Idą zmiany w zezwoleniach pobytowych dla cudzoziemców, ale milczące załatwienie spraw przewidziano tylko dla wybranych

REKLAMA
REKLAMA
Średni cudzoziemcy czekają w Polsce na wydanie zezwolenia na pobyt około 341 dni, a w niektórych województwach nawet półtora roku. Idą zmiany w zezwoleniach pobytowych mające usprawnić postępowania, ale milczące załatwienie spraw przewidziano tylko dla wybranych: cudzoziemców z Australii, Japonii, Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonego Królestwa.
- Milczące załatwienie spraw tylko dla cudzoziemców z 5 państw
- Największa grupa legalnie zatrudnionych to obywatele Ukrainy i Białorusi
- Średni czas oczekiwania na wydanie zezwolenia na pobyt
Milczące załatwienie spraw tylko dla cudzoziemców z 5 państw
Konfederacja Lewiatan dostrzega problem przewlekłości postępowań dotyczących udzielania cudzoziemcom zezwoleń pobytowych, jednak proponowane w ustawie o cudzoziemcach rozwiązanie budzi poważne wątpliwości co do jego skuteczności. Projekt ogranicza się bowiem do obywateli wybranych państw, których wnioski stanowią margines wszystkich postępowań pobytowych - mniej niż 1,5 proc.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Dobiegł końca proces opiniowania projektu nowelizacji ustawy o cudzoziemcach. Kluczową zmianą przewidzianą w projekcie jest wprowadzenie instytucji milczącego załatwienia sprawy w postępowaniach pobytowych. Nowe rozwiązanie ma jednak objąć wyłącznie obywateli wybranych państw uznawanych przez MSWiA za kraje o niskim ryzyku migracyjnym i wysokim poziomie rozwoju gospodarczego. Według ministerstwa do tej grupy należą obecnie:
- Australia,
- Japonia,
- Korea Południowa,
- Stany Zjednoczone,
- Zjednoczone Królestwo.
Największa grupa legalnie zatrudnionych to obywatele Ukrainy i Białorusi
Takie podejście nie odzwierciedla faktycznej struktury imigracji zarobkowej ani potrzeb krajowego rynku pracy. Najliczniejszą grupę legalnie zatrudnionych cudzoziemców w Polsce stanowią bowiem obywatele innych państw trzecich, przede wszystkim Ukrainy i Białorusi.
- Przewlekłość postępowań pobytowych od lat pozostaje problemem systemowym, dotykającym zdecydowanej większości cudzoziemców ubiegających się o legalizację pobytu. Wielomiesięczne oczekiwanie na decyzję stanowi poważną barierę zarówno dla osób legalnie mieszkających i pracujących w Polsce, jak i dla przedsiębiorców, którzy coraz częściej opierają swoją działalność na pracownikach z państw trzecich, uzupełniających niedobory kadrowe na rynku pracy – mówi Nadia Winiarska, zastępczyni dyrektora departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.
REKLAMA
Średni czas oczekiwania na wydanie zezwolenia na pobyt
Skala problemu jest znacząca. Średni czas oczekiwania na wydanie zezwolenia na pobyt wynosi obecnie około 341 dni, a w niektórych województwach przekracza nawet półtora roku. Jak wynika z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli, średni czas prowadzenia postępowań wyniósł 633 dni w województwie śląskim, 610 dni w opolskim oraz 543 dni w pomorskim. Dane te pozostają w wyraźnej sprzeczności z ustawowymi terminami załatwiania spraw i potwierdzają utrwalony, systemowy charakter problemu.
Przewlekłe postępowania mają również wymierne konsekwencje dla cudzoziemców i pracodawców. Osoby oczekujące na decyzję często nie mogą swobodnie opuszczać Polski, ponieważ bez ważnego dokumentu pobytowego mogą mieć trudności z ponownym legalnym wjazdem do kraju. Z kolei dla przedsiębiorców przedłużające się procedury oznaczają niepewność prawną dotyczącą dalszego zatrudniania cudzoziemców oraz zwiększone ryzyko związane z organizacją pracy i planowaniem działalności. - Od lat apelujemy o kompleksowe usprawnienie systemu legalizacji pobytu i pracy cudzoziemców. Przewlekłość postępowań to problem powszechny, dotyczący wszystkich cudzoziemców w analogicznej sytuacji prawnej, a nie jedynie obywateli wybranych państw – dodaje Nadia Winiarska.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA





