| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Staże i praktyki bez wynagrodzenia - czy młodzi ludzie są wykorzystywani?

Staże i praktyki bez wynagrodzenia - czy młodzi ludzie są wykorzystywani?

Staże i praktyki bez wynagrodzenia to dla młodych ludzi utrapienie, dla pracodawców zaś stała praktyka. Z jednej strony jest to szansa na zdobycie doświadczenia zawodowego, coraz częściej jednak wygląda to na wykorzystywanie trudnej sytuacji młodych ludzi na rynku pracy. Pracodawcy winią niespełniający ich oczekiwań system edukacji. Dla pracujących za darmo młodych ludzi jest to tylko usprawiedliwienie dla znalezienia sobie bezpłatnej siły roboczej.

Z obserwacji firm doradczych wynika, że liczba oferowanych przez firmy bezpłatnych staży i praktyk nieustannie rośnie. W wielu przypadkach pracodawcy nie zawierają z młodymi ludźmi odpowiednich umów, a jeśli już to robią, nie oferują stażystom wynagrodzenia za pracę.

– To jest sytuacja, która nie powinna mieć miejsca, która nosi znamiona wykorzystywania ludzi na rynku pracy – podkreśla w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Bernhard Matussek, dyrektor zarządzający i konsultant firmy doradczej Kienbaum. – Ludzie, którzy są przyjmowani do pracy, powinni otrzymywać zarówno umowy, jak i uposażenie.

Zadaj pytanie na: Forum Kadry

Tolerancję dla zachowań pracodawców powoduje trudna sytuacja na rynku pracy i duża liczba młodych ludzi z wyższym wykształceniem szukających zatrudnienia. Zdaniem eksperta absolwenci i studenci to często osoby, które nie są jeszcze gotowe do roli pracownika. To jednak nie usprawiedliwia pracodawców.

Jak podkreśla, problem bezpłatnych staży dotyczy zarówno mniejszych lokalnych firm, jak i dużych międzynarodowych korporacji. To dziwi tym bardziej, że zagranicą zjawisko to nie jest tak powszechne. Dlatego – według dyrektora zarządzającego firmy Kienbaum – to od tych największych międzynarodowych firm, które kładą duży nacisk na etos pracy, powinno się wymagać zmiany nastawienia do młodych ludzi.

– To są firmy, które powinny podchodzić z innym akcentem w stosunku do tych młodych ludzi i rynku pracy, dać inny przykład, inny sygnał dla rynku. Póki jest zgoda na ten wzorzec zachowania po obydwu stronach, ta sytuacja będzie miała miejsce. To, co jest w tej chwili nie do zaakceptowania, to skala tego zjawiska – twierdzi Bernhard Matussek. Dodaje jednak: – Apele na niewiele się zdają. Dlatego dobrze by było, gdyby ten temat był uregulowany prawnie.

Jednocześnie przyznaje, że winę za taki stan rzeczy ponosi w części system edukacji w kraju. Pracodawcy nie znajdują w młodych ludziach kompetencji, których oczekują. Również studenci i absolwenci szkół wyższych mają zupełnie inne niż rzeczywistość wyobrażenia na temat początku swojej kariery zawodowej i zarobków.

– To są wyobrażenia, które należałoby już na etapie rozpoczęcia studiów, na etapie edukacji zgrać ze sobą tak, żeby pracodawcy i przyszli pracownicy byli wzajemnie na siebie przygotowani – tłumaczy Bernhard Matussek. 

Polecamy serwis: Rekrutacja

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Tomasz Gałecki

Ekspert w zakresie ekonomii i prawa gospodarczego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »