2010-07-13

Przejście na emeryturę zależne od lat pracy

Pod koniec lipca Sejm ma się zająć projektem ustawy uzależniającym prawo do emerytury od lat pracy, a nie od wieku pracownika. Posłowie PiS, PSL i Lewicy uważają, że pomysł jest ciekawy i trzeba nad nim pracować. PO jest raczej za jego odrzuceniem.

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Ubezpieczeń Społecznych został przygotowany przez ekspertów Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, które zebrało pod nim ponad 270 tys. podpisów. Wprowadza on możliwość odchodzenia na emeryturę po przepracowaniu 35 lat przez kobietę i 40 lat przez mężczyznę, niezależnie od ich wieku.

Prawo do emerytury niezależnie od wieku >>

Według Magdaleny Kochan z PO propozycje zawarte w projekcie poselskim są złe i będzie głosowała przeciwko nim. "W emeryturach nie chodzi tylko o to, jak długo pracujemy i zbieramy na emeryturę, ale także o to, ile lat będziemy pobierać świadczenie" - powiedziała. Przypomniała, że kobiety żyją w Polsce średnio ok. 83 lat, a mężczyźni ok. 78 lat. "Gdyby do uzyskania emerytury wystarczyło przepracowanie 35 czy 40 lat, to kobiety mogłyby kończyć pracę zawodową w wieku nawet 53 lat, a mężczyźni 58 lat. Potem pobieraliby emeryturę odpowiednio przez 30 lub 20 lat. Na tak długi czas nie wystarczyłoby im kwot zebranych w trakcie pracy zawodowej" - wyjaśniła Kochan.

Elżbieta Rafalska (PiS) powiedziała, że danie ludziom możliwości wyboru, kiedy chcą odejść na emeryturę jest dobrym rozwiązaniem. "Jeżeli ktoś np. nie ma zdrowia albo ma inne zabezpieczenie finansowe, powinien móc zakończyć pracę zawodową po przepracowaniu odpowiedniej liczby lat" - dodała.

"Istnieje jednak obawa, że część osób odejdzie na emeryturę zbyt wcześnie nie mając żadnych dodatkowych pieniędzy i stanie się potem pensjonariuszami opieki społecznej. Dlatego trzeba nad projektem OPZZ dokładnie się zastanowić" - powiedziała Rafalska.

System emerytalny powinien zapewniać emeryturę podstawową >>

Zdaniem posła PSL Mieczysława Kasprzaka "każda dyskusja o zmianach w systemie ubezpieczeń społecznych jest potrzebna, także ta o wieku emerytalnym". Podkreślił, że "przewidziana w projekcie fakultatywność odchodzenia na emeryturę - albo po przepracowaniu odpowiedniej liczby lat, albo uzyskaniu odpowiedniego wieku emerytalnego - jest potrzebna, szczególnie gdy mówi się o podwyższeniu ustawowego wieku emerytalnego".

Posłanka Lewicy Anna Bańkowska powiedziała, że jej klub poprze projekt przygotowany przez OPZZ. "35 lat pracy dla kobiety i 40 lat dla mężczyzny to wystarczający okres na wypracowanie przyzwoitej emerytury. Oczywiste jest, że z takiej możliwości będą korzystać ci, którzy nie mają już pracy albo zdrowia i nie pozostanie im nic innego jak odejść na emeryturę, mimo że będzie ona niższa od tej, którą otrzymaliby pracując jeszcze 10 czy 15 lat dłużej" - dodała.

Bańkowska podkreśliła, że prezydent elekt Bronisław Komorowski wyraźnie mówił w debacie przedwyborczej, że "nie trzeba podwyższać wieku emerytalnego, lecz dawać ludziom możliwość wyboru, czy chcą odchodzić na emeryturę wcześniej i otrzymywać niższe świadczenie, czy później i mieć świadczenie wyższe". Jej zdaniem projekt OPZZ daje właśnie taki wybór, więc jest zgodny z obietnicami wyborczymi.

Emerytura będzie niższa od ostatniego wynagrodzenia - Polacy bez złudzeń >>

Obywatelski projekt przewiduje, że wiek osoby kończącej pracę zawodową nie byłby czynnikiem decydującym o przejściu na emeryturę. Jeśli kobieta przepracuje 35 lat, a mężczyzna 40 lat, to będą mogli przejść na emeryturę niezależnie od wieku. Pozostawia jednak również dotychczasowe rozwiązania, zgodnie z którymi kobieta może przejść na emeryturę po ukończeniu 60 lat i minimum 20 latach pracy, zaś mężczyzna - 65 lat i minimum 25 latach pracy. Pracownik miałby wybór, którego rozwiązania chce skorzystać.

Jak podkreśliła wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska, z danych ZUS wynika, iż obecnie kobiety przechodzą w Polsce na emeryturę po przepracowaniu średnio 34 lat, a mężczyźni 39. "W naszym projekcie jest mowa o odpowiednio 35 i 40 latach pracy co oznacza wydłużenie aktywności zawodowej, a więc korzyści dla systemu ubezpieczeń społecznych" - dodała.

Nie ma potrzeby podwyższania wieku emerytalnego >>

Zgodnie z zasadami obowiązującego od 1999 r. tzw. kapitałowego systemu emerytalnego, pracujący, którzy należą do OFE (obowiązkowo - urodzeni po 1968 r.; z wyboru - urodzeni w latach 1948-68), odprowadzają do ZUS 12,2 proc. swojej pensji, zaś do OFE 7,3 proc. Pieniądze są gromadzone na indywidualnych kontach ubezpieczonego w OFE i ZUS. Po osiągnięciu 60 lat przez kobietę lub 65 lat przez mężczyznę, każdy dostanie emeryturę złożoną z dwóch części - jedną z ZUS, drugą z OFE.

Źródło: PAP

Wszystkie wiadomości

Logowanie

Jeżeli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, możesz się zalogować

Zapomniałeś hasła?

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Najnowsze komentarze:

  • avatar

    jarek2013-10-21 18:42

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    No Ile należy pracować w Polsce bo ja pracuje już 40 lat i końca nie widać za zgodą nam panujących ,jak będę mógł przejść na emeryturę w wieku 67 lat to będę miał 50 lat pracy .Pracodawca nie przewidział  jubileuszówki za 45 i 50 lat pracy .Bo nikt tyle nie pracował ,nawet ten co został skazany na dożywocie za karę ma możliwość na wyjście na wolność po połowie kary zasondzonej.A moje dzieci wyjechały  na obczyznę za pracą i chlebem ,bo w Polsce nie ma dla nich pracy a ja muszę ryć do usranej śmierci. Tu się nic nie zmieni póki chamy przy korycie nie mogą się nażreć naszymi pieniędzmi . .

  • avatar

    krystyna2013-10-19 16:49

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    no niestety robia z narodu polskiego idiotow, ale co im tam powiedzieli juz dawno ze beda na nich polacy tyrac, jestesmy ciemnym narodem

  • avatar

    przerazona2012-02-27 12:06

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    To jest cos okropnego co sie dzieje z naszymi emeryturami.Mam 37 lat przepracowane i mam juz dosc,jestem po 3 ciezkich operacjach i niemam juz sily dalej pracowac.Niech nasze miejsca zajma mlode ,zdrowe kobiety niech sie teraz one wykaza.Ale cos sie nie spiesza w PO z naszymi emeryturami,kaza nam orac niewiadomo dokad.Mundurowi odchodza w tak mlodym wieku na emeryture ,ze to jest skandal,a my mamy tyrac ile jeszcze lat?Mam juz wypracowane lata na moja emeryture i skladki tyle lat odprowadzane do ZUS-u.Kiedy sie mam cieszyc moja emerytura i moimi wnukami.Bezprzerwy cos wydluzaja nigdy nie jest tak zeby prosty ,skromny czlowiek cos skorzystal.Odnosnie mojego meza to samo sie dotyczy .Tyle lat pracuje i dalej mezczyznom przesuwaja wiek do 67 lat .Kto teraz tyle wyzyje .Jak mezczyzni mlodo umieraja ,bo pracuja fizycznie i kregoslup im wysiada.Zbudzcie sie ze snu zimowego i wezcie sie w koncu za te ustawy wczesniejsze.

  • avatar

    wiesiek2012-02-27 12:03

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    65 letni Niemiec na emeryturze będzie leżał na plaży w Chorwacji a my w fabrykach przy taśmach, będziemy pracować jako zielona wyspa na "wspólną" Europę. Jestem dumny z naszego premiera historyka - przypominam,że Niemcy przegrali II Wwojnę światową.

  • avatar

    rozczaropwany2012-02-27 08:51

    Zgłoś nadużycie|Skomentuj

    Bogaci Niemcy będą pracować do 67 roku życia później aniżeli biedni Polacy.W Niemczech istnieje i będzie istniała możliwość przejścia na wcześniejszą emeryture po przepracowaniu 40 lat przez mężczyzn.Nasz rząd traktuje nas jak niewolników.

Dodaj komentarz

NIEZBĘDNIK

W SERWISIE

  • Najnowsze
  • Najważniejsze

Forumdołącz do dyskusji »

zobacz bieżący Newsletter »NEWSLETTER

ZamknijZamów bezpłatny newsletter