• przychodzący na piechotę do miejsca wykonywania pracy,
• który mimo przebywania w podróży służbowej danego dnia nie musi stawić się w określonym miejscu w celu świadczenia pracy (np. w czasie weekendu, choroby),
• świadczący pracę w czasie podróży służbowej w tym samym budynku, w którym nocuje.
Prawem pracodawcy, ale nie jego obowiązkiem, jest rozliczenie na wniosek pracownika jego dojazdów na podstawie rzeczywiście poniesionych kosztów, a nie ryczałtowo. Zgodne z przepisami jest rozliczenie dojazdu pracownika każdym środkiem komunikacji miejscowej. Możliwy transport nie ogranicza się zatem do środków komunikacji zbiorowej (metro, tramwaj, trolejbus, autobus), ale obejmuje także taksówki.
Zgoda na rozliczenie kosztów dojazdu pracownika na podstawie poniesionych wydatków jest szczególnie wskazana w przypadkach, gdy pracownik wybrał droższy środek transportu (taksówkę) w związku z dbałością o przewożone mienie pracodawcy (np. niebezpieczny mógłby się okazać przejazd z laptopem nocnym autobusem).
Pytania i odpowiedzi
(?) Czy pracownikowi, którego wysłaliśmy w podróż służbową należącym do nas samochodem, przysługuje ryczałt na dojazdy? Pracownik twierdzi, że z powodu korków nie korzystał z auta do jazdy po mieście?
Jeżeli pracownik nie korzystał ze służbowego samochodu do codziennych dojazdów do miejsca wykonywania pracy w podróży służbowej i nie otrzymał takiego polecenia służbowego, to należy mu wypłacić ryczałt. Z nakazania pracownikowi odbycia podróży samochodem służbowym nie wynika jednoznacznie, iż intencją pracodawcy było również to, by pracownik używał auta do codziennych przejazdów przez miasto.
W takim przypadku nie poniosą Państwo znacząco wyższych kosztów lub mogą Państwo ponieść nawet niższe, gdyż jeżdżąc po mieście pracownik zużyłby pewną ilość paliwa. Jeżeli musiałby skorzystać z parkometru, to również ten koszt obciążałby Państwa zakład. Biorąc pod uwagę korki i fakt, że miasto to może nie być znane pracownikowi, należy takie rozwiązanie uznać za uzasadnione.
Refundacja kosztów noclegu






