Niespodziewane odwołanie Głównego Inspektora Pracy. Kto ma zastąpić Marcina Staneckiego?

REKLAMA
REKLAMA
Niespodziewane odwołanie Głównego Inspektora Pracy - 1 lipca 2026 r. planowane jest zaopiniowanie dla marszałka Sejmu odwołania Marcina Staneckiego ze stanowiska. Kto będzie nowym szefem PIP?
- Odwołanie Głównego Inspektora Pracy - Marcina Staneckiego
- Nowy Główny Inspektor Pracy
- Marcin Stanecki jako szef PIP
- Reforma PIP
Odwołanie Głównego Inspektora Pracy - Marcina Staneckiego
Państwowa Inspekcja Pracy podlega Sejmowi. Głównego Inspektora Pracy powołuje i odwołuje Marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pracy i właściwej komisji sejmowej. Jak wynika z harmonogramu prac Komisji do Spraw Kontroli Państwowej, na środę 1 lipca 2026 r. zaplanowano posiedzenie w sprawie zaopiniowanie dla marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego odwołania Marcina Staneckiego ze stanowiska Głównego Inspektora Pracy.
REKLAMA
REKLAMA
Wiele osób związanych z rynkiem pracy jest zaskoczonych podaną informacją. Pokładali nadzieję na dłuższą kadencję Marcina Staneckiego jako szefa PIP ze względu na posiadaną wiedzę, doświadczenie, kompetencje i plany. Szczególnie liczyli na zapowiadaną rozsądną realizację nowych uprawnień inspektorów pracy, które wynikają z przeprowadzonej reformy PIP.
Nowy Główny Inspektor Pracy
Jednocześnie tego samego dnia w planie prac komisji znalazło się zaopiniowanie kandydatury Janusza Krasonia na nowego szefa Państwowej Inspekcji Pracy. W tej sprawie ma się również zebrać Rada Ochrony Pracy. Janusz Krasoń pełni obowiązki Dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu. Był posłem na Sejm IV, V i VI kadencji najpierw z ramienia SLD, a potem Lewicy i Demokratów. Przez lata był też związany z Państwową Inspekcją Pracy - w latach 90. sprawował funkcję dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu.
Marcin Stanecki jako szef PIP
Marcin Stanecki został powołany na Głównego Inspektora Pracy 14 czerwca 2024 r. przez ówczesnego marszałka Sejmu Szymona Hołownię. Stanecki był dyrektorem Departamentu Prawa Pracy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a przez blisko 20 lat pracował w Państwowej Inspekcji Pracy.
REKLAMA
Reforma PIP
8 lipca wejdzie w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy, a wraz z nią przepisy m.in. nadające inspekcji uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Nadanie PIP tych to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Reforma PIP wzbudziła szerokie dyskusje, szczególnie jeśli chodzi o możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej natomiast związki zawodowe.
Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale skierował ją do oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Swoją decyzję argumentował tym, że ma poważne wątpliwości co do części przepisów - zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia PIP wobec przedsiębiorców. Reforma przewiduje też m.in. wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka oraz usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych. Zakłada ponadto zwiększenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.
REKLAMA

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA


