| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Wiadomości > Czy fundusze emerytalne mają łatać dziurę budżetową

Czy fundusze emerytalne mają łatać dziurę budżetową

Reformą funkcjonowania Otwartych Funduszy Emerytalnych zajmował się Zespół ds. Ubezpieczeń Komisji Trójstronnej.  Zdaniem pracodawców, fundusze emerytalne powinny mieć możliwość inwestowania w różnorodne instrumenty finansowe, także na rynkach zagranicznych. Związkowcy są w tej sprawie podzieleni.

Zdaniem eksperta PKPP Lewiatan Jeremiego Mordasewicza, "jeżeli emeryci mają mieć w przyszłości większe świadczenia, to trzeba, by fundusze emerytalne mogły inwestować poza polską giełdą, która jest dla nich zbyt mało płynna, ma zbyt mają kapitalizację".

>> Inwestycje funduszy emerytalnych

Powinno się zwiększyć możliwość inwestowania OFE za granicą, z obecnych 5 proc. do co najmniej 30 proc. oszczędności ubezpieczonych. Fundusze powinny móc inwestować w różne instrumenty finansowe - powiedział Mordasewicz.

Ekspert Lewiatana podkreślał konieczność stworzenia tzw. funduszy agresywnych, inwestujących nawet 80 proc. pieniędzy ubezpieczonych w akcje.

"Jeżeli OFE będą miały ograniczone możliwości kupowania akcji, a w ich miejsce będą inwestowały środki ubezpieczonych tylko w obligacje, to w krótkim okresie okaże się to wygodne dla ministra finansów, który musi sprzedać obligacje ze względu na potrzeby budżetowe. Ale przecież celem działania OFE jest gromadzenie oszczędności na emeryturę i takie ich inwestowanie, by emerytury były możliwie wysokie. A jest możliwe tylko wtedy, gdy fundusze będą inwestowały w przeważającej części w akcje" - powiedział Mordasewicz.

>> Na składkach emerytalnych nie zarobi się kokosów

Również Wojciech Nagel z Business Centre Club jest zdania, że należy umożliwić funkcjonowanie różnych funduszy emerytalnych, także takich, które mogłyby inwestować większość pieniędzy ubezpieczonych w akcje, nawet być może 100 proc.

"Obecnie przeciętny fundusz inwestuje ok. 75 proc. pieniędzy przyszłych emerytów w obligacje i papiery skarbowe. Akcje - to zaledwie 15 proc. ich inwestycji. W takich okolicznościach, stworzenie funduszu, który będzie kupował wyłącznie obligacje skarbowe, czyli de facto inwestował w dług publiczny, nie ma żadnego sensu" - powiedział Nagel.

Zaznaczył, że konieczne jest rozszerzenie instrumentów finansowych funduszy np. o jednostki uczestnictwa czy instrumenty pochodne. "Etapowo, np. do 2015 r., należy też zwiększyć zakres inwestycji OFE na rynkach zagranicznych, nawet do 25 proc. ich portfela".

Ekspert Forum Związków Zawodowych Krzysztof Małecki nie był do końca przekonany do tego, czy wprowadzenie bezpiecznych funduszy emerytalnych przyniesie korzyści przyszłym emerytom.

"Można przypuszczać, że rząd chce przy pomocy bezpiecznych funduszy, kupujących obligacje Skarbu Państwa, łatać dziurę budżetową. Za 5 lat na emeryturę z nowego systemu odejdzie ok. 20 tys. osób, i to ich pieniądze znalazłyby się wkrótce w bezpiecznych funduszach. Za ok. 15 lat będzie to ok. 100 tys. osób rocznie i wszystkie zebrane przez nich pieniądze byłyby przeznaczane na zakup obligacji skarbowych. Na razie trudno powiedzieć, o jakie pieniądze chodzi, ale z pewnością byłyby one wsparciem dla budżetu państwa. Można natomiast wątpić, czy takie bierne inwestowanie przez OFE przyniosłoby emerytom pożądane zyski" - powiedział Małecki.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Effect Group

firma szkoleniowo-doradcza

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »