| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > ZUS > Opłacanie składek > Przyszłość polskich emerytów zagrożona

Przyszłość polskich emerytów zagrożona

Chyba nie jest nam już obce stwierdzenie, że ZUS ma niedobory. Co roku rząd dopłaca do ZUS miliardy złotych. Wiemy także, że ZUS ratuje się zaciągając kredyty. Co to dla nas oznacza?

Sprawę niedoborów w kasie ZUS miał załatwiać FRD (Fundusz Rezerwy Demograficznej). Po pierwsze zakładano dużo większe wpływy do FRD. Zamysłem twórców Funduszu Rezerwy Demograficznej było zagwarantowanie środków na przyszłe emerytury dla Polaków.

FRD ma zasilać Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ stosunek liczby osób pracujących i odprowadzających składki w stosunku do emerytów i rencistów maleje i będzie malał nadal. Źródłem przychodów funduszu miały być odpisy ze składek, wpływy z prywatyzacji oraz ewentualne zyski z dalszego inwestowania tych środków.

Problem w tym, że fundusz od roku 2002 zgromadził tylko ok. 6 mld zł, a jak twierdzą specjaliści, przy takim trendzie, dziura będzie szybko rosła. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych to pula pieniędzy, z której ZUS wypłaca wszystkie świadczenia: emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe. Największym elementem składowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest Fundusz Emerytalny. To on właśnie najbardziej obciąża budżet ZUS-u. By wyrównać te niedobory, coraz głębiej trzeba sięgać do kasy państwa.

Zobacz: Podstawowe zasady wypełniania formularza ZUS ZPA

Co to w praktyce oznacza dla przyszłych emerytów? 

Autorzy reformy emerytalnej założyli, że Polacy będą mieli obowiązek uczestnictwa tylko w dwóch filarach, tzn. w ZUS i w jednym z Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Wydawałoby się , że w zasadzie owe dwa filary zupełnie wystarczą. W tym przekonaniu utwierdzały nas jeszcze reklamy OFE w 1999 roku. Obiecywano w nich przyszłym emerytom, że zapisanie się do konkretnego funduszu zagwarantuje dostęp do wszystkich luksusów cywilizacji.

Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Otóż emerytura z dwóch zreformowanych filarów będzie niższa, niż świadczenia wypłacane do tej pory przez ZUS. W najlepszym wypadku wynosić będzie ok. 60 proc. ( a w przypadku kobiet nawet 40 proc. ) tego, co udawało się zarobić pracując. Wskaźnik ten będzie tym mniejszy, im wyższe zarobki osiągał emeryt, zanim się nim stał. Wynika to z faktu, iż ZUS pobiera składki tylko od 30 krotności średniej, krajowej pensji. 

Polecamy: Co musimy wiedzieć o OFE?

Jeżeli ktoś zarabia w ciągu roku np. 35 średnich pensji, to i tak jego emerytura zostanie wyliczona ze składki pobieranej od 30-krotności średniej, krajowej pensji. Reszta składek powiększy jego wypłatę. Przynajmniej część z tych pieniędzy rozsądnie by było przeznaczyć na III filar.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Finelog

Finelog sprawia, że logistyka przestaje ograniczać Twój biznes. Tam, gdzie większość ludzi widzi tylko problemy, my widzimy wyzwania i, co jeszcze ważniejsze, rozwiązania.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »