REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów wyjaśnia ostatecznie sporne dotąd zasady ochrony przedemerytalnej przed rozwiązaniem umowy o pracę. Powinni się tym zainteresować zwłaszcza pracownicy po 55. (kobiety) i 60. (mężczyźni) roku życia, bo orzeczenie przesądza o tym, czy pracodawca może im wypowiedzieć umowę o pracę, czy też obowiązuje go zakaz.
Jeszcze do niedawna zasady były jasne: umowa na czas określony kończy się w terminie w niej wskazanym, nawet jeśli pracownik osiągnąłby podczas jej trwania 4 lata do emerytury. Najnowsza uchwała SN wywraca to do góry nogami. Pracodawcy są oburzeni, wskazując, że interpretacja sędziów wykroczyła daleko poza brzmienie kodeksu pracy. Czy Sąd Najwyższy właśnie dopisał prawo, wpędzając ich w kłopoty? Zapraszamy do wyrażenia swojej opinii w sondzie.
Wraz z wejściem w 2026 rok pracownicy w wieku przedemerytalnym zyskują pewność, jakiej nie mieli latami. Przełomowa uchwała Sądu Najwyższego z końcówki minionego roku definitywnie zmieniła układ sił w firmach. Teraz pracownicy 55 plus (kobiety) i 60 plus (mężczyźni) zatrudnieni także na umowach terminowych są niemal nie do ruszenia. Wyjaśniamy, jak w praktyce działa ta ochrona w 2026 r. i dlaczego pracodawcy muszą dwa razy pomyśleć, zanim wręczą wypowiedzenie
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA