| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Motywowanie > Rozwój nowych technologii szansą na nowe stanowiska pracy, cz. 1

Rozwój nowych technologii szansą na nowe stanowiska pracy, cz. 1

Nieustający rozwój nowych technologii na rynku jest szansą na nowe stanowiska pracy. Jak zapewnia dr inż. Paweł Tadejko, kierownik studiów podyplomowych na Politechnice Białostockiej, zapotrzebowanie na pracowników tej branży nie zmniejszy się.

Z tego wynika, że warto próbować swoich sił, bo rynek i tak zweryfikuje nasze umiejętności.

Tak, warto spróbować przede wszystkim dlatego, że koszty takiego „próbowania” nie są duże, natomiast na rynku jest miejsce zarówno dla jednych, jak też drugich. Firmy, najczęściej agencje interaktywne, nawet na rynku białostockim poszukują osób, które pracowałyby przy obsłudze marek w nowych mediach. Ten rynek bardzo dynamicznie się rozwija, więc jeszcze zbyt wielu wykwalifikowanych pracowników nie ma.

Wspomniał Pan o rynku białostockim, który nie jest tak rozwinięty jak np. Warszawa, Poznań czy Wrocław. Czy to oznacza, że zapotrzebowanie na specjalistów nowych mediów to trend, który nie dotyczy tylko największych aglomeracji?

Przygotowanie do poszukiwania pracy

Dokładnie. Dzieje się tak dlatego, że wiele z tych zawodów staje się coraz bardziej „oderwanych” od konkretnej lokalizacji, od miejsca pracy. To oczywiście zależy też od strategii firmy, ale generalnie, jeśli mówimy o branży nowych technologii i informatyki, nowych mediów, to wiele osób pracuje w ramach zleceń, mając własną działalność. W wielu firmach liczy się przede wszystkim efekt, więc miejsce wykonywania tego zlecenia ma znaczenie drugorzędne. To jest tzw. zadaniowy tryb pracy - ktoś nami zarządza i rozlicza z wykonanych zleceń. Niektóre firmy informatyczne nadal korzystają z  tradycyjnego modelu pracy, gdzie pracownicy przychodzą do siedziby firmy i pracują na etacie, ale generalnie ten trend się zmienia, a wspomniane wcześniej zawody można wykonywać w różnych miejscach.

Wśród wymienionych przez Pana zawodów, poszukiwanych na rynku pracy, informatycy pojawiają się najczęściej. Czy aby zostać informatykiem trzeba mieć ściśle określone predyspozycje? Dziewczyny z Geek Girls Carrots zachęcają do programowania niemalże każą (każdego)…

Misja inicjatywy GGC skupia się głównie na promowaniu wśród płci pięknej nie tylko programowania, ale znacznie szerzej, tj. nowych technologii.  Natomiast z programowaniem jest tak, że trzeba najpierw spróbować, dopóki się nie spróbuje, to nie wiadomo czy to jest to, co chcielibyśmy robić. Niekoniecznie trzeba określać siebie jako umysł ścisły, aby spróbować, a potem stać się programistą. Nasze kompetencje zostaną zweryfikowane w trakcie.

Czy spotkał się Pan z osobami, które nie planowały być programistami, a jednak nimi zostały?

Tak, pamiętam chociażby kolegów ze studiów czy koleżanki. Podobnie gdy ja składałem dokumenty na informatykę, a było to dawno temu (śmiech), nie do końca zdawałem sobie sprawę, co to właściwie oznacza. Teraz poziom świadomości uczniów odnośnie informatyki jest dużo wyższy, choć programowania w szkołach średnich nie ma zbyt wiele. Pojawia się za to moda np. na programowanie wśród coraz młodszych dzieci (np. inicjatywa CoderDojo, przyp. red.), ale nie tylko. Informatyka to branża bardzo pojemna. Jest tam wiele zawodów, których można nauczyć się nie tylko w szkole czy na studiach, ale też w wieku 30-40 lat i później. Pomijam już sam fakt, że niektórzy dość spektakularnie nawołują do tzw. kodowania, ale nie chodzi tu tylko o programowanie, tak jak już wspomniałem wcześniej.

Jak przygotować się do wideorekrutacji?

reklama

Aktualizacja: 08.07.2014

Źródło:

Zielona Linia
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Rafał Jankowski

Przedsiębiorca, Partner Zarządzający Cafe Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »