Program 50+ przewiduje, że firmy nie będą przez rok płacić składki do FP i FGŚP za bezrobotnego w wieku powyżej 50 lat. Osoba w wieku powyżej 45 lat otrzyma ponad 1 tys. zł stypendium szkoleniowego. Eksperci postulują uzupełnienie zawartych w programie propozycji, np. skrócenie okresu ochrony przedemerytalnej z 4 do 2 lat.
Według ekspertów w nowelizacji zabrakło jednak wielu propozycji, które dodatkowo przyczyniłyby się do aktywizacji starszych osób. Na przykład skrócenia okresu ochronnego z czterech do dwóch lat czy likwidacji przepisu zezwalającego na zwalnianie pracowników tylko dlatego, że osiągnęli wiek emerytalny. Bez takich rozwiązań, ich zdaniem, rządowy program może okazać się nieskuteczny.
Propozycje resortu pracy
Program 50+ zakłada promocję zatrudniania osób powyżej 50 roku życia przez dofinansowywanie szkoleń oraz zmniejszenie kosztów pracy. Konkretne jego propozycje znalazły się w nowelizacji ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.). Została już skierowana pod obrady rządu i ma wejść w życie od 1 stycznia 2009 r.
Bezrobotny lub osoba poszukująca pracy w wieku ponad 45 lat będzie mogła otrzymać od starosty prawie 9 tys. zł na szkolenie (do 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia). Ponadto będą one mogły otrzymać 1103,2 zł stypendium szkoleniowego (140 proc. zasiłku dla bezrobotnych), jeśli szkolenie będzie trwało kilka miesięcy, co najmniej 150 godzin miesięcznie.
- Dzięki szkoleniom osoby starsze zdobędą nowe kwalifikacje i łatwiej będzie im znaleźć pracę - mówi Wiktor Wojciechowski z Fundacji Obywatelskiego Rozwoju FOR.
Zwolnienie dla firm
Nowelizacja zawiera też zachęty finansowe dla firm, żeby zatrudniały starsze osoby. Firmy, które zatrudnią bezrobotnego, który ukończył 45 lat, nie będą przez rok płaciły składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Zyskają całkowite zwolnione z opłacania tych składek, zatrudniając pracowników, którzy ukończyli 55 lat w przypadku kobiet i 60 lat w przypadku mężczyzn.
- Takie zwolnienie będzie zachętą jedynie dla małych firm, dla których liczy się każda, nawet najmniejsza oszczędność - mówi Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.
Pracodawca pobiera z pensji pracownika składki na FP w wysokości 2,45 proc. i na FGŚP - 0,1 proc. jego pensji. Razem 2,46 proc. Firma zaoszczędzi więc około 73,8 zł, jeśli zatrudnia pracownika, który zarabia 3 tys. zł brutto.
- Taka oszczędność nie będzie miała znaczenia przy podejmowaniu przez pracodawcę decyzji o zatrudnieniu pracownika - mówi Bogdan Wyżnikiewicz.
Unijne wsparcie
Jolanta Fedak wskazuje, że oprócz programu 50+ osoby starsze będą też mogły ubiegać się o pieniądze z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL).
Komentarze: 3
Zgadzam się z panem Bogdanem taka oszczędność jest bez znaczenia dla pracodawcy.konieczne jest unijne wsparcie.
rocznik 50+ to przepierz ludzie aktywnie pracujący w okresie PRL , tyle było pyskowania ze zniszczyliśmy kraj itp, i co znowu mamy niszczyć odbudowana ojczyznę? już raz ratowaliśmy gospodarkę w myśl wszyscy do pracy, i teraz ojczyzna w potrzebie to dziadków do pracy? a młodzi za granicami kraju? proszę powiedzieć wprost CHODZI O TO ABY PRACOWAĆ JAK NAJDLUZEJ I ABY EMERYTURĘ BRAĆ JAK NAJKRÓCEJ MOŻE ZDĄŻYMY JEDNA LUB DWIE A POTEM CMENTARZ I TU JEST CAŁY PROGRAM 50+,,powinien sie nazywać program 0 EMERYTURY PRACUJ DO OSTATNIEGO TCHU.SKANDAL!!!!!
podejmujący zatrudnienie po 55 roku życia -kobieta i 60 mężczyzna powinny nie płacić ZUS!






