| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > HRM > Zarządzanie > Jak syndrom homo sovieticus przeszkadza, a jak pomaga w pracy

Jak syndrom homo sovieticus przeszkadza, a jak pomaga w pracy

Czy 20 lat po upadku systemu komunistycznego w Polsce nadal mamy do czynienia z jego psychologiczno-społecznym wpływem? Czy spotykamy się w firmach z zachowaniami ludzi przypominającymi syndrom homo sovieticus?

Okazuje się, że tak i że dotyczy to także najmłodszych pokoleń. Homo sovieticus był (jest?) naszą lokalną formą „ucieczki od wolności”, o której pisał Fromm, jednak podobne zjawiska mają miejsce wszędzie, ponieważ w dużej mierze wypływają z ludzkiej natury. Ludzi można generalnie podzielić na osoby twórcze i odtwórcze, przedsiębiorcze i roszczeniowe, odpowiedzialne i nieodpowiedzialne, wewnątrzsterowne i zewnątrzsterowne. O natężeniu tych cech u konkretnych jednostek decydują w znacznym stopniu naciski otoczenia – warunki psychospołeczne, w których przyszło im żyć.

Portret homo sovieticusa

Homo sovieticusa w Polsce opisywał przede wszystkim Tischner, wyjaśniając jego istotę w sposób filozoficzny. Homo sovieticus to człowiek wewnętrznie zniewolony, „nieposiadający siebie”. Przyzwyczajony do komunistycznego konsumpcjonizmu. Chorobliwie podejrzliwy i donoszący na innych. Okradający słabszych, a żebrzący u silniejszych. To człowiek, który pragnie mieć udział we władzy, ale bez ponoszenia odpowiedzialności. Charakteryzuje go bezmyślny respekt wobec państwa i bezrefleksyjna wiara w autorytety. Nie szanuje dobra wspólnego, używa go bez żadnego skrępowania, nawet jeśli go nie tworzy. Czuje się pokrzywdzony lub oszukany i czerpie z tego poczucie własnej wartości. Domaga się litości lub uznania od innych. Nie potrafi samodzielnie myśleć. Jest chorobliwie roszczeniowy. Oczekuje wszelkiej bezwarunkowej opieki od państwa. Nie potrafi brać odpowiedzialności za swoje czyny ani za los zbiorowości, w której żyje.

Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że nie da się o kimś powiedzieć: „oto homo sovieticus”. Nie jest to przecież odrębny gatunek człowieka ani nawet typ osobowości. Nie istnieje człowiek, który byłby w pełni i jedynie homo sovieticusem. Homo sovieticus to pewien szczególny rys osobowości, występujący powszechnie, choć często ukryty. Nie zawsze daje o sobie znać, ale czasem jak alter ego człowieka wychodzi z cienia i panuje przez jakiś czas nad jego zachowaniem. Homo sovieticus przejawia się w pewnym syndromie, zespole zachowań, poglądów, postaw. Jest bardzo głęboko osadzonym nawykiem bycia, sposobem percepcji świata i reakcji na tak postrzegany świat. Homo sovieticus zadomowił się w wielu ludziach, o różnych światopoglądach i różnych typach osobowości. Jego pożywką był i jest lęk oraz wygoda, które leżą u podłoża „ucieczki od wolności”.

Syndrom homo sovieticus jest podobny do funkcjonowania osobowości autorytarnej (antydemokratycznej), jednak różni się od niej wyraźnie (zobacz obok). Próbą uporządkowania „właściwości” homo sovieticusa oraz odejścia od konotacji historycznych jest koncepcja stylu osobowości Z.

reklama

Autor:

psycholog, trener-konsultant i coach, psychoterapeuta

Źródło:

INFOR
Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń648.00 zł

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Kudlicki

Adwokat - specjalista z zakresu prawa karnego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »