| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Rząd pracuje nad reformą emerytalną

Rząd pracuje nad reformą emerytalną

W rządzie trwają prace nad projektem reformy emerytalnej, wydłużającym czas pracy do 67 lat. Donald Tusk nie ma większych wątpliwości, że projekt zostanie przeprowadzony wspólnie z PSL. Waldemar Pawlak wierzy, że PO i PSL znajdą kompromis w sprawie wieku emerytalnego kobiet.

Wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak zapowiedział, że Stronnictwo podczas prac sejmowych zgłosi poprawki, które będą skracać czas pracy kobiet. Zgodnie z nimi, matki, mające jedno dziecko pracowałyby docelowo do 64 roku życia, te z dwójką dzieci do 61, z trójką do 58 roku życia. Obecnie kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat. Wcześniejsza emerytura dla wychowujących dzieci - jak podkreślają ludowcy - miałaby być prawem, nie przymusem.

Szef klubu PO Rafał Grupiński powiedział, że Platforma będzie się starała przekonywać, że propozycja rządu to projekt, który nie wydłuża nadmiernie pracy obecnemu pokoleniu kobiet. Jak tłumaczył, dzisiejsza kobieta 55-letnia będzie miała - w efekcie tej ustawy - wydłużony czas pracy tylko o rok. Zwrócił uwagę, że zmiany obejmą bardziej młode pokolenie.

Pytany o postulat PSL obniżania wieku emerytalnego matek, Grupiński odpowiedział: "Powinniśmy uwzględniać na różne sposoby kwestie posiadania wielu dzieci, szczególnie wspomagać kobiety, oferować ułatwienia i dodatkową pomoc finansową. Zapowiedział to już premier mówiąc o znacznym wzroście świadczeń państwa od trzeciego dziecka wzwyż. Nie mieszałbym zbytnio tego porządku z samą kwestią wieku emerytalnego".

Wcześniejsze emerytury dla kobiet, które wychowały dzieci>>>

Rozwiązań rządowych nie poprze PiS. Według szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka opóźnienie momentu przejścia na emeryturę jest równoznaczne ze wzrostem bezrobocia w naszym kraju. "Donald Tusk posługuje się rozwiązaniami rodem z PRL, może niedługo zaapeluje do emerytów, aby krócej żyli i w ten sposób odciążyli budżet?" - mówił.

Błaszczak nie wykluczył, że PiS przedstawi "kontrprojekt" do propozycji rządu, który - jak powiedział - na pewno nie będzie zawierał przesunięcia momentu przejścia na emeryturę. Dodał, że projekt pojawi się w Sejmie równolegle z projektem rządowym i będzie dla niego alternatywą.

Również klub Ruchu Palikota nie poprze projektu zakładającego wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat. "Nie poprzemy, bo w Polsce średnia długość życia kobiet i mężczyzn jest niższa niż średnia w UE. Nie poprzemy, bo nie wyobrażamy sobie tego, by jeszcze na barki starszych ludzi przenosić odpowiedzialność za kryzys" - argumentował rzecznik klubu Andrzej Rozenek.

Propozycję rządu odrzuca także SLD. "Premier Donald Tusk, krótko mówiąc, chce przez 7 lat nie płacić Polakom uczciwie wypracowanych emerytur. To jest nieuczciwie" - powiedział PAP poseł Sojuszu Dariusz Joński.

Zapowiedział, że SLD w całości będzie popierał obywatelski projekt, który zakłada, że o przejściu na emeryturę nie decydowałby wiek, a staż pracy: 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn. Projekt przygotowany przez ekspertów OPZZ od zeszłego roku czeka w Sejmie na rozpatrzenie.

Zmiana systemu waloryzacji emerytur i rent może być niekonstytucyjna>>>

Koncepcje rządu w sprawie podniesienia wieku emerytalnego odrzuca też Solidarna Polska. "Jesteśmy przeciwko tym propozycjom, które koszty walki z kryzysem zrzucają na społeczeństwo" - powiedział PAP szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk.

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Paweł Macuga

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »