Kliknij aby zobaczyć ilustrację.
PRZYKŁAD
Pracownik zatrudniony w Białymstoku został wysłany w podróż służbową (bez wyżywienia) do Wrocławia. Wyjechał 14 kwietnia o godzinie 8.00, a wrócił 15 kwietnia o godzinie 21.00. Wyliczenie należnych mu diet przedstawia się następująco:
czas trwania podróży: 16 godzin (8.00-24.00) 14 kwietnia + 21 godzin (0.00-21.00) 15 kwietnia = 37 godzin.
Za pierwszą dobę podróży pracownikowi przysługuje pełna dieta. Za drugą dobę, mimo że nie jest to doba pełna (37 godz. - 24 godz. = 13 godz.), również przysługuje cała dieta, gdyż czas podróży w drugiej dobie jest dłuższy niż 8 godzin (13 > 8). Pracownik powinien otrzymać z tytułu diet: 2 x 23 zł = 46 zł.
Pytania i odpowiedzi
(?) Czy mogę obniżyć wysokie koszty z tytułu diet wydając pracownikom suchy prowiant?
Jeżeli wyda Pan pracownikowi suchy prowiant, obiektywnie zapewniający całodzienne wyżywienie, to nie musi Pan wypłacać zatrudnionemu diety.
Suchy prowiant musi w tej sytuacji wystarczyć na minimum 3 posiłki. Nie może być więc przygotowany w ten sposób, by nadawał się do spożycia „od razu w całości”. Jeżeli podróż służbowa trwa dłuższy okres, suchy prowiant może zastąpić diety oczywiście tylko do czasu, gdy będzie się nadawał do spożycia. Jest to więc rozwiązanie możliwe do zastosowania jedynie w krótszych podróżach. Żaden przepis prawa nie zobowiązuje do zapewnienia pracownikowi w delegacji przynajmniej jednego ciepłego posiłku. W przypadku jednodniowej podróży można jednak zaopatrzyć pracownika w termos z gorącą zupą i w ten sposób zapewnić mu jeden ciepły posiłek.
W razie wątpliwości, czy suchy prowiant wydawany pracownikom udającym się w podróż służbową zapewnia całodzienne wyżywienie, doradzam zwrócić się o pisemną ekspertyzę do specjalisty w zakresie żywienia.






