OCHRONA ZDROWIA | Zarządzanie zakładami opieki zdrowotnej
Ustawa kominowa ograniczy dopływ menedżerów do szpitali
Płace większości dyrektorów placówek medycznych, działających jako spółki, będą ograniczane ustawą kominową. W systemie lecznictwa już obecnie brakuje dyrektorów z wykształceniem ekonomicznym Złe zarządzanie szpitalami-spółkami może doprowadzić do ich likwidacji.
Dopływ menedżerów do systemu ochrony zdrowia jest ograniczony, bo w placówkach medycznych działa tzw. ustawa kominowa. Obecnie dyrektorzy publicznych szpitali nie mogą zarobić więcej niż 12 tys. zł. Co więcej, nawet zmiana formy prawnej ZOZ nie zniesie tego ograniczenia, lecz jedynie nieznacznie je obniży. Ustawa kominowa obejmie bowiem wynagrodzenie dyrektorów tych placówek medycznych, które staną się spółkami z większościowym udziałem samorządów. Rząd nie planuje tymczasem liberalizacji zasad wynagradzania menedżerów służby zdrowia.
Ograniczone płace
Zgodnie z założeniami reformy systemu ochrony zdrowia od przyszłego roku wszystkie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SP ZOZ) będą miały dwa lata na przekształcenie się w spółki prawa handlowego. Te, które tego nie zrobią, zostaną zlikwidowane.
Większość SP ZOZ, które zmienią formę prawną, stanie się spółkami z większościowym udziałem samorządów terytorialnych. Dla pacjentów nie oznacza to wielkich zmian. Takie szpitale i przychodnie wciąż będą działać na podstawie kontraktu z NFZ i leczyć bezpłatnie. Zmianę odczują ich dyrektorzy. Będą mogli nieco więcej zarobić. Ich miesięczne wynagrodzenie będzie jednak w dalszym ciągu ograniczone działaniem tzw. ustawy kominowej, tj. ustawy z 3 marca 2000 r. w sprawie wynagradzania osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. nr 26, poz. 306 z późn. zm.), choć zostanie nieco podwyższony próg ich maksymalnego wynagrodzenia.
Wciąż pod kontrolą państwa
Obecnie dyrektorzy SP ZOZ nie mogą zarobić więcej niż 4-krotność miesięcznej płacy. W momencie przekształcenia ich w spółki z większościowym udziałem samorządów próg ten zostanie podwyższony do 6-krotności miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia (obecnie wynosi ono 2897,35 zł). Zarobki dyrektorów szpitali-spółek wzrosną więc z 12 do 17,3 tys. zł.
- W porównaniu z zarobkami menedżerów z innych branż, na przykład usługowych, to wciąż niewiele - uważa Andrzej Bujnowski, prezes Mazurskiego Centrum Zdrowia ZOZ w Ełku.
Ustawa kominowa nie będzie natomiast obejmowała wynagrodzenia tych dyrektorów placówek medycznych, w przypadku których samorząd utworzy spółkę w formie niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej.
- Ich kierownicy nie będą objęci ograniczeniami dotyczącymi wysokości wynagrodzenia, chyba że będą równocześnie zasiadać w zarządzie albo organie nadzorczym tej spółki - mówi Tomasz Rek, radca prawny.






