę. Dla Polaka troska o rodzinę to bycie z nią, a np. dla Amerykanina zarobienie na nią.

Zobacz także: Od 1 maja 2014 r. zatrudnianie cudzoziemców na nowych zasadach

REKLAMA

– W oczach hinduskiego czy amerykańskiego menedżera nasi rodacy potrafią wyglądać na niezaangażowanych i niezmotywowanych. Choć na przykład Polacy pracujący w Irlandii czy Wielkiej Brytanii cieszą się opinią bardzo pracowitych – tłumaczy psycholog.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz również: Świadczenie usług przez agencje zatrudnienia w zakresie pośrednictwa pracy pomiędzy obcokrajowcami a pracodawcami zagranicznymi

Dla obcokrajowców na polskich stanowiskach kierowniczych nie jest też zrozumiały system zarządzania. Jak zauważa prof. Halina Grzymała-Moszczyńska, Polacy nie zawsze trzymają się twardo ustalonych zasad, nie mają oporów, żeby przepisy potraktować bardziej elastycznie, próbować je dopasować indywidualnie, do sytuacji. Nie chodzi tu o łamanie prawa, ale o tzw. pójście na rękę, jeśli jest to tylko możliwe. Dla szefa cudzoziemca może być to niezrozumiałe, gdyż w niektórych kulturach, np. niemieckiej czy austriackiej, liczy się dosłowne, ścisłe przestrzeganie tego, co zostało na piśmie ustalone.

To, czy nasz szef będzie nas traktował bardziej jak kumpli, czy też zaznaczał swoją wyższość na drabinie korporacyjnej, również może zależeć od narodowości i uwarunkowań kulturowych. Na przykład Duńczycy nie uważają się za szefów na szczególnie uprzywilejowanych pozycjach, będących „nad” pracownikami, ale raczej starają się być „obok” zespołu, pomagając mu w realizacji zadań, udzielając wsparcia, ułatwiając wykonywanie pracy. – Wynika to z faktu, że Duńczycy od małego uczeni są pracy zespołowej – podkreśla psycholog UJ. – Nie można jednak tego samego powiedzieć o Polakach, gdyż wielu z nich nie posiada takiej umiejętności. W polskim systemie edukacji nie ma nacisku na naukę i rozwój umiejętności pracy grupowej, podobnie na uczelniach studenci często wolą samodzielnie wykonywać zadania, mimo że są zachęcani do współpracy. Efekt jest taki, że wchodząc na rynek pracy, mają poważne braki, bardzo ważnej dzisiaj, kompetencji – mówi.

Zadaj pytanie na: Forum Kadry


Chęć do współpracy czy jej brak?

Brak chęci do współpracy wiąże się też czasem z brakiem lojalności wśród Polaków i obawą, że ktoś inny wykorzysta coś, nad czym sami ciężko pracowaliśmy, podpisze się pod naszym sukcesem i zawłaszczy nasze zasługi. Zorientowanie na samodzielną pracę może więc być zaskoczeniem dla Duńczyków czy przedstawicieli innych narodowości, wolących działać wspólnie niż oddzielnie. Kolejnym źródłem nieporozumień potrafi być rozumienie pojęcia „praca”. Dla jednego narodu, np. amerykańskiego, oznacza ono wykonywanie wyłącznie obowiązków służbowych. Istnieje wyraźny podział na sprawy zawodowe i prywatne, na których Amerykanie skupiają się dopiero wówczas, gdy wybija godzina wyjścia z firmy. Polskiego szefa raczej nie obruszy fakt, że jego pracownica zadzwoniła podczas pracy do domu zapytać o samopoczucie swojego chorego dziecka. – My mamy skłonność do polichromiczności. Wykonujemy wiele czynności równocześnie, więc szybki i krótki telefon w sprawach innych niż służbowe nie robi na nikim tak wielkiego wrażenia. Chyba że naszym przełożonym jest Amerykanin. Wówczas możemy się spotkać z upomnieniem i dezaprobatą, bo dla niego to kradzież czasu opłaconego przez firmę – tłumaczy prof. Halina Grzymała-Moszczyńska.

Zobacz koniecznie: Wykonywanie pracy przez cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej

Integracja w firmie i poza nią

Różnice mogą pojawić się także w rozumieniu integracji firmowej. Amerykanin będzie się świetnie bawić ze swoim zespołem, ale zawiązane na imprezie znajomości nie muszą być kontynuowane następnego dnia w pracy. – Polacy natomiast oczekują, że skoro zintegrowaliśmy się po pracy, to również w firmie to zaprocentuje, np. w razie problemów jeden pracownik będzie kryć drugiego. Amerykanie wyraźnie rozdzielają znajomości firmowe od prywatnych sympatii i emocji – wyjaśnia psycholog.

Z pracą wiążą się także polecenia służbowe. Co ciekawe, są one różnie interpretowane w zależności od narodowości, dlatego tak ważne jest odpowiednie formułowanie próśb. Wiąże się to z tzw. kulturami: niskiego i wysokiego kontekstu. Oznacza to, że w kulturze niskiego kontekstu trzeba bardzo precyzyjnie, dokładnie tłumaczyć zadanie, objaśniać szczegółowo, jakie są nasze oczekiwania. Aby zostać dobrze zrozumiałym, czasem trzeba inaczej sformułować zadanie np. dla Chińczyka, a inaczej dla Włocha. – Chińczykom warto dzielić zadanie na mikrozadania. Holendrzy natomiast często wysyłają przypomnienia, dopytują, upewniają się, analizują. Z ich punktu widzenia jest to właściwe i profesjonalne, ale już przez Polaków niewiedzących, że jest to kultura bardzo niskiego kontekstu, może być takie zachowanie odbierane jako niegrzeczne – podaje przykład prof. Grzymała-Moszczyńska.

Sporną kwestią często bywa pojęcie punktualności, które jest inaczej rozumiane przez Niemca, inaczej przez Polaka, a jeszcze inaczej przez Greka czy Hiszpana. Jak wyjaśnia psycholog międzykulturowy, Niemcy starają się wykonać zlecenie najszybciej, jak się tylko da, a więc najlepiej przed terminem. Polacy mają wielokrotnie niewielki poślizg w realizacji projektu, ale Hiszpan, Grek czy Włoch do zadania potrafi przystąpić dopiero w dniu, kiedy jest deadline.

Polecamy serwis: Zatrudnianie i zwalnianie

Wiedza i świadomość na temat różnic

Z badania, które prof. Halina Grzymała-Moszczyńska przeprowadziła w międzynarodowych zespołach biznesowych, wynika, że stereotypy dotyczące narodowości wciąż są bardzo silne i nie jest łatwo je przełamać. Bardzo ważne zadanie spoczywa więc na pracodawcach, zatrudniających obcokrajowców. – Podnoszenie kompetencji międzykulturowych w zespole nie jest często spotykanym zjawiskiem w biznesie – twierdzi psycholog UJ i radzi, by zamiast spontanicznych, okazjonalnych imprez zainwestować w warsztaty i szkolenia dla pracowników. Objęci powinni być nimi zarówno obcokrajowcy, wchodzący do polskiego zespołu, jak i sam zespół – on również powinien zostać przygotowany na przyjęcie cudzoziemca. Na końcu warto umożliwić dwóm stronom konfrontację – w ramach warsztatów rozwijać współpracę międzykulturową, pokazywać różnice, łamać stereotypy, dzielić się doświadczeniem, wyrażać swoje opinie na temat danej kultury i słuchać, co druga strona ma do powiedzenia.

– Znając skrypt kulturowy, można później uniknąć wielu nieporozumień. A to będzie mieć przełożenie na jakość i efektywność współpracy. Pomoże zbudować zgrany zespół – argumentuje prof. Halina Grzymała-Moszczyńska. Zorganizowanie wieczorku etnicznego, podczas którego pracownicy opowiadają o tradycjach i zwyczajach, gotują wspólnie potrawy to trochę za mało, by poznać dobrze daną kulturę i pracować razem z jej przedstawicielem.

Zdaniem ekspertów, podnoszenie kompetencji międzykulturowych w firmach jest tym bardziej ważne, że w programach studiów nie ma przedmiotów dotyczących odmienności kulturowej lub też zagadnienia takie są potraktowane dosyć powierzchownie. Menedżerowie, HR-owcy czy też szeregowi pracownicy często więc nie wiedzą, jak współpracować z ludźmi innych kultur. – Takie przygotowanie zespołu, menedżerów i zarządu wydaje się wręcz konieczne, jeśli planowana jest fuzja firm z zagranicznym kapitałem. Połączenie różnych mentalności i wzajemne zrozumienie potrzeb i oczekiwań potrafią być wówczas dużym wyzwaniem – mówi prof. Halina Grzymała-Moszczyńska.

Nie tylko fuzje powinny sprzyjać rozwijaniu wiedzy kulturowej. Do pracy w Polsce przyjeżdża coraz więcej obcokrajowców. Dla Hiszpanów czy Portugalczyków nasz rynek pracy stał się bardzo atrakcyjny. Przybywa również zagranicznych inwestycji. Jak grzyby po deszczu wyrastają centra usług biznesowych, będących mieszanką rozmaitych narodowości. Stale rośnie w nich zatrudnienie, pojawiają się nowe możliwości, rozwijają się międzynarodowe zespoły. – Biznes bardzo często ignoruje wagę kompetencji międzykulturowych. Wiele firm w ogóle nie zaprząta sobie tym głowy. Tymczasem warto obalać mit, że wystarczy znać język angielski, by komunikacja była sprawna. Nie wystarczy też ujednolicić procedury i sztucznie narzucić wszystkim jednakowe schematy zachowań. To wszystko za mało. Kluczem do sukcesu jest wiedza i świadomość na temat różnic kulturowych, bo dzięki temu rozwijamy umiejętność współpracy z kimś, kto jest inny niż my – ocenia psycholog międzykulturowy. 

Zadaj pytanie na: Forum Kadry

Więcej przeczytasz w czasopiśmie PERSONEL I ZARZĄDZANIE >>>

Źródło: Personel i Zarządzanie

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Wynagrodzenia lekarzy. Premier wskazał górny limit. "Biedy nie ma"

Lekarze będą mogli zarobić nawet 76,8 tys. zł brutto miesięcznie przy zastosowaniu maksymalnej stawki godzinowej proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia – poinformował premier Donald Tusk. We wtorek rząd ma również wysłuchać informacji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy na temat postępów prac nad reformami w ochronie zdrowia.

Czy od 2027 roku ZUS będzie wypłacał emerytury i renty wyłącznie na konto bankowe?

ZUS zaproponował zmianę sposobu wypłaty świadczeń. Emerytury i renty miałyby trafiać w formie przelewu na konta bankowe świadczeniobiorców zamiast wypłaty gotówki. Jak na ten pomysł zapatruje się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej?

Korekta płci to sformalizowany proces, a pracodawca nie może poddawać się emocjom

Korekta płci to wieloetapowy proces, który w zależności od okoliczności może trwać od kilku miesięcy do kilku lat. Składa się z etapów: psychologicznego, medycznego (terapia hormonalna, operacje) oraz prawnego i ma wpływ właściwie na każdy aspekt życia osoby, która go przechodzi. Jaka w tym procesie jest rola pracodawcy?

Zmiany w PPK: Prezydent podpisał ustawę. Jak w 2027 będą realizowane nowe przepisy?

Nowa ustawa - dopiero co podpisana przez Prezydenta - wprowadza uproszczenia kontaktu państwa z przedsiębiorcami w sprawie Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Zamiast papierowych listów wezwania do zawarcia umowy o zarządzaniu PPK będą trafiać w formie cyfrowej na konta firm w ZUS. Nowe przepisy realizują działania deregulacyjne rządu. Jak będzie to wyglądało w praktyce już w 2026 r. i w 2027 r. oraz czym spowodowane są te zmiany?

REKLAMA

Wynagrodzenia lekarzy pod lupą. Jest podpis prezydenta

Jest decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie nowych zasad gromadzenia danych o wynagrodzeniach pracowników ochrony zdrowia. Podpisana ustawa przewiduje możliwość powiązania tych informacji z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.

Różnice w wysokości wynagrodzeń nie znikną. Pracodawcy nadal będą mogli doceniać lepszych

Czy już niedługo wszyscy będą zarabiali tyle samo, a pracodawcy wyrównają wypłacane pracownikom wynagrodzenia? Oczywiście nie. Choć temat ten systematycznie powraca w przestrzeni publicznej i jest szczegółowo omawiany, pracownicy wciąż czekają na zmiany w wynagrodzeniach, które nie nadejdą.

Ile lat pracy czeka przeciętnego Polaka?

Przeciętny Polak spędzi na rynku pracy niemal 36 lat. Choć długość życia zawodowego systematycznie rośnie w całej Unii Europejskiej, Polska nadal pozostaje poniżej unijnej średniej – wynika z najnowszych danych Eurostatu za 2025 rok.

Płacą 21 tysięcy złotych na rękę, praca od zaraz - branża budowlana oferuje dużo, ale na jakich stanowiskach?

Zarobki w budownictwie 2026 sięgają 36 tys. zł brutto miesięcznie, a przy umowie o pracę może to oznaczać nawet ok. 20,7 tys. zł na rękę. Najwięcej płacą projekty energetyczne, wysokich napięć i duże kontrakty. Sprawdzamy pełną tabelę stawek dla kierowników, inżynierów, projektantów i specjalistów.

REKLAMA

Wynagrodzenia lekarzy są za wysokie? Polacy oceniają to jednoznacznie [SONDAŻ]

Ponad trzy czwarte Polaków uważa, że rząd powinien wprowadzić maksymalne wynagrodzenia dla lekarzy zatrudnionych w publicznej służbie zdrowia. Takiego rozwiązania oczekuje 77,4 proc. badanych – wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

Benefity urlopowe 2026: Ilu pracowników pozostaje bez żadnego wsparcia ze strony pracodawcy?

Aż 60% pracowników nie otrzymuje od pracodawcy żadnego wsparcia na wakacje – wynika z najnowszego badania HRK. Mimo mówienia o work-life balance, tylko 29% specjalistów ma dostęp do benefitów urlopowych, takich jak dofinansowanie wypoczynku czy dodatkowe dni wolne. Popularny workation traci na znaczeniu, a pracownicy częściej wolą pełne odcięcie od obowiązków. Nieliczni mogą liczyć na sabbaticale.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA