| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > ZUS > Opłacanie składek > Kontrole ZUS 2017

Kontrole ZUS 2017

Nowe przepisy dotyczące kontroli płatników składek weszły w życie 1 stycznia. Zgodnie z nimi ZUS przeprowadza analizę ryzyka, tak by skontrolować firmy, w których jest największe prawdopodobieństwo wykrycia nadużyć. Co to oznacza w praktyce?

Przedsiębiorcy odprowadzający za pracowników tylko składki zdrowotne muszą się liczyć z tym, że zostaną prześwietleni. Tak jak firmy wykorzystujące zbieg tytułów.

Kto w kolejce

Na pierwszy ogień pójdą ci przedsiębiorcy, którzy odprowadzają wyłącznie składki zdrowotne, bez pozostałych danin. ZUS sprawdzi m.in., dlaczego nie płacą składek emerytalnych i rentowych. Ale to nie koniec.

– W czasie ostatniej, marcowej rady nadzorczej ZUS ujawniono, że planowane są kontrole zaliczania wypłaconych zasiłków chorobowych w poczet należnych składek na ubezpieczenie społeczne. Zakład uważa bowiem, że część firm celowo zawyża wypłaty zasiłków chorym pracownikom, żeby odprowadzać niższe składki – tłumaczy Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, członek rady nadzorczej ZUS.

Jednak największe problemy będą miały te firmy, które wykorzystywały mechanizm zbiegu świadczeń. Na tej zasadzie przed 2016 r. przedsiębiorca płacił składki za podwładnego tylko z tytułu pierwszej umowy-zlecenia, nawet jeśli opiewała ona na 20 zł miesięcznie. Teraz firmy muszą płacić do ZUS daninę do czasu osiągnięcia przez danego zleceniodawcę kwoty płacy minimalnej.

– Pozostaje jednak problem starych umów. Zawsze istnieje ryzyko, że zakład upomni się o zaległości przed końcem przedawnienia. Ma na to pięć lat, a na tym rozwiązaniu nie straci, bo do składek doliczy odsetki – zauważa Łukasz Kozłowski.

Prześwietlone zostaną także firmy, które współpracując, użyczają sobie pracowników lub zleceniodawców.

Redakcja poleca: Kodeks pracy 2017 Praktyczny komentarz z przykładami

Sprawdzanie trwa

Tylko w styczniu ZUS przeprowadził ponad 5 tys. kontroli. Stwierdzono, że firmy muszą dopłacić blisko 10 mln zł. – Zakład traktuje przedsiębiorców jak potencjalnych oszustów. A jego jedynym celem jest zwiększenie wpływów ze składek. I to nawet kosztem doprowadzenia małych i średnich firm do upadku – zauważa Dorota Wolicka, wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

ZUS odpiera te zarzuty. „Celem kontroli nie jest uzyskanie dodatkowych wpływów, ale weryfikacja tego, czy dane przekazywane do Zakładu są zgodne ze stanem faktycznym. Skutkiem kontroli np. w zakresie prawidłowości i rzetelności obliczania, potrącania i opłacania składek oraz innych składek i wpłat, do których pobierania zobowiązany jest Zakład, może być zarówno przypis składek, jak i ich odpis” – tłumaczy ZUS w przesłanym do nas oświadczeniu.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia kadrowego

POLECANE

REWOLUCYJNE ZMIANY W UMOWACH ZLECENIA 2017

reklama

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Kapała-Sokalska

Adwokat, właściciel Kancelarii Adwokackiej AKS

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »