Zatrudnienie kilkudziesięciu tysięcy osób w urzędach państwowych odbywa się na podstawie nieprecyzyjnych przepisów. Najwięcej zarabiają urzędnicy państwowi, którzy nie są zatrudnieni w Służbie Cywilnej. Okres pracy w służbie bezpieczeństwa PRL nadal jest wliczany wybranym urzędnikom m.in. do nagrody jubileuszowej.
Nagroda za pracę w SB
Ustawa z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 86, poz. 953 z późn. zm.) dotyczy pracowników zatrudnionych m.in. w kancelarii Sejmu, Senatu, Prezydenta, Sądzie Najwyższym, biurze Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka, Generalnym Inspektoracie Ochrony Danych Osobowych, regionalnych izbach obrachunkowych, Instytucie Pamięci Narodowej i Rządowym Centrum Legislacji. Osoby, które chcą tam pracować, powinny m.in. mieć nieskazitelny charakter. Natomiast w przypadku ustawy o SC kandydat musi spełnić ostrzejsze wymogi. Nie może być karany za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe. Kandydaci na pracowników urzędów państwowych, w przeciwieństwie do osób ubiegających się o pracę w SC, nie mają więc obowiązku składać oświadczenia o niekaralności.
- Brak wymogu niekaralności przy ich zatrudnianiu to niekonsekwencja ustawodawcy. Przecież taki wymóg muszą spełnić kandydaci do pracy w SC czy w administracji samorządowej - mówi Ewa Polkowska, szef Kancelarii Senatu.
Niejasne zasady rekrutacji
Kolejną różnicą między korpusem SC i pracownikami urzędów państwowych są zasady przyznawania dodatku pieniężnego za wysługę lat i nagród jubileuszowych. Członkom korpusu do okresów pracy uprawniających do ich przyznania nie wlicza się zatrudnienia w partii komunistycznej i organach bezpieczeństwa PRL. Pracownikom zatrudnionym na podstawie ustawy o pracownikach urzędów państwowych (u.p.u.p.) te okresy są zaliczane.
- Wbrew poczuciu sprawiedliwości nie ma podstaw prawnych, aby nie zaliczyć pracownikom Kancelarii Senatu do wysługi lat albo nagrody jubileuszowej okresu pracy np. w organach bezpieczeństwa państwa - mówi Ewa Polkowska.
Dyrektor generalny poszukujący kandydatów do korpusu SC musi podać do publicznej wiadomości informację o wakatach. Ogłoszenia o naborze zamieszczane są w urzędzie i Biuletynie Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dostępna jest także lista osób spełniających kryteria naboru, a po rekrutacji sporządzany jest protokół, który zawiera m.in. informację o zastosowanych metodach i technikach naboru oraz uzasadnienie dokonanego wyboru.
Takich przejrzystych zasad nie określa u.p.u.p. Wiele urzędów może więc stosować dowolne zasady rekrutacji. Eksperci wskazują, że może to prowadzić do nieuczciwych praktyk związanych z zatrudnianiem na podstawie znajomości, a nie kryterium merytorycznego.
Szukają specjalistów
- Rządowe Centrum Legislacji jest poza SC, bo zależy nam na zatrudnianiu sprawdzonych na rynku pracy fachowców bez potrzeby przeprowadzania konkursów - wyjaśnia Jacek Krawczyk, wiceprezes RCL.
Komentarze: 1
W dniu 8 października 2008 r. w Sądzie Okręgowym w Warszawie, w Sali 545 o godzinie 14.15 odbędzie się ponowna rozprawa przeciwko Skarbowi Państwa – Urzędowi Patentowemu Rzeczypospolitej Polskiej o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy – Sygn. akt XII Pa 294/08. Pozew wniósł w styczniu 2005 roku dyrektor Biura Urzędu, który po wygranym konkursie objął stanowisko, ale po upływie 3 miesięcy odmówiono mu – bez żadnych podstaw i wbrew poprzednim zobowiązaniom kierownictwa – podpisania umowy na czas nieokreślony. Sąd Rejonowy w Warszawie – sygn. akt VII P 464/06 - orzekł o celowym zmierzaniu przez pozwanego do ominięcia przepisów prawa oraz naruszeniu zasad współżycia społecznego. Sąd Okręgowy w Warszawie – w 2007 roku, sygn. akt XII Pa 397/06 – zmienił całkowicie wyrok Sądu Rejonowego, oddalając powództwo w całości. Za podstawę orzekania przyjął przepisy, które w żadnym razie nie mogły mieć zastosowania w tej sprawie. Uzasadnienie zaś tego wyroku było rażąco sprzeczne ze stanem faktycznym, który wynikał z akt sprawy oraz z ustaleń poczynionych przez Sąd Rejonowy. Ten skandaliczny wyrok został uchylony wyrokiem Sądu Najwyższego w lutym 2008 r. – sygn. akt II PK 256/07 - i sprawa powróciła do ponownego rozpoznania w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Z całej dokumentacji i ustaleń tego wieloletniego sporu wynika jednoznacznie, że określenie kumoterstwa czy nepotyzmu w zakresie obsadzania wyższych stanowisk w administracji rządowej byłoby tu czystym eufemizmem. Wielość faktów wynikających z dokumentacji, nie tylko samych akt sprawy, rysuje mroczny obraz Rzeczypospolitej, traktowanej przez wysokich urzędników administracji publicznej jak państwo prywatne. Wątki kryminalne, jakie zaczęły pojawiać się w trakcie postępowań, w tym znikające dokumenty urzędowe, zarówno z samych urzędów, jak i z akt sprawy, bezprawne uniemożliwianie uzyskania istotnych dla sprawy informacji, przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków na szkodę interesu publicznego, a w końcu i możliwe dokonanie fałszerstwa dokumentów urzędowych oraz pomijanie przez Sąd – bezpodstawnie – przedstawianych na tę okoliczność dowodów w sprawie, dopełniają obrazu Orwellowskiego świata i krainy absurdu. W związku z poprzednim, skandalicznym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie, w maju tego roku wniesiona została – na skład orzekający wówczas – skarga do Ministra Sprawiedliwości, a we wrześniu również do Krajowej Rady Sądownictwa o oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa. Jak potoczy się obecnie proces w tym samym Sądzie i w tym samym Wydziale, będzie można zaobserwować 8 października 2008r.






