Sytuacja jest alarmująca. Polska ma w zasadzie najniższą dzietność wśród państw UE. Konsekwencje? Katastrofalne dla systemu emerytalno-rentowego. Za 20–30 lat obecni 30- i 40-latkowie może nie doczekają się pieniędzy na emerytury, renty, zasiłki czy inne świadczenia. Jak temu zaradzić? Motywować Polaków do rodzenia dzieci – im więcej, tym lepiej. Każde dziecko to przyszły pracownik gospodarki, który zasili budżet i zapewni stabilność. Owszem, optymalne rozwiązanie to co najmniej dwoje pociech, bo model „2+2” przyniesie największe zyski. Jakie? Na przykład propozycja prezydenta Karola Nawrockiego: program 1000+ dla rodzin dzięki obniżkom podatków i innym ulgom. Środki wydane dziś mają zaowocować jutro. Czy się uda? Przekonamy się – na razie projekt utknął w Sejmie (stan na 14 stycznia 2026 r.).