| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Bezpieczne fundusze emerytalne

Bezpieczne fundusze emerytalne

Szef zespołu doradców premiera Michał Boni poinformował, że rząd zajmie się sprawą utworzenia tzw. bezpiecznych funduszy emerytalnych. Resort pracy nie przewiduje ich powstania.

"Wśród planów rządu na pierwsze półrocze 2010 r. znalazł się między innymi pakiet ustaw związanych z domknięciem reformy emerytalnej, w tym uwzględniających utworzenie tzw. funduszy typu "B" dla osób starszych" - powiedział Boni.

Polacy sami zadecydują, kiedy przejść na emeryturę >>

Fundusze bezpieczne czyli typu "B", o utworzeniu których w ubiegłym roku debatowali pracodawcy i pracownicy w Komisji Trójstronnej, byłyby subfunduszami emerytalnymi, inwestującymi pieniądze przyszłych emerytów wyłącznie w papiery dłużne Skarbu Państwa. Ponieważ według projektów przedstawianych w Komisji Trójstronnej nie inwestowałyby one w akcje, byłyby niezależne od wahań giełdowych.

Minister pracy Jolanta Fedak podkreśliła, że najważniejsze jest bezpieczeństwo przyszłych emerytów. "Jeśli zapowiadając utworzenie funduszy typu "B" minister Boni to właśnie ma na myśli, to jego pomysły są zgodne z projektem założeń do reformy emerytalnej opracowanych przez resort pracy i przesłanych do konsultacji międzyresortowych" - powiedziała.

Z założeń resortu wynika m.in., że przechodząc na emeryturę można będzie wybrać pieniądze z OFE i przekazać je do ZUS, na Indywidualne Konto Emerytalne, albo przeznaczyć na wybrany cel, np. wpłacić do banku. Dotyczyłoby to osób, które uzbierają w ZUS kapitał umożliwiający wypłatę 200 proc. najniższej emerytury miesięcznie. Ci, którzy zbiorą mniejszy kapitał, będą musieli wszystkie pieniądze z OFE przekazać do ZUS, skąd będą otrzymywać, przynajmniej minimalną, dożywotnią emeryturę.

Możliwość wybrania pieniędzy z OFE >>

Propozycje resortu zakładają też zmianę wysokości składki emerytalnej, która obecnie trafia do OFE. Zamiast 7,3 proc. trafiałoby tam 3 proc. pensji pracownika. Pozostałe 4,3 proc. dostawałby ZUS (poza 12,29 proc. pensji, które otrzymuje obecnie).

"Przeniesienie części składki emerytalnej z OFE do ZUS jest tożsame z utworzeniem funduszy typu "B", gdyż w jednym i drugim przypadku chodzi o bezpieczeństwo na krótko przed emeryturą środków gromadzonych przez wiele lat w OFE" - powiedziała Fedak.

Eksperci o założeniach reformy emerytalnej >>

Wiceminister pracy Marek Bucior powiedział na początku stycznia, że założenia ustaw reformujących system emerytalny przygotowane przez resort nie zakładają wprowadzenia tzw. bezpiecznych funduszy emerytalnych. Jak wyjaśnił, nie "ma potrzeby ich tworzenia, skoro każdy będzie przenosił swoje pieniądze do ZUS, gdzie będą one waloryzowane".

Minister Fedak powiedziała, że założenia do reformy emerytalnej będą przedmiotem rozmów Zespołu Ubezpieczeń Komisji Trójstronnej pod koniec stycznia. "Konsultacje międzyresortowe założeń skończą się w połowie lutego" - dodała.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »