| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Praca młodzieży w wakacje nie jest standardem

Praca młodzieży w wakacje nie jest standardem

Praca młodzieży w wakacje nie jest jeszcze w Polsce standardem - uważa Anna Machalica-Pułtorak ze stowarzyszenia "Otwarte Drzwi", które współorganizuje młodzieżową giełdę pracy. Jej zdaniem, kto chce pracować w wakacje, znajdzie dla siebie ofertę.

"Gdy zaczynaliśmy działalność w 1997 r., zainteresowanie ofertami było prawie zerowe, m.in. z tego powodu, że do podjęcia pracy potrzebna była zgoda rodziców. Dziś praca w wakacje specjalnie nikogo nie dziwi, ale nadal nie jest to jeszcze obyczaj i zjawisko masowe" - mówi Machalica-Pułtorak, prezesem warszawskiego stowarzyszenia "Otwarte Drzwi".

Jej zdaniem większość poszukujących pracy młodych Polaków decyduje się na wyjazd za granicę. "Jest tam inna kultura, inna mentalność, no i inne zarobki (...) Wybór jest prosty - za zbiór truskawek w Norwegii można dostać nawet ok. 10 zł za łubiankę, a w Polsce ta stawka - to ok. 1 zł" - dodała Machalica-Pułtorak.

"Część osób zniechęca jednak pewne ryzyko wyjazdu zagranicznego i to, że trzeba trochę zainwestować. W Polsce pracy na wakacje szukają głównie najmłodsi - uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, liceów; starsi - maturzyści czy studenci - wyjeżdżają za granicę - mówi prezes stowarzyszenia. - Studenci mają już nawiązane znajomości, decydują się na wyjazd do pracy, który łączą z kontaktami towarzyskimi".

Jak korzystnie zatrudnić absolwenta >>

Na współorganizowaną przez stowarzyszenie mazowiecką młodzieżową giełdę pracy wpływają oferty od pracodawców. "Przez wakacje przewija się przez nasze biuro średnio 300-500 osób, przy ok. 100 ofertach. Tu działa jednak rynek usług wzajemnych - jeśli młodzi ludzie, którzy u nas się spotykają nie dostaną interesującej oferty, wymieniają się wcześniej zdobytymi propozycjami" - powiedziała Machalica-Pułtorak.

W jej ocenie taki "stacjonarny" rodzaj pośrednictwa nadal pozostaje punktem zaczepienia - sposobem na znalezienie pracy, ale wiele ofert, również te gromadzone przez stowarzyszenie, można znaleźć w internecie.

Na liście są m.in. oferty agencji filmowej - epizod w jednym z seriali telewizyjnych. Zwykle jednak firmy szukają na wakacje praktykantów lub stażystów, którzy mogą np. znaleźć zajęcie w dziale audytu lub bankowości firmy doradczej; są też oferty dla informatyków - programistów i administratorów serwerów.

Dwie umowy, jeden zleceniobiorca - rozliczenie z ZUS >>

Przykładowe wynagrodzenia netto za godzinę pracy podawane przez organizatorów giełdy to: hostessa - 10-20 zł, konsultant telefoniczny - 8-9 zł, telemarketer od 5,50 zł plus prowizje, ankieter - 8 zł netto, kelner 8 zł plus napiwki, kasjer - 7-8,50 zł, kolporter ulotek - 5-8 zł, magazynier - 8 zł netto. Najwyższa stawka to 15 zł przy pracy na budowie.

Organizatorzy młodzieżowej giełdy pracy szacują, że przez całe wakacje pracodawcy zgłoszą w sumie ponad 2 tys. ofert. W ubiegłym roku poprzez giełdę pracę znalazło prawie półtora tysiąca młodych ludzi. Ofert szykać można także u innych współorganizatorów giełdy - fundacji Bez Względu na Niepogodę czy w mazowieckiej komendzie Ochotniczych Hufców Pracy.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

INDOS SA

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »