OŚWIATA | Negocjacje rządu ze związkami zawodowymi
Nauczyciele zarobią więcej, ale nie przejdą na wcześniejszą emeryturę
Rząd i związki będą kontynuować rozmowy w sprawie zmiany m.in. Karty Nauczyciela. Obie strony zawarły kompromis w sprawie płac, ale nie porozumiały się w kwestii emerytur pomostowych.
Związki będą mogły zaskarżyć do urzędu wojewódzkiego uchwałę rady gminy lub powiatu dotyczącą płac nauczycieli, jeśli zagwarantowane w niej wynagrodzenia będą niższe od ustalonych w Karcie Nauczyciela. Żeby wyrównać płacę nauczyciela do poziomu średniej pensji, samorządy będą wypłacały tzw. dodatek wyrównawczy.
Ponadto związki będą miały prawo do negocjowania co roku tzw. rozporządzenia płacowego, wydawanego przez ministra edukacji. Ustalane są w nim minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.
Obie strony nie zawarły natomiast kompromisu w sprawie wcześniejszych emerytur.
- Rząd podtrzymał swoje stanowisko. Prawo do wcześniejszych emerytur będzie przysługiwać nauczycielom, którzy spełnią warunki do 31 grudnia 2008 r. - mówi Michał Boni, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Na takie rozwiązanie nie godzą się związki zawodowe.
- Prawo do wcześniejszych emerytur, podobnie jak płace i czas pracy nauczycieli, to dla nas priorytet. Będziemy walczyć o to, aby również w przyszłym roku i kolejnych latach nauczyciele mieli takie uprawnienie - mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Wczoraj w Warszawie odbyła się manifestacja pracowników oświaty. Zorganizował ją ZNP. Protestujący domagali się m.in. wyższych płac i prawa do wcześniejszej emerytury (także po 31 grudnia 2008 r.).






