Kategorie

Rekrutacja pracownika, ścieżki kariery

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Jak dotrzeć do nieodkrytych talentów? To pytanie zadaje sobie z pewnością wielu dyrektorów HR. Odpowiedź jest niezwykle prosta. Trzeba się tylko rozejrzeć dookoła. To kobiety: od recepcjonistki poprzez sekretarki do kierowniczek działów finansów czy administracji.
Jestem menedżerem ds. rekrutacji w firmie produkcyjnej. Ostatnio, rekrutując na wyższe stanowiska, postanowiłam skorzystać z portali społecznościowych. Mam jednak pewne wątpliwości dotyczące tego źródła. Czy wypada „zaczepiać” i namawiać do zmiany pracy osoby z konkurencji? Jak to jest postrzegane przez kandydatów? Czy informacje przedstawiane w takim portalu są prawdziwe? W jaki sposób oceniać przedstawione przez kandydatów informacje na swój temat?
Kompetencje społeczne zajmują poczesne miejsce na mapie kompetencji zawodowych, gdyż są zaliczane do tzw. kompetencji generycznych, czyli uniwersalnych. Ich posiadanie, na odpowiednim poziomie, jest niezbędne każdej osobie, która w pracy realizuje zadania dla innych ludzi, w kontaktach i poprzez kontakty z innymi. Dbając o wysoki poziom produktywności kadry i jednocześnie niskie wskaźniki rotacji personelu, ocenę kompetencji społecznych kandydatów do pracy należy uczynić standardowym elementem każdej procedury selekcji zawodowej. W jaki sposób najlepiej oceniać poziom kompetencji społecznych?
Jestem menedżerem w firmie handlowej. Co miesiąc każdy ze specjalistów z mojego zespołu przeprowadza kilkanaście projektów rekrutacyjnych. Niestety, ostatnio zaczęły docierać do nas zewnętrzne negatywne opinie kandydatów biorących udział w prowadzonych przez nas rekrutacjach na temat poziomu komunikacji naszego działu HR. Podejrzewam, że moi pracownicy, mając tak dużo pracy i projektów, czasami zapominają wysłać stosownego e-maila lub zadzwonić do uczestników procesu. Obawiam się, że może to negatywnie wpłynąć na wizerunek naszej organizacji. W jaki sposób możemy poprawić przepływ informacji między naszymi rekruterami a kandydatami, tak aby wzmocnić wizerunek firmy jako pracodawcy?
Rozmowa ze Stanisławem Wierzbickim, dyrektorem personalnym firmy Orlen Transport SA, na temat realizowanego projektu „Liga kierowców”.
Wysokie plany sprzedażowe, silna konkurencja i trudny rynek wymagają od firm silnych zespołów sprzedażowych. Dzisiaj w dużej mierze odpowiedzialność za efektywność funkcjonujących zespołów sprzedaży spoczywa na regionalnych kierownikach sprzedaży. Jak więc znaleźć najbardziej odpowiedniego kandydata na to stanowisko?
Pomiar kompetencji u kandydatów do pracy oraz audyt i ocena przyrostu kompetencji u pracowników wymagają posłużenia się trafną i efektywną metodą szacowania poziomu kompetencji. Na szczególną uwagę zasługuje metoda Situational Judgment Test (SJT), popularnie określana mianem „testu kompetencyjnego”. Stanowi ona optymalny kompromis między trafnością i efektywnością pomiaru. Jej atutem jest ponadto szeroki zakres stosowalności – od selekcji zawodowej, poprzez audyt kompetencyjny, aż po identyfikację potrzeb szkoleniowych i ocenę efektywności zastosowanych oddziaływań rozwojowych.
Czy młode osoby podejmujące pracę posiadają odpowiednie kompetencje? Czy niedopasowanie kompetencyjne to problem jedynie przedstawicieli świata biznesu? Czy polskie szkolnictwo dobrze przygotowuje do pracy i odpowiada na zapotrzebowanie rynku? Na jakie stanowiska firmy poszukują teraz pracowników? Jaki jest poziom gotowości pracodawców do podnoszenia na własny koszt kwalifikacji przyszłych pracowników? Jakie inicjatywy podejmują, aby zapobiec brakowi odpowiednich kwalifikacji przyszłych pracowników? Jaki jest związek między ramami kwalifikacji dla szkolnictwa wyższego a oczekiwaniami absolwentów i pracodawców?
Nasz dyrektor handlowy zdecydował się na zmianę pracy, przechodzi do firmy konkurencyjnej. Będzie to druga zmiana na tym stanowisku w ciągu ostatnich dwóch lat. Po rozmowach z zarządem doszliśmy do wniosku, że rekrutacja powinna być prowadzona na zewnątrz, gdyż wśród obecnej kadry menedżerskiej nie widzimy odpowiedniej osoby, choć wiemy, że są tam pracownicy z wysokimi ambicjami, którzy prawdopodobnie chcieliby aplikować. Zastanawiamy się, jak o tym poinformować, żeby nie zdemotywować obecnej kadry. Niestety, nasze wcześniejsze doświadczenia pokazują, że zawsze są pretensje i niezadowolenie. Zastanawiam się, co robimy źle?
Z początkiem stycznia pracownicy działów zarządzania zasobami ludzkimi, w nomenklaturze angielskiej zwani też specjalistami ds. Human Resources (w skrócie HR), mogli wybierać wśród ponad 1 tys. ofert zatrudnienia opublikowanych na stronach największych internetowych serwisów rekrutacyjnych. Kadrowi i rekruterzy poszukiwani są przede wszystkim przez przedsiębiorców z takich branż jak produkcja, sprzedaż, budownictwo, finanse, bankowość, konsulting oraz IT.
Ostatnio rozmawialiśmy ze znajomymi zajmującymi się rekrutacją o tym, że ogłoszenia o pracę spotykają się z coraz większym zainteresowaniem ze strony Polaków zamieszkałych czasowo lub na stałe za granicą – w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, a nawet Australii. Czego możemy oczekiwać od osób powracających z pracy poza Polską? Czy należy się obawiać ich zatrudnienia, a może wręcz przeciwnie, dla polskich pracodawców to przede wszystkim szansa, a nie zagrożenie?
Nie jest sztuką napisać CV mając wiele lat doświadczenia i kilka sukcesów na swoim koncie. Problem pojawia się wtedy, gdy dopiero stawiamy pierwsze kroki na ścieżce zawodowej. O tym, jak powinien wyglądać profesjonalnie przygotowany życiorys, doradza absolwentom Piotr Dziedzic z  firmy doradztwa personalnego Page Personnel.
Warunkiem podstawowym trafnej decyzji o wyborze kandydata do pracy jest rzetelne oszacowanie jego potencjału. Powstają jednak pytania: czym jest ów potencjał, w czym się przejawia oraz jak można go zmierzyć? Konkretnych odpowiedzi na te pytania udziela psychologia różnic indywidualnych.
Coaching jest modny nie tylko w Polsce. Słychać też, że za pracę coacha, jak się niektórym wydaje lżejszą niż trenera, można brać bardzo duże pieniądze. Stąd pojawiają się ważne pytania: Kim są coachowie? Z jakich powodów różne osoby decydują się na to zajęcie? Co warto uwzględnić, wybierając zawód coacha w Polsce?
Jestem menedżerem w dziale personalnym. Często stykam się w swojej pracy z rozmaitymi ofertami dotyczącymi badań osobowości kandydatów do pracy lub pracowników. W ofertach wymienia się liczne korzyści, jakie wiążą się podobno z przeprowadzeniem dogłębnej analizy „osobowości zawodowej”. Wiem, że badania testami psychometrycznymi mogą dostarczać informacji pomocnych na etapie selekcji zawodowej, a także kształtowania ścieżki kariery. Mimo wszystko mam jednak wątpliwości co do zasadności dokonywania, bez ważnego powodu, pogłębionej analizy osobowości kandydata lub pracownika na zasadzie standardowego elementu procedury selekcji lub oceny. Kiedy rzeczywiście warto dokonywać pogłębionej analizy osobowości?