| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Ubezpieczenia społeczne > Ubezpieczenia zdrowotne > Jak w praktyce rozliczać składki na ubezpieczenie zdrowotne

Jak w praktyce rozliczać składki na ubezpieczenie zdrowotne

Ustawa zasiłkowa reguluje kto jest objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym oraz zasady opłacania i finansowania składek na NFZ. Przy obliczaniu podstawy wymiaru składki zdrowotnej obowiązuje kilka zasad, o których należy pamiętać.

Ustawodawca nie może się zdecydować, jaki charakter ma składka zdrowotna. W efekcie w przepisach, które ją regulują, panuje kompletny chaos i już nie wiadomo, jaki cel przyświecał ich twórcom

Na wysokość składek narzekają prawie wszyscy. Składka zdrowotna nie jest tu wyjątkiem. Gdy się jednak przyjrzeć przepisom, to okazuje się, że jej wysokość (zdaniem niektórych – zbyt duża, zdaniem innych – bardzo mała w stosunku do otrzymywanych świadczeń) to tylko wierzchołek góry lodowej. Problemem jest cały system jej obliczania i pobierania. Skomplikowany, niezrozumiały, a co najgorsze – karzący za aktywność i przedsiębiorczość. Podobnie jak z podatkami – im więcej zarabiamy, tym więcej zapłacimy. Ale w tym przypadku jest jeszcze gorzej – nie musimy nawet zarabiać, aby składkę musieć odprowadzać. A i tak w kolejce do lekarza przed milionami osób, które nie płacą nawet złotówki, przywilejów mieć nie będziemy. Przyjrzyjmy się więc z bliska temu absurdalnemu systemowi.

Polecamy produkt: Kodeks pracy 2016 z komentarzem (książka)

Zapłać za dwa, dostań jedno

Najczęściej wymienianym absurdem dotyczącym przepisów o składce zdrowotnej jest to, że należy ją odprowadzać od przychodów z różnych tytułów. To wynik obowiązywania art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej ustawa zdrowotna). Stanowi on, że w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.

Co to oznacza? Ano tyle, że jeśli dana osoba jednocześnie pracuje na etacie oraz wykonuje zlecenie – zapłaci składkę zdrowotną podwójnie (w wysokości odpowiedniej do otrzymywanego wynagrodzenia). Podobnie w przypadku, gdy ktoś prowadzi kilka firm. Jeżeli dana osoba prowadzi trzy różne działalności gospodarcze – zapłaci potrójnie.

Jednocześnie obywatele odprowadzający składkę z więcej niż jednego tytułu (szacuje się, że jest ich około miliona osób) nie otrzymują od państwa nic w zamian. Nie są przecież przyjmowani poza kolejką do lekarza, nie zajmują też w razie hospitalizacji dwóch łóżek. Zdaniem ustawodawcy tego typu lepszej państwowej obsługi medycznej nie można wprowadzić. Na przeszkodzie stoi bowiem art. 68 ust. 2 konstytucji, który stanowi, że obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

!Nawet gdy przedsiębiorca prowadzi kilka firm, może mieć tylko jeden wpis w CEIDG. I chociaż składki na ubezpieczenie społeczne płaci tylko raz, to składkę zdrowotną musi odprowadzać od każdego rodzaju działalności.

Może więc należałoby wprowadzić zasadę, że odprowadza się składkę wyłącznie od tytułu, od którego będzie ona najwyższa?

– Oczywiście, że tak, bo obecnie państwo dławi wszelkie przejawy przedsiębiorczości, nakładając dodatkowe opłaty na tych, którzy robią coś ponad standard. Tyle że to mało realne, bo przecież składka zdrowotna tylko tak ładnie się nazywa. W praktyce jest to rodzaj podatku – uważa wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Dorota Wolicka.

Politycy zresztą nie ukrywają, że tak jest w rzeczywistości i że podwójne (lub więcej) pobieranie składki jest potrzebne z uwagi na potrzeby finansowe systemu ochrony zdrowia.

Co jednak ciekawe, posłowie PiS mają pewien pomysł, co zrobić, aby z jednej strony nie naruszyć art. 68 ust. 2 konstytucji, a z drugiej zapewnić osobom odprowadzającym pieniądze z różnych tytułów pewne udogodnienia.

Polecamy serwis: Samozatrudnienie

– Osoby, które odprowadzają składkę z więcej niż jednego źródła, powinny mieć możliwość samodzielnej decyzji, czy chcą, aby wszystkie pieniądze szły na państwowy system opieki zdrowotnej, czy też część przekazana została prywatnym podmiotom – twierdzi poseł Adam Abramowicz (PiS). Parlamentarzysta zgłosił taki postulat podczas konferencji „Przedsiębiorczość w służbie zdrowia. Podmioty niepubliczne w publicznej służbie zdrowia”, która odbyła się w połowie maja w Sejmie.

Wejście w życie proponowanego rozwiązania niosłoby za sobą podstawowy skutek: mniej pieniędzy otrzymałyby państwowe szpitale i przychodnie. Większy kawałek tortu zaś skierowany by był do przedsiębiorców sprzedających usługi zdrowotne. Z drugiej strony jednak także mniejszy odsetek obywateli szedłby do lekarza „państwowo”, więc mogłoby się okazać, że cały system nadal pozostaje ekonomicznie wydolny.

– A Polacy z kolei zobaczyliby, że wpłacane przez nich pieniądze mogą realnie oddziaływać na dostęp do usług zdrowotnych – wskazuje Adam Abramowicz.

Rodzina na cudzym

Wyobraźmy sobie dwie sytuacje. Pierwsza: młody mężczyzna zarabiający 10 tys. zł miesięcznie. Bezdzietny kawaler. Pomaga finansowo swojej matce mieszkającej w innym mieście, która nie pracuje, ale też nie szuka pracy, więc nie jest zarejestrowana jako bezrobotna.

Drugi przypadek: mężczyzna zarabiający 2,5 tys. zł miesięcznie. Ma żonę i trójkę dzieci na utrzymaniu.

Oczywiste jest, że znacznie więcej na publiczną opiekę zdrowotną zapłaci ten pierwszy. Przepisy ustawy zdrowotnej jednak faworyzują tego drugiego.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami istnieje bowiem możliwość zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego członków rodziny. Jest to nieodpłatne (objęcie ubezpieczeniem jest niejako wliczone w składkę osoby ją odprowadzającej).

Spójrzmy teraz na definicję członka rodziny, która znajduje się w art. 5 pkt 3 ustawy zdrowotnej. Okazuje się, że jedna osoba może do ubezpieczenia zdrowotnego zgłosić całkiem sporą gromadkę. infografika

infoRgrafika

Kogo można zgłosić do ubezpieczenia zdrowotnego

To oznacza, że młody mężczyzna zarabiający 10 tys. zł miesięcznie nie może zgłosić do ubezpieczenia swojej matki. Zaś drugi mężczyzna zarabiający czterokrotnie mniej bez problemu może zgłosić do ubezpieczenia cztery osoby.

– Ustawodawca powinien być konsekwentny. Jeśli uważa, że składka zdrowotna ma realizować cele społeczne, powinien umożliwić objęcie ubezpieczeniem matki, nawet prowadzącej oddzielne gospodarstwo domowe. Jeśli zaś uważa, że nadrzędny jest cel fiskalny, to powinien wprowadzić stosowną opłatę za zgłoszenie członków rodziny – wskazuje Marzena Sosnowska, ekspertka ds. kadrowo-płacowych. Jej zdaniem każda kolejna zgłoszona osoba podnosiłaby mnożnik, na podstawie którego wyliczana jest składka, o ćwierć procenta.

– W większości przypadków obywatele by tego nie odczuli, a system byłby wówczas spójny i nie faworyzował w aż takim stopniu rodzin. Bądź co bądź wspieraniu rodzin wielodzietnych służą zupełnie inne instrumenty państwa niż te występujące w ubezpieczeniach społecznych i zdrowotnym – twierdzi Sosnowska.

reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Michał Jarski

Dyrektor Regionalny ds. Sprzedaży w Trend Micro

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »