Wizyta pracownika u lekarza medycyny pracy to dla wielu firm czysta formalność. Problemy zaczynają się, gdy pracownik wraca z orzeczeniem, na którym lekarz oznaczył „Wobec braku przeciwskazań jest zdolny(-na) do wykonywania/podjęcia pracy na określonym stanowisku”, ale jednocześnie – mimo, że nie ma tam miejsca na dodatkowe informacje, gdzieś obok pojawia się adnotacja typu: „bez pracy na wysokości powyżej 3 metrów”, „zakaz dźwigania powyżej 10 kg” lub „wymagana praca w okularach”. Czy takie orzeczenie jest wiążące?
- Zdolny czy niezdolny? Kiedy „TAK” oznacza „TAK, POD WARUNKIEM”
- Co na to przepisy? Kodeks pracy nie pozostawia złudzeń
- Adnotacja o okularach – to też warunek dopuszczenia!
- Błędy w skierowaniach na badania medycyny pracy
- Orzeczenie to nie wyrok – masz 7 dni na reakcję
- Podsumowanie
Czy pracodawca może dopuścić taką osobę do pracy na dotychczasowym stanowisku? Wyjaśniamy, jak interpretować orzeczenia z przeciwwskazaniami i dlaczego zignorowanie „drobnego dopisku” lekarza może skończyć się poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Zdolny czy niezdolny? Kiedy „TAK” oznacza „TAK, POD WARUNKIEM”
Zgodnie z art. 229 § 4 Kodeksu pracy, pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. W idealnym świecie orzeczenie jest „czyste” i wprost określa czy dany pracownik jest lub nie jest zdolny do wykonywania danej pracy. Jednak lekarze medycyny pracy coraz częściej wydają orzeczenia, które formalnie dopuszczają pracownika do pracy, ale nakładają na pracodawcę sztywne ramy.
Najczęstsze ograniczenia (przeciwwskazania względne) dotyczą:
- Pracy na wysokości: Zgoda na pracę do 3 metrów, ale zakaz powyżej tej granicy (np. ze względu na nadciśnienie, cukrzycę czy problemy z błędnikiem).
- Dźwigania ciężarów: Ograniczenie surowsze niż to wynikające z Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym (np. po urazach kręgosłupa).
- Pracy przy monitorze: Konieczność stosowania okularów korekcyjnych lub soczewek.
- Czynników szkodliwych: Np. zakaz pracy w hałasie lub zapyleniu.
Dla pracodawcy taki dopisek to nie „sugestia medyczna”, a bezwzględny nakaz organizacyjny.
Co na to przepisy? Kodeks pracy nie pozostawia złudzeń
Wielu pracodawców zastanawia się, czy drobne odstępstwo od zaleceń lekarza będzie traktowane jako rażące naruszenie. Przepisy w tym zakresie są jednak bezwzględne. Kluczowy jest tu art. 229 § 4 Kodeksu pracy, który brzmi: „Pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku”. Słowa klucze to „brak przeciwwskazań”. Jeśli lekarz w orzeczeniu wpisał warunek (np. „zakaz pracy na wysokości”), to oznacza, że stwierdził istnienie przeciwwskazania do pracy w warunkach standardowych.
Jeśli pracodawca ignoruje tę adnotację (np. wysyła pracownika na drabinę mimo zakazu), to w świetle prawa dopuszcza go do pracy bez ważnych badań lekarskich w tym zakresie. Odpowiedzialność za dopuszczenie do pracy niezgodnie z warunkami orzeczenia spada na pracodawcę.
Adnotacja o okularach – to też warunek dopuszczenia!
Najczęstszym i najczęściej lekceważonym warunkiem jest wpis: „praca w okularach korekcyjnych” lub „praca w soczewkach”.
Również Państwowa Inspekcja Pracy podczas kontroli traktuje te adnotacje jako integralną część warunków pracy. Jeśli pracownik przyjdzie do biura bez okularów, a ma taki zapis w orzeczeniu, nie powinien zostać dopuszczony do wykonywania obowiązków.
Dlaczego? Ponieważ bez korekcji wzroku stwarza zagrożenie dla siebie (może nie zauważyć przeszkody, źle odczytać komunikat na maszynie). Jeśli w takim stanie ulegnie wypadkowi, a w toku postępowania powypadkowego wyjdzie na jaw brak okularów, wina może spaść na pracodawcę za brak nadzoru. Skutkiem może być mandat karny dla pracodawcy za nieprzestrzeganie przepisów i zasad BHP (art. 283 KP).
Błędy w skierowaniach na badania medycyny pracy
Często źródłem problemu jest źle wypełnione skierowanie na badania. Jeśli w skierowaniu wpiszemy pracownikowi magazynu „praca na wysokości powyżej 3 metrów”, a lekarz w orzeczeniu napisze „zdolny – praca do 3 metrów”, to powstaje kolizja.
W takiej sytuacji pracodawca staje przed dylematem:
- Zmodyfikować stanowisko pracy – tak zorganizować proces, aby pracownik nie musiał wchodzić powyżej 3 metrów (np. praca tylko na niskim składzie).
- Nie dopuścić do pracy – jeśli specyfika stanowiska wymaga wchodzenia wyżej (np. operator wózka widłowego wysokiego składowania), pracownik z takim orzeczeniem staje się de facto niezdolny do wykonywania umówionej pracy.
W drugim przypadku może to być uzasadniona podstawa do wypowiedzenia umowy o pracę (z przyczyn niezawinionych przez pracownika, ale obiektywnych – utrata zdolności do wykonywania pracy na danym stanowisku).
Orzeczenie to nie wyrok – masz 7 dni na reakcję
Warto pamiętać, że orzeczenie lekarskie z „niewygodnym” dopiskiem nie jest ostateczne w momencie jego wydania. Jeśli pracodawca lub pracownik nie zgadzają się z treścią zaświadczenia (np. uważają, że zakaz pracy na wysokości jest bezpodstawny lub wynika z błędu w ocenie stanu zdrowia), obu stronom przysługuje prawo odwołania.
Zgodnie z przepisami, odwołanie wraz z uzasadnieniem należy złożyć w ciągu 7 dni od daty otrzymania orzeczenia. Odwołanie składa się za pośrednictwem lekarza, który wydał kwestionowany dokument, do:
- Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy (WOMP) właściwego ze względu na miejsce świadczenia pracy lub siedzibę jednostki organizacyjnej w której jest zatrudniony pracownik;
- instytuty badawcze w dziedzinie medycyny pracy lub Uniwersyteckie Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, jeżeli odwołanie dotyczy orzeczenia lekarskiego wydanego przez lekarza zatrudnionego w wojewódzkim ośrodku medycyny pracy;
- Centrum Naukowe Medycyny Kolejowej, jeżeli odwołanie dotyczy orzeczenia lekarskiego wydanego przez Kolejowy Zakład Medycyny Pracy;
- podmioty lecznicze utworzone i wyznaczone przez Ministra Obrony Narodowej.
To kluczowa procedura w sytuacji, gdy „warunkowe” dopuszczenie do pracy w praktyce eliminuje pracownika z zespołu. Zamiast od razu rozwiązywać umowę z powodu utraty zdolności do pracy, pracodawca (lub pracownik) może zweryfikować diagnozę w trybie odwoławczym. Lekarz, za pośrednictwem którego jest składane odwołanie, w terminie 7 dni od dnia otrzymania odwołania, przekazuje je wraz z dokumentacją stanowiącą podstawę wydanego orzeczenia lekarskiego do jednego z powyższych podmiotów
Badania w trybie odwołania przeprowadza w terminie 14 dni od dnia otrzymania odwołania właściwy podmiot, do którego lekarz przekazał dokumentację. Orzeczenie lekarskie wydane w trybie odwołania jest ostateczne.
Podsumowanie
Orzeczenie lekarskie to nie tylko „papier do teczki”. Każda uwaga lekarza medycyny pracy staje się integralną częścią warunków pracy danego pracownika. Rolą służb BHP i działów kadr jest wyłapanie tych niuansów natychmiast po otrzymaniu orzeczenia i poinformowanie bezpośredniego przełożonego o tym, czego pracownikowi robić nie wolno. Wpuszczenie pracownika z ograniczeniami na stanowisko, które tych ograniczeń nie respektuje, to w świetle orzecznictwa sądowego świadome narażanie go na utratę zdrowia.