Każdy z nas chciałby godziwie zarabiać. Jednak co oznacza owa: "godziwość". Dla pracownika godziwość może być zgoła czymś innym niż dla pracodawcy. Dla jednej osoby godziwe będzie minimalne wynagrodzenie a dla drugiej już nie 4800 zł a 8000 zł. Sprawa jest bardzo indywidualna i zależna od stanowiska, kwalifikacji, doświadczenia, stażu pracy i wielu innych czynników. To ważny aspekt, bo najnowsze badania pokazują, że samoocena 3 na 4 Polaków zależy od wysokości wynagrodzenia. Jak zatem skutecznie zawalczyć o podwyżkę? Szczególnie w dobie zbliżającego się terminu implementacji dyrektywy o jawności płac.
- Czym jest godziwe wynagrodzenie za pracę?
- Samoocena 3 na 4 Polaków zależy od wysokości wynagrodzenia. Jak skutecznie zawalczyć o podwyżkę?
- „Małe kwoty” decydujące o przyszłych możliwościach
- Kobiety obawiają się rozmów o zarobkach
- Jawność wynagrodzeń zmieni sposób rozmów o pieniądzach
- Jak przygotować się do rozmowy o podwyżce? Jak skutecznie zawalczyć o podwyżkę?
Czym jest godziwe wynagrodzenie za pracę?
Przepis art. 13 Kodeksu pracy określa jedną z podstawowych zasad prawa pracy odnoszącą się do prawa do godziwego wynagrodzenia. Przepis wskazuje, że pracownik ma prawo do godziwego wynagrodzenia za pracę. Warunki realizacji tego prawa określają przepisy prawa pracy oraz polityka państwa w dziedzinie płac, w szczególności poprzez ustalanie minimalnego wynagrodzenia za pracę. No tak, ale czy godziwe wynagrodzenie, to wynagrodzenie minimalne? Raczej nie.
W orzecznictwie podkreśla się, że wynagrodzenie może być uznane za właściwe, uwzględniające przesłankę ekwiwalentności zarobków do rodzaju i charakteru świadczonej pracy oraz posiadanego przez pracownika doświadczenia i kwalifikacji zawodowych, nie powinna być oparta o subiektywną ocenę charakteru pracy wykonywanej przez pracownika na danym stanowisku pracy, ale powinna być dokonana w oparciu o obiektywne wzorce. Dla takiej oceny należy stosować wzorzec, który w najbardziej obiektywny sposób pozwoli ustalić poziom wynagrodzeń za pracę o zbliżonym lub takim samym charakterze i będzie uwzględniał również warunki obrotu i realia życia gospodarczego (koniunkturę gospodarczą, opłacalność działalności w danej branży, miejsce wykonywania pracy, poziom bezrobocia na lokalnym rynku pracy, dostępność wykwalifikowanych kadr). Wielość czynników wpływających na wysokość wynagrodzenia wymaga głębszej analizy przed postawieniem tezy, że kwestionowane wynagrodzenie nie jest ekwiwalentne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4.03.2021 r., II USKP 24/21, LEX nr 3158137).
Samoocena 3 na 4 Polaków zależy od wysokości wynagrodzenia. Jak skutecznie zawalczyć o podwyżkę?
Pieniądze nie są jedynie środkiem do pokrywania codziennych wydatków i zapewnienia sobie i bliskim bezpieczeństwa finansowego. W dużym stopniu wpływają także na to, jak postrzegamy samych siebie i swoją wartość na rynku pracy. 3 na 4 pracujących Polaków twierdzi, że wysokość pensji wpływa na ich samoocenę i tyle samo (75 proc.) przyznaje, że czują się mniej wartościowi, gdy zarabiają mniej niż inni na podobnym stanowisku . Jednocześnie rozmowy o finansach wciąż należą do tematów najrzadziej podejmowanych z pracodawcą. 57 proc. pracowników nie inicjowało w ostatnim roku rozmowy o podwyżce, a dla 45 proc. negocjowanie wynagrodzenia jest krępujące . Okazuje się też, że kobiety rzadziej proszą o podwyżkę niż mężczyźni. Jak więc przełamać schemat i zacząć rozmowę o pieniądzach?
„Małe kwoty” decydujące o przyszłych możliwościach
Już na etapie rekrutacji, rozmowy o finansach są podejmowane stosunkowo rzadko, zanim nie zrobi tego rekruter. Dotyczy to ponad 40 proc. kandydatów . Co więcej, ponad połowa pracowników w ogóle nie negocjowała wynagrodzenia podczas rozmowy o pracę . Okazuje się, że kobiety mają w tej kwestii większe opory niż mężczyźni. 56 proc. mężczyzn negocjuje wynagrodzenie podczas rekrutacji, podczas gdy wśród kobiet jest to zaledwie 36 proc .
Dane te znajdują odzwierciedlenie w poziomie wynagrodzeń. W Polsce nieskorygowana luka płacowa pomiędzy zarobkami kobiet i mężczyzn wynosi około 7-8 proc. Co więcej, po uwzględnieniu takich czynników jak doświadczenie, wykształcenie czy wykonywany zawód rośnie nawet do 15-18 proc .
- Jeśli luka płacowa na poziomie 15-18 proc. utrzymuje się przy wynagrodzeniu rzędu 8 tys. zł brutto, oznacza to różnicę sięgającą nawet 1200-1400 zł miesięcznie. W skali roku to od 14.400 do prawie 16.800 tys. zł, a w perspektywie 10 lat nawet blisko 170 tys. zł. To suma środków, która może determinować możliwość zgromadzenia np. wkładu własnego na mieszkanie czy skali oszczędności emerytalnych - mówi Karolina Decker, prezeska Fundacji finmarie Polska.
Kobiety obawiają się rozmów o zarobkach
Rozmowy o wynagrodzeniu wciąż pozostają jednym z trudniejszych tematów w środowisku pracy. 41 proc. zatrudnionych wskazuje brak wystarczających argumentów, 1/3 nie wie, jak taką rozmowę przeprowadzić, a 14 proc. obawia się reakcji przełożonego. Na tym jednak lista się nie kończy. Istotną rolę odgrywają także czynniki emocjonalne. Więcej niż co 5 osoba przyznaje, że powstrzymuje ją brak pewności siebie, tyle samo obawia się odmowy, a 18 proc. wskazuje na strach przed oceną. Co druga z pań przyznaje, że raz lub kilka razy prosiła o podwyżkę wynagrodzenia. W przypadku mężczyzn odsetek ten jest znacznie większy i wynosi 67 proc.
Rozmowy o wynagrodzeniu różnią się nie tylko pod względem decyzji, ale także dominujących emocji, które im towarzyszą. Mężczyźni najczęściej deklarują, że odczuwają spokój w trakcie negocjacji (36 proc.), podczas gdy kobiety wskazują na lęk (39 proc.) . To napięcie wpływa na moment podjęcia rozmowy, jej przebieg i skłonność do rezygnacji z własnych oczekiwań finansowych.
Jawność wynagrodzeń zmieni sposób rozmów o pieniądzach
Dane pokazują, że dziś brak transparentności wynagrodzeń wciąż jest w Polsce powszechny. Ponad połowa pracowników wskazuje, że w ich miejscu pracy stawki nie są transparentne.
Jednak do 7 czerwca 2026 roku Polska ma obowiązek wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej informowania o zarobkach.
Ujawnienie siatek wynagrodzeń na poszczególnych stanowiskach daje także pracownikom lepsze zrozumienie perspektyw finansowych i kompetencji jakie muszą posiadać, aby awansować i otrzymać wyższe zarobki. Niestety, sama transparentność nie rozwiąże problemu, jeśli nie będzie szła w parze z gotowością do rozmowy o pieniądzach.
Jak przygotować się do rozmowy o podwyżce? Jak skutecznie zawalczyć o podwyżkę?
Jeżeli chcemy osiągnąć swoje cele, powinniśmy dobrze przygotować się do rozmowy o finansach i wybrać odpowiedni moment na jej podjęcie. Wtedy zwiększamy szanse, że o jej przebiegu nie będą decydować emocje, a rzeczowe argumenty poparte faktami. Oto 4 etapy rozmowy o podwyżce:
- 1. Przygotowanie argumentów Zebranie konkretnych danych: wyniki, projekty, zakres obowiązków, dodatkowe kompetencje. Poparcie rozmowy danymi i konkretnymi przykładami ma wpływ na zasadność przyznania podwyżki.
- 2. Wybór odpowiedniego momentu Warto wybrać moment, w którym przełożony dysponuje środkami na potencjalną podwyżkę i ma odpowiedni nastrój, np. po zakończeniu projektu lub przy dobrych wynikach. Większa przestrzeń do rzeczowej dyskusji niż w trakcie przypadkowego spotkania czy szybkiej wymiany zdań z szefem.
- 3. Otwartość na różne scenariusze Określenie preferowanej kwoty podwyżki oraz przygotowanie alternatywnych propozycji np. premii za efekty czy dodatkowych benefitów pozapłacowych Rozmowa nie zatrzymuje się na odmowie, a przechodzi w negocjacje.
- 4. Potwierdzenie ustaleń Podsumowanie rozmowy w formie mailowej, z jasno wskazanymi ustaleniami i dalszymi krokami. Zakończenie maila prośbą o potwierdzenie warunków przez drugą stronę. Porządkowanie ustaleń i ograniczenie ryzyka nieporozumień związanych z odmienną interpretacją wyniku rozmów przez jej uczestników. W przypadku odmowy punkt wyjścia do dalszych rozmów.
- Dobrze przygotowana rozmowa o wynagrodzeniu nie polega na przekonywaniu, tylko na pokazaniu wartości swojej pracy w sposób uporządkowany i oparty na faktach. Widzimy, że osoby, które mają argumenty i jasno określają swoje oczekiwania, prowadzą te rozmowy spokojniej i skuteczniej. Spełniając ten warunek przestajemy mówić o pieniądzach w kategoriach emocji, a zaczynamy traktować je jako element świadomego zarządzania swoją karierą, a co za tym idzie, sytuacją finansową - mówi Małgorzata Gliwińska, ekspertka fundacji finmarie.
POLECAMY: Rozliczenie płac w praktyce
Źródło: Kodeks Pracy, lightscape.pl