REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wyrok SN z dnia 15 listopada 2006 r., sygn. I PK 135/06

REKLAMA

1. W przedmiocie uprawnień zakładowej organizacji związkowej, o których mowa w art. 251 ustawy z dnia z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.) pracodawca jest związany informacją przekazaną w trybie art. 251 ust. 2 tej ustawy. 2. Dla wykonywania uprawnień zakładowej organizacji związkowej istotna jest liczba członków związku z dnia, w którym pracodawcy została przekazana informacja w trybie powołanego przepisu. 3. Jeżeli pracodawca w zakreślonym terminie (10 dni po zakończeniu kwartału) nie uzyskał informacji wymaganych art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych, to ma prawo przyjąć założenie, że od tej daty zakładowej organizacji związkowej nie przysługują jej ustawowe uprawnienia. Nie wyłącza to jednak możliwości wykazania przez organizację związkową, że zrzeszała co najmniej 10 członków.
Wyrok SN z dnia 15 listopada 2006 r., sygn. I PK 135/06

1. W przedmiocie uprawnień zakładowej organizacji związkowej, o których mowa w art. 251 ustawy z dnia z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.) pracodawca jest związany informacją przekazaną w trybie art. 251 ust. 2 tej ustawy.

REKLAMA

REKLAMA

2. Dla wykonywania uprawnień zakładowej organizacji związkowej istotna jest liczba członków związku z dnia, w którym pracodawcy została przekazana informacja w trybie powołanego przepisu.

3. Jeżeli pracodawca w zakreślonym terminie (10 dni po zakończeniu kwartału) nie uzyskał informacji wymaganych art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych, to ma prawo przyjąć założenie, że od tej daty zakładowej organizacji związkowej nie przysługują jej ustawowe uprawnienia. Nie wyłącza to jednak możliwości wykazania przez organizację związkową, że zrzeszała co najmniej 10 członków.

 

REKLAMA

Przewodniczący SSN Herbert Szurgacz (sprawozdawca),

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Zbigniew Hajn.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 listopada 2006 r. sprawy z powództwa Krzysztofa M. przeciwko Fabryce Kotłów S. SA w S. o przywrócenie do pracy, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 29 grudnia 2005 r. [...]

 

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12 maja 2005 r. Sąd Rejonowy Sąd Pracy w Jędrzejowie przywrócił Krzysztofa M. do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy, zasądzając od Fabryki Kotłów S. SA w S. na rzecz powoda kwotę 10.264,25 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy pod warunkiem podjęcia pracy w wyniku przywrócenia do pracy z ustawowymi odsetkami od dnia podjęcia pracy do dnia zapłaty.

Sąd Rejonowy ustalił, że od 1979 r. powód był zatrudniony w pozwanym zakładzie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku spawacza, jednocześnie pełniąc funkcję przewodniczącego zarządu zakładowej organizacji związkowej NSZZ „Solidarność" i zakładowego społecznego inspektora pracy. W dniu 30 czerwca 2003 r. powód otrzymał od pozwanego pismo dotyczące pełnienia przez niego funkcji społecznego inspektora pracy, zobowiązujące go do tego, aby każdorazowe uzasadnione opuszczenie stanowiska pracy i powrót na bieżąco zgłaszał przełożonemu i odnotowywał w zeszycie prowadzonym na wydziale. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 21 października 2004 r. powód zgłosił mistrzowi wydziału, że następnego dnia nie będzie go w pracy z uwagi na wyjazd w delegacje, nie odnotowując tego faktu w zeszycie wydziału. W dniu 22 października 2004 r. nie było powoda w pracy. Kolejne szkolenie (28 października 2004 r.) wynikało z harmonogramu szkoleń. W przeddzień powód zgłosił swą nieobecność w pracy i również nie odnotował tego. Powód sam wystawiał sobie delegacje i nie rejestrował ich przed każdym z tych wyjazdów w sekretariacie prezesa zarządu pozwanej Spółki. W związku z tym pozwany złożył powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., którego przyczyną było ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegające na nieobecności w pracy w dniach 22 i 28 października 2004 r. oraz niewłaściwym jej usprawiedliwieniu. 

Sąd Rejonowy uznał, iż powód dopuścił się uchybień formalnych w prawidłowym usprawiedliwieniu swoich nieobecności, ponieważ nie złożył ani nie okazał pracodawcy harmonogramu szkoleń, nie zarejestrował delegacji służbowych w dziale kadr przed wyjazdem i dopiero po interwencji pracodawcy złożył wyjaśnienia dotyczące przyczyn nieobecności w pracy. Sąd Rejonowy podkreślił, że należy rozróżnić i tym samym inaczej ocenić nieobecność w pracy bez usprawiedliwienia zarówno formalnego, jak i bez istnienia okoliczności usprawiedliwiających tę nieobecność, a inaczej sytuację gdy w rzeczywistości po stronie pracownika występuje przyczyna usprawiedliwiająca nieobecność, a jedynie dopuszcza się on uchybień formalnych w jej usprawiedliwieniu. Zdaniem Sądu Rejonowego nie można przyjąć, aby powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, ponieważ jego nieobecności w pracy w dniach 22 i 28 października 2004 r. były usprawiedliwione udziałem w szkoleniach, a powód dopuścił się jedynie uchybień w formalnym usprawiedliwieniu tych nieobecności. Sąd Rejonowy przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach, a ponadto z uwagi na fakt, iż powód był pracownikiem szczególnie chronionym na podstawie art. 57 § 2 k.p. zasądził na jego rzecz od pozwanego wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy w kwocie 10.264,25 zł, pod warunkiem podjęcia pracy w wyniku przywrócenia. 

Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2005 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy w Kielcach zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Jędrzejowie z dnia 12 maja 2005 r. i powództwo oddalił. Sąd Okręgowy wskazał, iż na powodzie jako na osobie wykonującej czynności społecznego inspektora pracy ciążył obowiązek wykazania, że zachodziły szczególne okoliczności uzasadniające opuszczenie pracy. Sposób usprawiedliwiania nieobecności powoda w pracy z powodu wykonywania tych funkcji miał polegać - zgodnie z brzmieniem pisma z dnia 30 czerwca 2003 r. - na każdorazowym zgłaszaniu bezpośredniemu przełożonemu uzasadnionego opuszczania stanowiska pracy i odnotowywania tego w zeszycie prowadzonym na wydziale, a szkolenia lub inne zjazdy powinny się odbywać w czasie godzin pracy jedynie wyjątkowo, ponieważ zgodnie z brzmieniem art. 15 ustawy o społecznej inspekcji pracy, społeczni inspektorzy pracy powinni wykonywać swoje czynności w zasadzie poza godzinami pracy. Powód nie tylko nie poinformował z odpowiednim wyprzedzeniem o mających się odbyć szkoleniach, ale ponadto nie wpisał się do zeszytu wydziału, a także mając obowiązek rejestracji wystawianych przez siebie delegacji w dziale kadr pozwanego dokonał tego dopiero po interwencji pozwanego. Jedna z tych delegacji „nie posiadała początkowo daty szkolenia” i w związku z tym nie chciano początkowo jej zarejestrować. Sąd wskazał ponadto, że z harmonogramu szkolenia z dnia 28 października 2004 r. wynika, iż trwało ono w godzinach od 9 do 13 i powód powinien był jeszcze tego dnia stawić się w pracy. Sposób usprawiedliwienia nieobecności powoda w dniach 22 i 28 października 2004 r. był nie tylko dotknięty uchybieniami formalnymi, ale ponadto - zdaniem Sądu Okręgowego - wątpliwe jest, czy szkolenie w dniu 22 października 2004 r. w istocie miało miejsce i tym samym, czy nieobecność powoda w tym dniu pracy była dopuszczalna. Sąd pierwszej instancji pomijając przy rozważaniu materiału dowodowego dowód z wyjaśnień powoda i jego pisma z dnia 4 listopada 2004 r. dopuścił się naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. stanowiącego o swobodnej ocenie dowodów. Sąd podniósł, iż zeznania świadka i wyjaśnienia powoda pozostają ze sobą w sprzeczności, czyniąc powyższe dowody niewiarygodnymi i tym samym sam fakt odbycia się szkolenia, które nie było przewidziane jakimkolwiek harmonogramem. Z dowodów tych wynika, że w dniu 22 października 2004 r. miało miejsce spotkanie o charakterze towarzyskim. Powód, od którego z uwagi na pełnioną funkcję zakładowego społecznego inspektora pracy można wymagać lepszej od pozostałych pracowników znajomości przepisów prawa pracy, zwłaszcza tych dotyczących pełnienia funkcji społecznego inspektora pracy, nie tylko nieprawidłowo dokonał usprawiedliwienia nieobecności w pracy, ale także czyniąc to dopiero po interwencji pozwanego pracodawcy pokazał swój wyjątkowo lekceważący stosunek do pracodawcy i wykonywanej u niego pracy. Ponadto powód wyjątkowo nierzetelnie usprawiedliwił swoją nieobecność w pracy przekładając harmonogram jedynie jednego szkolenia z dnia 28 października 2004 r. i to po jego odbyciu. Harmonogramu szkolenia z dnia 22 października 2004 r. powód w ogóle nie przedstawił, nie dokumentując tym samym czy jego nieobecność w tym dniu pracy była niezbędna. Pracodawca powoda mógł zatem uznać, że powód dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych i w konsekwencji rozwiązać z nim umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji bezzasadnie przywrócił powoda do pracy na dotychczasowych warunkach pracy i płacy. Sąd pierwszej instancji bezzasadnie zasądził na rzecz powoda wynagrodzenie w kwocie 10.264,25 zł za okres pozostawania bez pracy, naruszając przy tym przepis art. 321 k.p.c., według którego sąd nie może zasądzać ponad żądanie. Powód w pozwie domagał się jedynie przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, nie rozszerzając powództwa w toku procesu. Przepis art. 4771 § 1 k.p.c., który zezwalał na orzekanie ponad żądanie także w sprawach pracowniczych, został uchylony ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz.U. Nr 172, poz. 1804), a więc w dacie wyrokowania przez Sąd pierwszej instancji nie obwiązywał. Jako podstawę zasądzenia powyższej kwoty tytułem wynagrodzenia Sąd pierwszej instancji wskazywał art. 57 § 2 k.p., zgodnie z którym, jeżeli umowę o pracę rozwiązano z pracownikiem szczególnie chronionym, to wynagrodzenie przysługuje mu za cały okres pozostawania bez pracy. Powodowi nie przysługiwała ochrona na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, ponieważ komisja zakładowa NSZZ Solidarność, której powód miał przewodniczyć nie miała statusu zakładowej organizacji związkowej w myśl art. 251 ustawy o związkach zawodowych. Sąd pierwszej instancji w szczegółowo przeprowadzonym w tym zakresie postępowaniu dowodowym ustalił, że w pozwanym zakładzie pracy komisja zakładowa liczyła mniej niż 10 osób, a tym samym ani temu związkowi, ani jego członkom nie przysługiwały żadne szczególne uprawnienia przypisywane do zakładowych organizacji związkowych. Szczególna ochrona nie przysługiwała też powodowi na podstawie 13 ust. 1 ustawy o społecznej inspekcji pracy, ponieważ powód ciężko naruszając podstawowe obowiązki pracownicze, a tym samym spełniając przesłanki rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z art. 52 § 1 pkt 1 k.p., ochrony takiej został pozbawiony. Pozwany zakład pracy rozwiązując z powodem umowę o pracę nie naruszył także art. 38 k.p. Pozwany pracodawca w piśmie z dnia 18 listopada 2004 r. zwrócił się bowiem do wszystkich zakładowych organizacji związkowych o wyrażenie zgody na rozwiązanie z powodem umowy o pracę z trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie uzyskując żadnej odpowiedzi.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył powód. Zarzucił naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i art. 57 § 2 k.p., a także art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o związkach zawodowych oraz art. 13 ust. 1 in fine ustawy z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy. Zarzucił także naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. in fine, poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Skarżący wskazał na potrzebę dokonania wykładni art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy (Dz.U. Nr 35, poz. 163 ze zm.), poprzez wyjaśnienie czy pracodawca ma obowiązek uzyskania zgody wszystkich działających w zakładzie pracy zarządów zakładowych organizacji związkowych na rozwiązanie stosunku pracy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. z zakładowym społecznym inspektorem pracy oraz czy brak jakiejkolwiek reakcji zarządów zakładowych organizacji związkowych przez pięć dni po otrzymaniu pism o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym z pracownikiem szczególnie chronionym może być uznany za wyrażenie zgody w sposób dorozumiany.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie jest usprawiedliwiony zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Upatrywanie przez skarżącego zasadności zarzutu w tym, iż zdaniem Sądu powodowi nie przysługiwała szczególna ochrona stosunku pracy z uwagi na pełnienie funkcji przewodniczącego zarządu zakładowej organizacji związkowej NSZZ „Solidarność” oraz funkcji społecznego inspektora pracy, nie jest trafne. Korzystanie bądź niekorzystanie z ochrony trwałości stosunku pracy z uwagi na pełnioną przez pracownika funkcję należy do sfery ocen prawnych, które mogą być zwalczane w kasacji jedynie w ramach naruszenia prawa materialnego, a nie naruszenia przepisów postępowania. Analogicznie należy ocenić zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., przez to, iż Sąd nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji o zasądzeniu na rzecz powoda wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy. Co się tyczy zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., przez przyjęcie przez Sąd, iż w dniu 22 października 2004 r. nie odbyło się szkolenie, lecz miało miejsce spotkanie towarzyskie, to należy zwrócić uwagę, że powołany przepis dotyczy oceny dowodów. Jego naruszenie może polegać na dokonaniu przez sąd oceny dowodów z naruszeniem zasad określonych w tym przepisie. Prawidłowe postawienie tego zarzutu wymaga wskazania konkretnego dowodu (dowodów) przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i wskazania, w czym skarżący upatruje jego wadliwą ocenę. Jedyny zarzut skarżącego sprowadza się do stwierdzenia, że „zupełnie dowolnie i wbrew zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu (zeznania powoda i świadka...) Sąd przyjął, że spotkanie... miało charakter towarzyski”. To ogólnikowe stwierdzenie nie usprawiedliwia zarzutu naruszenia przez Sąd art. 233 § 1 k.p.c., zważywszy, że Sąd Okręgowy dokonując odmiennych ustaleń niż przyjęte przez Sąd pierwszej instancji na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przekonująco wykazał dlaczego ocena przyczyn nieobecności powoda z pracy w dniu 28 października była błędna.

Nie jest usprawiedliwiony zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Przyczyna zwolnienia powoda z pracy została określona następująco: powodem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia jest ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) „polegające na nieobecności w pracy w dniach 22.10.2004 i 28. 10. 2004 oraz niewłaściwe jej usprawiedliwienie”. Zgodnie z art. 15 ustawy o społecznej inspekcji pracy inspektorzy powinni wykonywać swoje czynności w zasadzie poza godzinami pracy. W razie konieczności wykonywania swoich czynności w godzinach pracy lub uczestnictwa w naradach i szkoleniach społeczny inspektor pracy zachowuje prawo do wynagrodzenia. Z przytoczonej regulacji wynika, że w razie spełnienia wymienionych przesłanek inspektor ma prawo do zwolnienia od wykonywania pracy. Przepisy ustawy nie określają trybu, w jakim prawo to ma być realizowane. Należy przyjąć, że w tej kwestii znajdują zastosowanie regulacje ogólne, mianowicie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 1966 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281). Zgodnie z § 2 tego rozporządzenia pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia. Obowiązujące u pracodawcy przepisy bądź też jego polecenia (zarządzenia) mogą określać szczegółowy tryb usprawiedliwiania nieobecności oraz udzielania zwolnień od pracy. Sąd Okręgowy ustalił, że powód nie przestrzegał ustalonych przez pracodawcę zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy. Odnośnie do nieobecności w pracy w dniu 22 października 2004 r. Sąd ten stwierdził, że nie zaistniały podstawy do uzyskania przez powoda prawa do zwolnienia od pracy. Należy zgodzić się z oceną tego Sądu, że nierespektowanie przez powoda zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy (uzyskiwania zwolnień od pełnienia pracy) w połączeniu z jednodniową nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p.

Dla zgodnego z prawem zwolnienia z pracy bez wypowiedzenia społecznego inspektora pracy nie wystarczy istnienie przyczyny uzasadniającej to zwolnienie. Zgodnie z art. 13 ustawy o społecznej inspekcji pracy zwolnienie takie może nastąpić po uprzednim uzyskaniu zgody statutowo właściwego organu zakładowej organizacji związkowej. Wymieniony przepis wyraźnie wskazuje na podmiot uprawniony do wyrażenia zgody. Skarżący nie ma racji twierdząc, że zgodę powinny wyrazić wszystkie zakładowe organizacje związkowe działające u pracodawcy ze względu na to, iż społeczny inspektor pracy jest wybierany przez wszystkie zakładowe organizacje związkowe i działa jako ich przedstawiciel. Według art. 2 ustawy społeczna inspekcja pracy reprezentuje interesy wszystkich pracowników w zakładach pracy i jest kierowana przez zakładowe organizacje związkowe. Przepis art. 6 przewiduje różne tryby wybierania społecznych inspektorów pracy (między innymi przez ogólne zebranie pracowników zakładu, przez zebranie oddziałowych i grupowych społecznych inspektorów pracy), jednak niezależnie od trybu ich wyboru obowiązuje jeden rygor dotyczący udziału związków zawodowych przy ich zwolnieniu z pracy, mianowicie wymagana jest uprzednia zgoda statutowo właściwego organu zakładowej organizacji związkowej. W przypadku powoda oznacza to uzyskanie zgody statutowo właściwego organu zakładowej organizacji związkowej NSZZ „Solidarność”. Niezależnie od tego, do powoda jako przewodniczącego zarządu zakładowej organizacji związkowej NSZZ „Solidarność” miał zastosowanie art. 32 ustawy o związkach zawodowych. W myśl art. 251 ustawy o związkach zawodowych uprawnienia zakładowej organizacji związkowej przysługują organizacji związkowej zrzeszającej co najmniej 10 członków będących pracownikami lub osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy o pracę nakładczą u pracodawcy objętego działaniem tej organizacji. Powołany przepis odnosi się nie tylko do uprawnień zakładowej organizacji związkowej w stosunku do pracowników objętych ochroną przed zwolnieniem na podstawie tej ustawy, ale dotyczy również realizacji uprawnień zawartych w przepisach szczególnych, w tym w ustawie o społecznej inspekcji pracy. Wynika to stąd, że ma on charakter ogólny, nie ograniczony do uprawnień zakładowych organizacji związkowych przewidzianych w ustawie o związkach zawodowych.

Stan liczbowy organizacji związkowej z reguły ma charakter dynamiczny. Problem ustalenia momentu z jakim należy wiązać istnienie bądź brak uprawnień zakładowej organizacji związkowej ze względu na liczbę członków związku ze wskazanym dynamicznym charakterem liczebności organizacji związkowej, nie został jednoznacznie uregulowany. W myśl art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych zakładowa organizacja związkowa przedstawia pracodawcy pracodawcy co kwartał  według stanu na ostatni dzień kwartału - w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po tym kwartale, informacje o łącznej liczbie członków tej organizacji. Zdaniem Sądu Najwyższego, na gruncie przytoczonej regulacji należy przyjąć, iż w przedmiocie uprawnień zakładowej organizacji związkowej pracodawca jest związany informacją przekazaną w trybie art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych, a ponadto, dla wykonywania uprawnień zakładowej organizacji związkowej istotna jest liczba członków związku w dniu, w którym pracodawcy została przekazana informacja w trybie powołanego przepisu. Jeżeli pracodawca w zakreślonym terminie (10 dni po zakończeniu kwartału) nie uzyskał wymaganych art. 251 ust. 2 informacji, ma prawo przyjąć, że od tej daty zakładowej organizacji związkowej nie przysługują już ustawowe uprawnienia. Nie wyłącza to jednak możliwości wykazania przez organizację związkową, że pomimo tego, iż wymagane informacje nie zostały w terminie przedstawione pracodawcy, to w ustawowym terminie organizacja zrzeszała co najmniej 10 członków. Dokonując interpretacji art. 251 ustawy o związkach zawodowych należy bowiem mieć na uwadze, iż przepis ten - pomijając przemawiające za jego wprowadzeniem racje, związane z przeciwdziałaniem nadużywaniu uprawnień związkowych w zakresie ochrony przed zwolnieniem - niewątpliwie uszczupla uprawnienia związkowe. O ile nie budzi to zasadniczych zastrzeżeń w odniesieniu do uprawnień w zakresie zbiorowego prawa pracy, nasuwa wątpliwości w przedmiocie ochrony interesów indywidualnych pracowników, członków danej organizacji związkowej.

Przedstawiony powyżej aspekt rozwiązania bez wypowiedzenia umowy o pracę z powodem nie stał się przedmiotem rozważań oraz odpowiednich ustaleń Sądu Okręgowego, który, powołując się na ustalenia Sądu Rejonowego, których jednak Sąd Rejonowy nie dokonał, przyjął, że na dzień rozwiązania stosunku pracy organizacja związkowa liczyła poniżej dziesięciu członków. Uzasadnia to uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania (art. 39814 k.p.c.).

 

Źródło: Orzeczenia Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code
Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Każdego dnia w ZUS nie pracuje 20% pracowników (prawie 8,5 tys. osób). To szokujące. ZUS stawia na dobrostan pracowników we współpracy z CIOP-PIB

Prezes ZUS Liwiusz Laska podaje, że każdego dnia w ZUS nie pracuje 20% pracowników czyli prawie 8,5 tys. osób. To szokujące dane. ZUS stawia więc na dobrostan pracowników i podejmuje się współpracy z CIOP-PIB. Dla pracowników ZUS zostały już przygotowane dwa webinary pt. „Kompas dobrostanu w pracy”.

Ukryte składniki wynagrodzenia pracownika zepsują raport o luce płacowej w 2027 r.? Auto służbowe, karta paliwowa i premia uznaniowa

Czy ukryte składniki wynagrodzenia pracownika zepsują raport o luce płacowej, który pracodawcy będą tworzyć od 2027 roku? Co z autami służbowymi używanymi do celów prywatnych, kartami paliwowymi bez limitu i premią uznaniową?

Rozliczanie podróży służbowych 2026 - najważniejsze zasady w okresie letnim [stawki, choroba, wydatki]

Rozliczenie delegacji w sezonie letnim jest częstym obowiązkiem kadrowców i księgowych, dlatego warto przypomnieć główne zasady rozliczania delegacji. Rozliczenie takie wymaga przede wszystkim wyraźnego oddzielenia czasu przeznaczonego na obowiązki służbowe od prywatnego wypoczynku. Warto również pamiętać o obowiązujących stawkach diet i zasadach zwrotu kosztów.

Lekarz orzecznik lub komisja lekarska ZUS stwierdziły całkowitą niezdolność do pracy. Kiedy osoba pełnoletnia może liczyć na rentę socjalną? Ile wynosi w 2026 r.?

Lekarz orzecznik lub komisja lekarska ZUS stwierdziły całkowitą niezdolność do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu. Kiedy osoba pełnoletnia może liczyć na rentę socjalną? Ile wynosi w 2026 r.?

REKLAMA

Praca w marketingu 2026: kogo szukają pracodawcy? W 2026 r. najwyższa liczba ofert pracy w historii i w końcu zarobki rosną

Praca w marketingu w 2026 r. i latach poprzednich: kogo szukają pracodawcy? Firmy coraz częściej poszukują specjalistów z obszaru performance marketingu, marketing automation, analityki czy zarządzania projektami marketingowymi. W 2026 r. przewiduje się najwyższą liczbę ofert pracy w historii. W końcu rosną zarobki i zmniejsza się konkurencyjność na rynku pracy.

Zwolnienie z PIT dla marynarzy i trudna sytuacja polskich armatorów

Zwolnienie z PIT dla marynarzy - prezydent podpisał ustawę zwalniającą z PIT dla marynarzy i zapewniającą przedsiębiorcom żeglugowym możliwość wyboru opodatkowania podatkiem tonażowym zamiast dochodowym od osób prawnych.

Wśród rodziców małych dzieci pracuje prawie 100% mężczyzn i tylko 58% kobiet, ale różnice w pracy stopniowo maleją

Wśród rodziców małych dzieci pracuje prawie 100% mężczyzn i tylko 58% kobiet, ale różnice w pracy stopniowo maleją. Dodatkowo mężatki pracują zawodowo częściej niż kobiety niepozostające w związkach. Badanie pokazuje, że kobiety mają niższe oczekiwania finansowe od mężczyzn i to może być jedna z przyczyn luki płacowej.

Firmy czekają z rekrutacją do września. To błąd, który kosztuje najwięcej w IV kwartale

Na koniec I kwartału 2026 roku w Polsce pozostawało 100,2 tys. wolnych miejsc pracy - o 16,7 proc. więcej niż kwartał wcześniej, wynika z danych GUS. To liczba, która przeczy powszechnemu przekonaniu, że sierpień to martwy sezon dla rekrutacji. Tymczasem firmy, które czekają z zatrudnieniem do września, często płacą za to wyższą presją płacową i dłuższym czasem obsadzania stanowisk.

REKLAMA

Czy 15 sierpnia są otwarte sklepy, czy wszystko jest zamknięte?

15 sierpnia to święto ustawowo wolne od pracy. Czy w związku z tym w najbliższą sobotę wszystko jest zamknięte? Czy tego dnia będą otwarte sklepy? Ustawa o zakazie handlu w niedziele i święta przewiduje liczne wyjątki.

Urlopem na żądanie nie przedłużysz sobie długiego weekendu. Kiedy pracodawca może zgodnie z prawem nie udzielić ci wolnego na żądanie?

Przedłużony o jeden dzień weekend z powodu święta przypadającego w sobotę, to dla wielu pracowników okazja do czterech dni wolnych od pracy przy konieczności wykorzystania jedynie jednego dnia urlopu. Często pojawia się pokusa poinformowania pracodawca o nieobecności w ostatniej chwili. Pracownicy mylnie zakładają bowiem, że na urlop na żądanie pracodawca musi wyrazić zgodę. A czy może go odmówić?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA