REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Nadmierne wdrażanie unijnych regulacji (gold-plating) w przygotowywanej ustawie platformowej może zepchnąć część polskiego sektora cyfrowego do szarej strefy. W połączeniu z restrykcyjnymi zmianami w uprawnieniach PIP, przepisy mogą podnieść koszty pracy zdalnej nawet o 40%, zwiększając skalę nieformalnego zatrudnienia, którego wartość w Polsce szacuje się już na 160 mld zł.
Mamy poważne problemy demograficzne. W 2035 r. na polskim rynku pracy może brakować nawet 2,1 mln pracowników. Co roku ubywa od 150 do 200 tys. pracowników. Polska coraz bardziej zależna od imigracji zarobkowej. Co z nowymi przepisami o zatrudnianiu cudzoziemców i nowelizacją ustawy o PIP?
Każdego dnia przez ulice polskich i europejskich miast mkną taksówki, które można zamówić przez aplikację czy jednoślady dostawców jedzenia. Korzystanie z tego rodzaju usług staje się z roku na rok coraz popularniejsze. Nic więc zatem dziwnego, ze zapotrzebowanie na pracowników, którzy te usługi będą realizować również stale rośnie. Zatrudnienie takich osób odbywa się poprzez platformy cyfrowe, dlatego też nazywani są oni pracownikami platformowymi. Pracownicy platformowi to jednak nie tylko dostawcy jedzenia i kierowcy taksówek ale także copywriterzy, tłumacze, mechanicy, kurierzy, graficy, projektanci oraz wielu innych.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA