REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Na budowie brakuje pracowników

Na budowie brakuje pracowników. / fot. Shutterstock
Na budowie brakuje pracowników. / fot. Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Na polskich budowach brakuje pracowników. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, firmy z branży budowlanej nie będą w stanie wykonać zaplanowanych projektów. Nie wystarczają już nawet pracownicy z Ukrainy i Białorusi. Konieczne są zmiany w prawie ułatwiające zatrudnianie cudzoziemców.

Na rynku budowlanym brakuje nawet 150 tys. wykwalifikowanych pracowników. Firmy posiłkują się pracownikami ze Wschodu, ale i ten zasób powoli się wyczerpuje. Sięgają więc po pracowników z coraz odleglejszych państw, walczą o nich coraz wyższymi pensjami i apelują do rządu o zmianę prawa. Chodzi o ułatwienia w pozyskiwaniu pracowników z innych krajów niż Polska czy uzyskiwaniu zezwolenia na pracę dla obcokrajowców bez testu rynku pracy. Bez tego może być trudno zrealizować część inwestycji infrastrukturalnych, w tym te najważniejsze, jak budowa autostrad, modernizacja linii kolejowych czy budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego.

REKLAMA

REKLAMA

 Brak pracowników jest jednym z głównych problemów, z jakimi boryka się obecnie branża budowlana. Najwięksi wykonawcy obawiają się, że może to spowodować, że niektórych największych projektów infrastrukturalnych w ogóle nie uda się wykonać. Chodzi o budowę autostrad czy dróg szybkiego ruchu, o modernizację linii kolejowych czy potencjalnie projekty związane np. z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jędrzej Puzyński, dyrektor programowy Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

W branży budowlanej obecnie brakuje prawie 150 tys. rąk do pracy. Portal Wielkiebudowanie.pl ocenia bezrobocie w branży na 2,8 proc. Na jednego przyszłego pracownika przypada prawie sto miejsc pracy. Są firmy, które z marszu gotowe są zatrudnić kilka tysięcy nowych pracowników. Brakuje kadr niemal we wszystkich obszarach. Choć wynagrodzenia plasują się na najwyższym poziomie od 1989 roku i stale rosną, rąk do pracy wciąż brakuje. To zaś przekłada się na sytuację finansową polskich firm z sektora budowlanego. Portal Wielkiebudowanie.pl podaje, że w 2017 roku 70 proc. budów cierpiało na brak podwykonawców lub miało duże kłopoty z ich pozyskaniem.

 Jeżeli wykonawcy nie są w stanie wykonać prac bez pozyskiwania w sposób nadzwyczajny nowych pracowników, to mogą rosnąć koszty inwestycji. To jest problem dla samych firm, ponieważ bez odpowiednich kadr mogą mieć problem z wykonaniem głównych projektów i kontynuowaniem prac. To koniec końców jest też problem dla społeczeństwa. Jeżeli nie uda się do 2023 roku wykonać projektów, które miały być współfinansowane z funduszy UE, to ryzykujemy, że te środki nam przepadną – przekonuje Jędrzej Puzyński.

REKLAMA

Kadry budowlane do tej pory ratowali Ukraińcy i Białorusini. Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w 2017 roku wydano ok. 1,8 mln oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcom. Zdecydowana większość dotyczyła obywateli Ukrainy. W budownictwie, gdzie w ubiegłym roku pracowało ich 214 tys., a wzrost w ciągu roku sięgnął 34 proc., powoli jednak brakuje też Ukraińców, firmy sięgają więc po Hindusów i Nepalczyków, których w Polsce jest coraz więcej. W ciągu roku liczba obywateli Nepalu wzrosła aż sześciokrotnie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 Jest problem podbierania sobie pracowników przez wykonawców i to nawet nie tylko w Polsce. Zdarza się, że firmy wykonawcze zza granicy wysyłają do Polski swoich ludzi, którzy mają zrekrutować odpowiednią liczbę pracowników do pracy w innym kraju. Z drugiej strony firmy wykonawcze również podejmują szereg działań lobbingowych, które mają uświadomić władzom skalę problemu i przekonać, że należałoby zmienić niektóre kwestie legislacyjne tak, by ułatwić pozyskiwanie pracowników z innych krajów – mówi ekspert ZDG TOR.

W 2030 roku pracodawcy będą mieli problemy z obsadzeniem już co piątego stanowiska pracy, a z 20 mln potrzebnych pracowników pracować będzie około 16 mln osób. Niedobory dotyczą nie tylko pracowników wysoko wykwalifikowanych, lecz także tych o kwalifikacjach podstawowych. Dlatego konieczne są ułatwienia w zatrudnianiu obcokrajowców, nie tylko tych ze Wschodu. Na przykład łatwiejsze sprowadzanie cudzoziemców o potrzebnych w Polsce kwalifikacjach czy uzyskanie w takich przypadkach zezwolenia na pracę dla obcokrajowca bez testu rynku pracy.

– Są też kwestie na poziomie lokalnym, np. osoba zatrudniona zza granicy dostawała zgodę na pracę w ramach jednego regionu i jeżeli wykonawca przenosił się z inwestycją do innego regionu kraju, to musiał ponownie uzyskiwać zgodę na zatrudnienie tego pracownika. Najpierw trzeba sprawdzić, czy są na rynku polskim specjaliści, którzy mogliby spełniać takie oczekiwania i dopiero, kiedy się okaże, że ich nie ma, to jest możliwość zatrudnienia pracownika zza granicy – tłumaczy Jędrzej Puzyński.

Zdaniem eksperta teraz jest odpowiedni moment, żeby zacząć działać. Obecnie zapotrzebowanie na pracowników jest największe, bo ogromna jest też skala inwestycji infrastrukturalnych zaplanowanych na lata 2018–2022.

 Na pewno rządzący dostrzegają ten problem. Nie jest tak, że branża budowlana czy wykonawcy mówią jedno, a potem napotykają ścianę. Wręcz przeciwnie, jest chęć władz wsłuchania się w ich głos i wiem, że już są działania prowadzone, żeby przynajmniej część z tych postulatów firm wykonawczych została spełniona – mówi Jędrzej Puzyński.

Polecamy: Serwis Prawno-Pracowniczy

Źródło: Newseria.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Państwo pomoże aktywizować pracowników 50+, kobiety wracające na rynek pracy po urodzeniu dzieci, osoby przewlekle chore i osoby neuroatypowe. Powstanie Fundusz na rzecz Inkluzywności w Zatrudnianiu?

Koalicja „Inkluzywni w Zatrudnianiu” zaprezentowała w Sejmie propozycje zmian legislacyjnych, które mają ułatwić przedsiębiorcom zatrudnianie osób napotykających bariery na rynku pracy: pracowników 50+, kobiet wracających na rynek pracy po urodzeniu dzieci, osób przewlekle chorych i osób neuroatypowych. Najważniejszy postulat to powstanie Funduszu na rzecz Inkluzywności w Zatrudnianiu. Ruszyły prace.

Nowe przepisy BHP od 11 stycznia 2027 r. Będą dodatkowe obowiązki. Pracodawcy dostają czas na przygotowanie się do zmian

Nowe przepisy BHP, które wejdą w życie dnia 11 stycznia 2027 r. dotyczą temperatury w miejscu pracy (zarówno w pomieszczeniach pracy jak i na otwartej przestrzeni). Przewidują dodatkowe obowiązki. Zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw, ale wchodzą w życie po 6 miesiącach. Tym samym pracodawcy zyskują czas na przygotowanie się do zmian.

Koniec z przepadkiem składek w ZUS: Ministerstwo szykuje przełomowe zmiany w przepisach

Rewolucja w rozliczeniach z ZUS coraz bliżej. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalnie potwierdziło w piśmie do Biura RPO z 21 lipca 2026 r., że przygotowało projekt kompleksowej nowelizacji przepisów o ubezpieczeniach społecznych. Ma on położyć kres sytuacjom, w których ZUS po kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach kwestionuje tytuł do ubezpieczeń – pozostawiając ubezpieczonych z pustymi rękami. Wniosek trafił już do Zespołu ds. Programowania Prac Rządu.

Wakacyjna praca dla studenta - średnia wartość zlecenia to 3255 zł. W ciągu 6 miesięcy aktywny freelancer-student zarabia ponad 10,7 tys. zł

Wakacyjna praca dla studenta zmienia się z pracy fizycznej ma projekty z zakresu marketingu, e-commerce, administracji czy IT. Średnia wartość zlecenia przekracza 3250 zł.

REKLAMA

Raport płacowy 2026 - ile teraz zarabia się w branży farmaceutycznej? Pensja 4900 zł to dopiero początek

Aż 40000 zł brutto dla dyrektora zakładu farmaceutycznego i dwucyfrowe podwyżki na wybranych stanowiskach. A najniższe płace to 4900 zł. Tak wyglądają widełki płacowe w polskiej farmacji w 2026 roku według najnowszego raportu Grafton Recruitment. Za wysokimi stawkami stoi zmiana podejścia – firmy inwestują w bezpieczeństwo dostaw oraz specjalistów o rzadkich kompetencjach.

Firma daje pracownikowi dodatkowe wolne, by ten nie tracąc wynagrodzenia zrobił dodatkowe badania. Ten benefit się sprawdza

Brak czasu to ważny powód rezygnacji z badań profilaktycznych. Dostrzegają to pracodawcy, sta pojawił się nowy benefit. Pracownik dostaje dodatkowy czas wolny, jeśli wykorzysta go na wizytę w przychodni, nie traci wynagrodzenia.

Sierpień 2026: kalendarz do pobrania i druku [PDF]

Sierpień 2026 - pobierz i wydrukuj kalendarz z miejscem na notatki w formacie PDF. Drugi miesiąc wakacyjny ma 8 dni wolnych od pracy. Kiedy wypada wolne? Zaplanuj kolejny miesiąc roku.

84% Polaków przechodzi na emeryturę od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego. Natomiast pokolenie X musi pracować dłużej, ale czy jest w stanie? Pracownicy 45+ to siła napędowa gospodarki

Pracownicy 45+ to główna siła napędowa gospodarki polskiej i europejskiej. Bez poprawy ich zdrowia wydłużanie aktywności zawodowej będzie trudne lub nawet niemożliwe. Samo podniesienie wieku emerytalnego nie rozwiąże problemu. Kariera to już nie sprint, a wymagający maraton. Co trzeba zmienić?

REKLAMA

Wcześniejsze wypłaty emerytur w sierpniu 2026 r. Kiedy emeryci otrzymają swoje świadczenia?

Terminy wypłaty sierpniowych emerytur będą przyspieszone. Część została wypłacona już w lipcu. Wcześniejszej wypłaty mogą spodziewać się także emeryci otrzymujący świadczenie 15. dnia miesiąca.

Coraz więcej pracowników dorabia do etatu, także w wieku 50 plus. To nie wybór, a konieczność. Powodem są rosnące koszty życia

Coraz więcej pracowników dorabia do etatu, także osoby w wieku 50 plus. To nie jest ich wybór, a konieczność podyktowana rosnącymi kosztami życia. Dzięki dodatkowej pracy Polacy chcą zapewnić sobie bezpieczeństwo finansowe. Pracownicy najchętniej dorabialiby w obecnym miejscu zatrudnienia. To silny sygnał dla pracodawców o istnieniu zapotrzebowania na systemy dodatkowych zleceń w wewnątrz organizacji.

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA