Polacy zostawiają rozliczenie PIT na ostatnią chwilę: co drugi Polak jeszcze tego nie zrobił. Tymczasem termin na rozliczenie mija już za tydzień - 30 kwietnia 2026 r. Co w sytuacji braku rozliczenia się w tym czasie?
- Rozliczenie PIT na ostatnią chwilę - został tydzień
- Później złożony PIT - późniejszy zwrot podatku
- Dlaczego lepiej rozliczyć się samodzielnie do 30 kwietnia 2026 r.?
- Rozliczenie PIT zajmuje kilka minut
Rozliczenie PIT na ostatnią chwilę - został tydzień
Do ustawowej daty zamknięcia rozliczeń rocznych pozostało zaledwie kilka dni. Z najnowszych danych Ministerstwa Finansów, wynika, że do tej pory wpłynęło 13,4 mln deklaracji. Oznacza to, że niemal 44% podatników wciąż zwleka z wysłaniem PIT-u, ryzykując opóźnienie w otrzymaniu zwrotu nadpłaty.
Z danych przekazanych przez resort finansów wynika, że do 20 kwietnia złożono łącznie 13,4 mln zeznań. Co te liczby oznaczają dla podatników i dlaczego czas ma tu kluczowe znaczenie? Sytuację analizuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy e-pity. – Dzień 30 kwietnia to graniczna data dla rozliczeń dochodów uzyskanych w 2025 roku. Podatnikom pozostało zaledwie kilka dni na złożenie zeznań. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że do 20 kwietnia wpłynęło 13,4 mln deklaracji, podczas gdy w ubiegłym roku ich łączna liczba wyniosła ponad 23,6 mln. Oznacza to, że mimo milionowych wyników, niemal 44% formularzy wciąż czeka na wysyłkę. Widać wyraźnie, że drugie tyle podatników dopiero planuje działania wobec fiskusa – wyjaśnia Monika Piątkowska, doradca podatkowy z e-pity.
Później złożony PIT - późniejszy zwrot podatku
Powodów, dla których niemal połowa z nas zwleka, jest wiele – od czekania na kompletne dane, po odkładanie uciążliwego obowiązku na ostatnią chwilę. – Niestety, w ten sposób działamy na własną niekorzyść. Pozbawiamy się czasu potrzebnego na rzetelną analizę przepisów, weryfikację interpretacji czy właściwe ujęcie poszczególnych ulg. Musimy też pamiętać o prostej zależności: im później złożymy PIT, tym później otrzymamy zwrot nadpłaconego podatku – dodaje Piątkowska. [red. Nierozliczenie się do 30 kwietnia wiąże się z automatycznym rozliczeniem przez system].
Dlaczego lepiej rozliczyć się samodzielnie do 30 kwietnia 2026 r.?
Ekspertka zwraca również uwagę na to, że coraz częściej rezygnujemy z automatycznych rozwiązań na rzecz samodzielnej weryfikacji danych. – W zeszłym roku aż 6 mln deklaracji została złożona automatycznie w aplikacji Twój e-PIT. Nie jest to wynik, który powinien cieszyć, ponieważ oddanie rozliczenia w ręce fiskusa oznacza bierność podatkową. Jednak w najnowszych danych Ministerstwa Finansów widać pozytywny trend. Na 13,4 mln już złożonych deklaracji niemal 10 mln to PIT-37, czyli formularze, które po 30 kwietnia zaakceptowałyby się automatycznie. Fakt, że tak duża grupa podatników samodzielnie weryfikuje zeznania i uzupełnia je o przysługujące ulgi, jest budującym sygnałem świadczącym o rosnącej świadomości podatkowej Polaków – tłumaczy doradca podatkowy e-pity. [red. przy samodzielnym rozliczeniu można dodać przysługujące ulgi, np. darowizny na cele charytatywne, co zwiększa wysokość zwracanego podatku]
Rozliczenie PIT zajmuje kilka minut
Z danych e-pity wynika, że najsprawniejszym użytkownikom rzetelne sprawdzenie deklaracji i wysyłka PIT-37 zajmuje zaledwie 2,5 minuty – to krótka inwestycja czasu, która chroni przed utratą wysokich zwrotów podatku.
Dane z Ministerstwa Finansów:
Od rozpoczęcia tegorocznej akcji rozliczeń PIT podatnicy złożyli ponad 13 mln deklaracji PIT za 2025 rok. (według stanu na 20 kwietnia 2026 r.).
dokument | suma |
PIT-37 | 9 994 579 |
PIT-28 | 1 341 086 |
PIT-36 | 1 217 336 |
PIT-38 | 550 338 |
PIT36L | 251 485 |
PIT-39 | 34 785 |
PIT-OP | 31 775 |
PIT-DZ | 5 064 |
Źródło: e-file.pl