Upał w pracy od 2027 r. Nowe limity temperatury zmienią organizację pracy w firmach. Magazyny i budowy mogą odczuć zmianę najmocniej

REKLAMA
REKLAMA
Upał w pracy od 2027 r. na nowych zasadach - po przekroczeniu limitów temperatury część prac będzie musiała zostać wstrzymana. Pracodawcy muszą przygotować się do zmian przed sezonem letnim. Potrzebna będzie zmiana organizacji pracy w firmach. Szczególnie mocno nowe przepisy odczują magazyny i budowy.
- Nowe limity temperatury zmienią organizację pracy w firmach od 2027 r.
- Dodatkowa przerwa, inne godziny pracy czy chłodzone miejsce
- Rozwiązania trzeba będzie wcześniej uzgodnić
- Magazyny i budowy mogą odczuć zmianę najmocniej
- Do pierwszego lata pod nowymi przepisami warto przygotować się wcześniej
Nowe limity temperatury zmienią organizację pracy w firmach od 2027 r.
Od 11 stycznia 2027 r. zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące pracy w wysokich temperaturach. Wprowadzają maksymalne limity, po których przekroczeniu część prac będzie musiała zostać wstrzymana. Dla pracodawców równie istotne będą jednak niższe progi 25°C i 28°C. Jak podkreślają eksperci Job Impulse, agencji rekrutacyjnej będącej członkiem Polskiego Forum HR, ich przekroczenie oznacza konieczność podjęcia konkretnych działań, a w wielu firmach także zmianę organizacji pracy.
REKLAMA
REKLAMA
Kontrola PIP. Nowe uprawnienia
Nowelizacja ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy po raz pierwszy wprowadza maksymalne temperatury związane z warunkami atmosferycznymi. W pomieszczeniach temperatura nie będzie mogła przekraczać 35°C, niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy. W przypadku ciężkiej pracy fizycznej na otwartej przestrzeni maksymalnym poziomem będzie 32°C. Po przekroczeniu tych wartości praca objęta limitem nie będzie mogła być wykonywana, chyba że kwestie technologiczne nie pozwalają na zmniejszenie temperatury (np. praca w hutach, przy układaniu nawierzchni asfaltowej itp.).
Za ciężką pracę w tym przypadku uznaje się pracę powodującą w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny organizmu powyżej 1500 kcal u mężczyzn lub 1000 kcal u kobiet. Dla pracodawców oznacza to konieczność prawidłowego określenia wydatku energetycznego na poszczególnych stanowiskach, szczególnie tam, gdzie praca fizyczna wykonywana jest na zewnątrz.
Maksymalne limity to jednak tylko część nowych regulacji. Jeśli temperatura w pomieszczeniu przekroczy 28°C, pracodawca będzie musiał zastosować odpowiednie rozwiązania techniczne ograniczające wzrost temperatury albo rozwiązania organizacyjne minimalizujące jej wpływ na zdrowie pracowników. Przy ciężkiej pracy fizycznej wykonywanej w pomieszczeniu obowiązek ten pojawi się już po przekroczeniu 25°C. Taki sam próg, 25°C, będzie obowiązywał dla wszystkich prac wykonywanych na otwartej przestrzeni.
REKLAMA
- Najważniejsza zmiana nie sprowadza się więc jedynie do wprowadzenia limitów temperatur. Dla zdecydowanej większości zakładów znacznie częstsza będzie sytuacja, w której temperatura przekroczy 25 czy 28 stopni. Wtedy pracodawca będzie musiał pokazać, że realnie ogranicza wpływ upału na pracowników i gwarantuje bezpieczne warunki pracy, a nie tylko zapewnia im wodę – wskazuje Łukasz Koszczoł, Prezes Job Impulse.
Progi 25°C i 28°C nie są dla pracodawców całkowicie nowe. Już dziś po ich przekroczeniu odpowiednio na zewnątrz i w pomieszczeniach trzeba zapewnić pracownikom bezpłatne napoje. Od 2027 r. samo nawodnienie nie wyczerpie jednak obowiązków pracodawcy.
Dodatkowa przerwa, inne godziny pracy czy chłodzone miejsce
Przepisy pozostawiają firmom stosunkowo dużą swobodę w doborze działań. W zależności od specyfiki zakładu rozwiązaniem może być poprawa wentylacji lub klimatyzacji, ale również dodatkowe przerwy, zmiana godzin pracy, skrócenie ekspozycji na wysoką temperaturę czy takie przeorganizowanie procesów, aby najbardziej obciążające zadania wykonywać w chłodniejszych porach dnia. MRPiPS wskazuje takie działania jako przykłady możliwych rozwiązań.
Dodatkowa przerwa może na przykład odbywać się w klimatyzowanym pomieszczeniu przeznaczonym do odpoczynku lub w istniejącej już stołówce czy kantynie. Przepisy nie określają jednak ustawowej długości takiej przerwy. Firma musi dobrać rozwiązanie do warunków pracy i rzeczywistego ryzyka.
W zakładach pracujących w systemie zmianowym czy w ruchu produkcyjnym samo wprowadzenie przerw może być skomplikowane. Nie zawsze możliwe jest jednoczesne zejście ze stanowisk całej załogi. W wielu procesach maszyny muszą pracować w sposób ciągły, a zatrzymanie produkcji może prowadzić np. do utraty surowca lub półproduktu. W takich warunkach znaczenia nabiera rotacja pracowników, możliwość wzajemnego zastępowania się na stanowiskach, a czasem także zwiększenie obsady.
- W drukarni, piekarni czy przy produkcji opon źródłem wysokiej temperatury może być nie tylko pogoda, ale również maszyny i sam proces technologiczny. Nie zawsze da się po prostu wyłączyć urządzenie albo wysłać cały zespół na przerwę. Dlatego przygotowanie do nowych przepisów powinno obejmować również analizę ciągłości procesu: kto może kogo zastąpić, które czynności można przesunąć na inną godzinę i jaka minimalna obsada pozwoli bezpiecznie utrzymać produkcję – mówi Dariusz Kniat, Główny specjalista ds. BHP w Job Impulse.
Rozwiązania trzeba będzie wcześniej uzgodnić
Pracodawca nie powinien czekać z decyzją do dnia, w którym termometr pokaże wysoką temperaturę. Przepisy wymagają, aby rozwiązania organizacyjne zostały wcześniej skonsultowane z pracownikami. W firmach, w których działa komisja BHP, konsultacje odbywają się w jej ramach. Komisję taką powołuje pracodawca zatrudniający więcej niż 250 pracowników. Jeżeli komisji nie ma, rozwiązania ustalane są w trybie konsultacji z pracownikami lub ich przedstawicielami, po zasięgnięciu opinii lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną. Następnie o przyjętych zasadach trzeba poinformować załogę.
Z praktycznego punktu widzenia warto również udokumentować przeprowadzone konsultacje i przyjęte zasady, np. w formie protokołu. Pozwoli to jasno określić, jakie rozwiązania mają zostać uruchomione po przekroczeniu poszczególnych progów i kto odpowiada za podjęcie decyzji.
Istotne będzie także samo monitorowanie temperatury. Nowe regulacje wskazują wartości graniczne, ale nie określają szczegółowo np. modelu termometru czy jednego miejsca, w którym należy prowadzić pomiar. W przypadku dużych hal czy obiektów, w których warunki znacząco różnią się między stanowiskami, pracodawcy będą więc musieli wypracować wiarygodny sposób monitorowania temperatury.
Magazyny i budowy mogą odczuć zmianę najmocniej
Szczególnym wyzwaniem mogą okazać się starsze magazyny i hale produkcyjne, które szybko nagrzewają się w czasie upałów. W takich obiektach modernizacja systemów wentylacji czy chłodzenia może wymagać wysokich nakładów, a możliwości techniczne budynku bywają ograniczone.
Innego rodzaju koszty pojawią się przy pracach zewnętrznych. Na budowie czy podczas robót drogowych jednym z możliwych rozwiązań może być np. zapewnienie pracownikom dostępu do klimatyzowanego kontenera lub innego chłodzonego miejsca odpoczynku. Dla dużych przedsiębiorstw taki wydatek może być relatywnie łatwy do udźwignięcia, dla mniejszych wykonawców będzie dodatkowym obciążeniem.
- Nowe regulacje będą więc miały konsekwencje wykraczające poza samo BHP. W części przedsiębiorstw wpłyną na harmonogramy, obsadę zmian, planowanie zastępstw, wydajność oraz koszty organizacji pracy. Szczególnie w produkcji, logistyce i budownictwie wysoka temperatura stanie się jednym z czynników, które trzeba uwzględniać przy planowaniu ciągłości operacji – komentuje Łukasz Koszczoł.
Do pierwszego lata pod nowymi przepisami warto przygotować się wcześniej
Choć rozporządzenie zacznie obowiązywać 11 stycznia 2027 r., jego praktyczny sprawdzian dla większości przedsiębiorstw nastąpi kilka miesięcy później. Dlatego przygotowania warto rozpocząć przed nadejściem pierwszych upałów. Zgodnie z rekomendacjami ekspertów Job Impulse, firmy powinny przede wszystkim zidentyfikować stanowiska najbardziej narażone na wysoką temperaturę, zweryfikować wydatek energetyczny przy pracach fizycznych, ocenić możliwości techniczne budynków oraz przygotować możliwe scenariusze organizacyjne. Warto również odpowiedzieć na proste, ale operacyjnie istotne pytania: kto monitoruje temperaturę, kiedy uruchamiane są dodatkowe przerwy, kto może zastąpić pracownika na stanowisku i co dzieje się z procesem, jeśli praca musi zostać czasowo zatrzymana.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

- Czytaj artykuły
- Rozwiązuj testy
- Zdobądź certyfikat
REKLAMA





![Gdy jest gorąco w pracy czyli letnie obowiązki pracodawcy względem pracowników [BHP]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX/2ZpbGVzLzM5MTkwMDAwL3RlbXBlcmF0dXJhLX/ctcHJhY3ktb2Jvd2lhemtpLXByYWNvZGF3Y3k/tYmhwLXVwYWwtbGF0by0zOTE4OTcxNy5qcGcifQ.jpg)

![Fala upałów w pracy: koniecznie woda dla pracowników. Ministerstwo zaleca dodatkowe przerwy, skrócony czas pracy lub system rotacyjny. Rekomendacje dla pracodawców na czas gorących dni w Polsce [PORADNIK]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbGVzL/zM5MTg0MDAwL3ByYWNhLXctdXBhbHktYmhwLW9ib3dpYX/praS1wcmFjb2Rhd2N5LXd5c29raWUtdGVtcGVyYXR1cnk/td29kYS1kbGEtcHJhY293bmlrb3ctMzkxODM5MjQuanBnIn0.jpg)