REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prezes ZNP: Wiele innych miast na Śląsku nie ma pieniędzy na pensje nauczycieli. Pensje opłaca kredytem z ZUS

prawnik piszący o m.in.: problemach osób niepełnosprawnych, ZUS, pracy, cywilistyce, administracji, przedsiębiorcach, podatkach
Prezes ZNP: Wiele innych miast na Śląsku nie ma pieniędzy na pensje nauczycieli. Pensje opłaca kredytem z ZUS
Prezes ZNP: Wiele innych miast na Śląsku nie ma pieniędzy na pensje nauczycieli. Pensje opłaca kredytem z ZUS
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Przede wszystkim, w odniesieniu do prognozy na rok 2025 nie używałbym słowa podwyżka. To jest tylko waloryzacja i to okrojona. Związek stoi na stanowisku, że istnieje absolutna potrzeba rozmowy z Ministerstwem Edukacji Narodowej na temat podniesienia wskaźnika z 5 proc. do wyższego pułapu. Rada Dialogu Społecznego z udziałem wszystkich central związkowych wypowiedziała się w sprawie wzrostu płac na poziomie 15 proc. 

rozwiń >

To jest przestrzeń, w której powinniśmy mieć możliwość negocjowania, ponieważ utrzymanie wskaźnika na poziomie 5 proc. będzie – szczególnie dla nauczycieli początkujących – oparciem naszych wynagrodzeń o płacę minimalną. Jeżeli nie zwiększymy rozpiętości między płacą zasadniczą nauczyciela początkującego a nauczyciela mianowanego to powrócimy do tych bardzo emocjonalnych wydarzeń z wiosny tego roku. Jednym z podstawowych powodów odchodzenia z zawodu jest czynnik ekonomiczny. Płaca i warunki pracy – to dwie przesłanki, z powodu których nauczyciele decydują się na odejście z zawodu. 

REKLAMA

REKLAMA

Poniżej szczegóły wywiadu:

Serwis Samorządowy PAP: Nowy sposób finansowania oświaty został zaopiniowany negatywnie przez stronę samorządową. Czy Pan podziela tę opinię? 

Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego: To zdecydowanie za wcześnie, by można było mówić o pogłębionej opinii w tej sprawie. Nie ulega jednak wątpliwości, że to może być duży problem w dwóch obszarach. Po pierwsze ekonomicznym, bo rzeczywiście nie wiemy jakie mogą być faktyczne niedomagania finansowe po stronie samorządów w zakresie edukacji. Drugi problem ma z kolei charakter pr-owy, ponieważ samorządy mogą teraz powiedzieć, że edukacja jest wyłącznie ich kosztem i te jednostki, które do tej pory dosyć oszczędnie wydzielały pieniądze na edukację będą podzielać tę linię. Mamy już sygnały, nadchodzące z całej Polski, że w tej chwili zaczyna brakować pieniędzy. To nie tylko „sławny” już Bodzentyn, ale i wiele innych miast na Śląsku przyznaje, że ze względu na brak środków przestano opłacać ZUS. Reasumując, myślę, że dopiero zobaczymy, jak sytuacja będzie się kształtowała w praktyce. Jak na razie rząd zadeklarował 104 mld zł na oświatę, a więc o wiele więcej niż dotychczas. Teraz czekamy na realizację płac po stronie samorządów, bo przecież nie tylko pokrycie płac nauczycieli leży w ich gestii. 

Pieniędzy na oświatę przekazywanych przez rząd rzeczywiście jest więcej, samorządy wciąż mówią jednak o kilkunastu miliardach niedoboru. A to przecież poza wynagrodzeniami również utrzymanie infrastruktury szkolnej. Co można zrobić, by uzdrowić tę sytuację?

 S.B.: Chciałbym wierzyć, że ktoś, kto kalkulował wydatki na oświatę na poziomie 104 mld zł zrobił to w sposób rzetelny, oceniając wszelkie wydatki, które są po stronie samorządów. Również te, które są zadaniami własnymi samorządów, jak dowożenie do szkół czy edukacja przedszkolna. Jednak moja wiedza w tym zakresie opiera się wyłącznie na informacjach przekazywanych przez resort edukacji. Podzielam pani pogląd, że wiele elementów leżących w gestii samorządów znacznie odczuje postępujący wzrost cen i będziemy mieć do czynienia z niedoborami pieniędzy. Pytanie, czy spowoduje to efekt zmniejszenia środków na edukację vs. wzrost kosztów, czy też będą inne okoliczności, które będą powodować, że tych pieniędzy będzie brakowało. Mówiąc o innych okolicznościach mam na myśli przeznaczenie wydatków na edukację na inne cele. 

REKLAMA

Decydowanie o sieciowaniu szkół powinno być kompetencjami samorządów? 

S.B.: Oczywiście sytuacja demograficzna jest dramatyczna i z każdym rokiem będzie coraz gorzej. Może ten rok nie jest jeszcze taki zły, ale jeśli pomyślimy o kolejnych rocznikach to naprawdę wieje grozą. Z drugiej strony oddanie decydowania o sieciowaniu szkół w ręce samorządów moim zdaniem doprowadziłoby do urynkowienia edukacji. Oczywiście samorządy znalazłyby się pod silną presją środowisk rodzicielskich, ale nie jestem zwolennikiem oddania pełni władzy w tym zakresie w ręce samorządów. Podzielam pogląd ministerstwa, że musi być pewna kontrola kuratorów oświaty. My musimy pamiętać, że na końcu tego procesu jest dziecko. To nie jest tylko kwestia wiązana z logistyką. To także wychowanie, zapewnienie mu transportu, żeby nie wstawało o 5 rano do szkoły. Wychodzę z założenia, że doświadczenie, które mamy z siecią szkół każe nam bardzo ostrożnie podchodzić do tego procesu. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podczas Zjazdu Delegatów ZNP w tym roku rząd przychylał się do postulatu podwyżek dla nauczycieli, rzeczywistość okazała się być nieco inna. Jest pan rozczarowany?

S.B.: Przede wszystkim, w odniesieniu do prognozy na rok 2025 nie używałbym słowa podwyżka. To jest tylko waloryzacja i to okrojona. Związek stoi na stanowisku, że istnieje absolutna potrzeba rozmowy z Ministerstwem Edukacji Narodowej na temat podniesienia wskaźnika z 5 proc. do wyższego pułapu. Rada Dialogu Społecznego z udziałem wszystkich central związkowych wypowiedziała się w sprawie wzrostu płac na poziomie 15 proc. To jest przestrzeń, w której powinniśmy mieć możliwość negocjowania, ponieważ utrzymanie wskaźnika na poziomie 5 proc. będzie – szczególnie dla nauczycieli początkujących – oparciem naszych wynagrodzeń o płacę minimalną. Jeżeli nie zwiększymy rozpiętości między płacą zasadniczą nauczyciela początkującego a nauczyciela mianowanego to powrócimy do tych bardzo emocjonalnych wydarzeń z wiosny tego roku. Jednym z podstawowych powodów odchodzenia z zawodu jest czynnik ekonomiczny. Płaca i warunki pracy – to dwie przesłanki, z powodu których nauczyciele decydują się na odejście z zawodu. 

Związek przygotował inicjatywę obywatelską, która od 25 stycznia br. nie jest procedowana. Na zjeździe delegatów ZNP premier powiedział, że zrobi wszystko, aby przyspieszyć tę sprawę ale cały czas czekamy na reakcję przewodniczącej Komisji ds. Edukacji, Nauki i Młodzieży. Póki co w tej sprawie nic się nie dzieje, co nie oznacza, że zrezygnowaliśmy z tego postulatu. 

Ministra edukacji wielokrotnie zaznaczała w ostatnim czasie, że podnoszenie prestiżu zawodu nauczyciela to też jedno z głównym zdań na najbliższy czas

S.B.: Jeśli mówimy o skomercjalizowanym świecie, który nas otacza, to niestety elementem wartościującym człowieka jest przede wszystkim to ile on zarabia. Jeżeli przez pryzmat ekonomii patrzymy na jego miejsce pracy, to edukacja nie jest miejscem pracy, które młodemu człowiekowi gwarantowałoby wzrost wynagrodzeń i w miarę stabilną ekonomicznie karierę zawodową. Na pewno pewnym krokiem do przodu jest to, co kilka dni temu zostało powiedziane w Ministerstwie Edukacji Narodowej, jeśli chodzi o porządkowanie innych obszarów związanych ze statusem zawodowym nauczyciela i rozpoczęcie konkretnych działań od stycznia br. Pani minister zapowiedziała zmiany dotyczące m.in. procedury awansu, komisji dyscyplinarnej, urlopów. To jest coś, co daje nadzieję na to, że porządkowanie statusu zawodowego nauczyciela w różnorodnych obszarach prawnych będzie postępowało zdecydowanie szybciej niż do tej pory, natomiast podstawową kwestią, którą trzeba rozstrzygnąć są finanse

ZNP zgłosił postulat dotyczący odmrażania pensji nauczycieli podczas trwającego postepowania dyscyplinarnego 

S.B.: Zwróciliśmy uwagę, że jest wielu nauczycieli, którzy w tym procesie są poszkodowani. Iskierką nadziei są wypowiedzi ministra edukacji mówiące o tym, że więcej spraw, w tym również postępowanie dyscyplinarne, trzeba sprowadzić do poziomu kuratorów. Z drugiej strony nie możemy pomijać faktu, że jeśli komisja dyscyplinarna znajdzie się w trudnym położeniu to będzie robiła wszystko, by proces poszedł w górę. Dla mnie rzeczą niezwykle ważną jest to, by jak najwięcej spraw było rozstrzyganych na poziomie szkoły.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Uprawnienia rodzicielskie - QUIZ
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Ile tygodni urlopu macierzyńskiego można maksymalnie wykorzystać jeszcze przed porodem?
nie ma takiej możliwości
3
6
9 - tylko jeśli pracodawca wyrazi na to zgodę
Następne

REKLAMA

Kadry
Nowość: interpretacja indywidualna GIP, gdy pracodawca ma wątpliwości w sprawie zatrudnienia na umowę o pracę. Jak złożyć wniosek? PIP wyjaśnia

Gdy pracodawca ma wątpliwości w sprawie zatrudnienia na umowę o pracę, może wystąpić o interpretację indywidualną Głównego Inspektora Pracy. To nowość, która weszła w życie wraz z reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Jak złożyć wniosek i uiścić opłatę w wysokości 40 zł? PIP wyjaśnia krok po kroku.

Jest już wiele skarg od pracowników. Skala kontroli PIP po reformie może być znacząca

Jest już wiele skarg od pracowników i spodziewane jest dalsze utrzymywanie się ich na wysokim poziomie. Skala kontroli PIP po reformie może więc być znacząca. Nie wiadomo, ile umów zostanie przekształconych w tym roku. Szacuje się, że około 160 tys. umów B2B to fikcyjne samozatrudnienie.

Do końca 2026 r. PIP skupi się na skargach pracowników. Kontrole planowe zaczną się w 2027 r.

Janusz Krasoń zapowiada, że do końca 2026 r. PIP skupi się na skargach pracowników. Kontrole planowe zaczną się najwcześniej w 2027 r. Nie tylko pozorne umowy B2B i cywilnoprawne będą sprawdzane. PIP po reformie zajmie się również wzmocnieniem ochrony przed mobbingiem oraz walką z bezpłatnymi stażami. Na takie działania wskazuje szefowa resortu pracy.

Nowy GIP ostrzega: każda skarga w zakresie pozornych umów B2B i cywilnoprawnych będzie skrupulatnie sprawdzana

Dnia 8 lipca 2026 r. weszła w życie największa reforma Państwowej Inspekcji Pracy od lat. Inspektorzy PIP zyskali uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę. Nowy Główny Inspektor Pracy - Janusz Krasoń - ostrzega, że każda skarga w tym zakresie będzie skrupulatnie sprawdzana.

REKLAMA

Zmiany w zwolnieniach lekarskich 2026 obowiązują od kilku miesięcy. Nowe przepisy dotyczą wszystkich na L4

Zmiany w zwolnieniach lekarskich 2026 obowiązują już od kilku miesięcy i są wdrażane stopniowo. Mało kto ma świadomość, że coś się zmieniło. Tymczasem nowe przepisy dotyczą wszystkich przebywających na L4 w Polsce.

Kandydaci oczekują jasnej informacji o wynagrodzeniu na starcie. Liczba ofert pracy z widełkami wynagrodzeń rośnie

Kandydaci oczekują jasnej informacji o wynagrodzeniu już na starcie. Korzyści z tego wynikające zauważają również pracodawcy. Liczba ofert pracy z widełkami wynagrodzeń rośnie, a proces rekrutacyjny przyspiesza. Widełki stanowią filtr wpływający na skuteczność rekrutacji.

Praca zdalna dla zagranicznego pracodawcy - skutki podatkowe i ryzyka związane z zakładem podatkowym

Z czym wiąże się wykonywanie pracy zdalnej z terenu Polski dla zagranicznego pracodawcy? Występują konkretne skutki podatkowe i ryzyka związane z tzw. zakładem podatkowym. Przedstawiamy opracowanie doradcy podatkowego.

Wysokie grzywny dla pracodawcy od 8 lipca 2026 r. Kontrola PIP po nowemu i nowe wykroczenie - obejście przepisów dot. zawierania umów cywilnoprawnych

Od 8 lipca 2026 r. grzywny nakładane na pracodawcę w wyniku kontroli PIP będą znacznie surowsze. Najwyższa kara to nawet 90 tys. zł. Jak będzie wyglądała kontrola PIP po nowemu? Dodaje się również nowe wykroczenie - obejście przepisów dot. zawierania umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę.

REKLAMA

Częste rotacje pracowników działu cyberbezpieczeństwa i wypalenie zawodowe. Co leży u podstaw kryzysu kadrowego?

Odnotowuje się częste rotacje pracowników działu cyberbezpieczeństwa. Towarzyszy im wypalenie zawodowe. Co leży u podstaw kryzysu kadry odpowiedzialnej za bezpieczeństwo organizacji?

Nowe przepisy o PIP już obowiązują. Czy inspektorzy pracy zmieniają umowy?

Nowe przepisy o PIP już obowiązują. Ustawa weszła w życie 8 lipca 2026 r. Inspektorzy pracy mogą już zmieniać umowy decyzją. Co zrobią, jeśli zlecenie, umowa o dzieło lub kontrakt B2B wykonywane są w warunkach charakterystycznych dla umowy o pracę? Jakie wątpliwości zgłaszają pracodawcy?

Zapisz się na newsletter
Kodeks pracy, urlopy, wynagrodzenia, świadczenia pracownicze. Bądź na bieżąco ze zmianami z zakresu prawa pracy. Zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA