UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE | Działalność Funduszu Rezerwy Demograficznej
12 mld zł trafi dodatkowo na wypłatę emerytur
Przychody z prywatyzacji
- Od przyszłego roku 40 proc. przychodów z prywatyzacji obowiązkowo będzie trafiać do FRD. Skoro zakładamy, że przychody z prywatyzacji w latach 2008-2011 wyniosą od 20 do 30 mld zł brutto, na jego konto trafi od 8 do 12 mld zł - mówi Michał Chyczewski, wiceminister skarbu państwa.
Tłumaczy, że do FRD będzie trafiała gotówka, a Fundusz będzie ją mógł inwestować w obligacje Skarbu Państwa. Jak wskazuje minister, ten instrument finansowy gwarantuje nie tylko bezpieczeństwo, ale też to, że środki będą służyły finansowaniu potrzeb pożyczkowych budżetu.
Według Bogny Nowak-Turowieckiej z Konfederacji Pracodawców Polskich przekazywanie środków uzyskanych z prywatyzacji wyłącznie na zakup obligacji jest złym rozwiązaniem. Podobnie uważa Wojciech Nagel, członek Rady Nadzorczej ZUS. Zwraca uwagę, że wielu krajach funkcjonują podobne fundusze mające gwarantować wypłatę świadczeń.
- W Irlandii wprowadzono zakaz inwestowania środków mających gwarantować płynność wypłat emerytur w dług publiczny. Na końcu bowiem to państwo będzie musiało wykupić za gotówkę obligacje i wówczas może się pojawić problem, skąd wziąć pieniądze na ten cel - zauważa Wojciech Nagel.
Zdaniem ekspertów ubezpieczeniowych pieniądze FRD powinny być inwestowane w różne instrumenty finansowe nie tylko w Polsce, ale także w krajach UE.
Gwarancja bezpieczeństwa
- Nie planujemy, aby już w 2009 roku wykorzystywać środki FRD, choć taką możliwość zakładają obecne przepisy. Warto jednak pamiętać, że pieniądze z Funduszu mogą być wykorzystane dopiero po zbadaniu, czy sytuacja demograficzna uprawnia nas do ich wykorzystania - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.
Rozwiązanie takie chwalą nie tylko pracodawcy, ale także związki zawodowe.






