Znajdujesz się: Kadry » Poradniki

Poradniki

Cywilnoprawne roszczenia pracownika z tytułu wypadku przy pracy

Zadośćuczynienie za krzywdę

W przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia pracownika wskutek wypadku przy pracy możliwe jest przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej za doznaną szkodę niemajątkową określaną jako krzywda (art. 445 par. 1 k.c. w związku z art. 444 par. 1 k.c.). Świadczenie to ma charakter fakultatywny, co oznacza, że jego przyznanie - nawet w razie istnienia krzywdy - nie jest obligatoryjne, a zależy od oceny konkretnych okoliczności sprawy przez sąd. Oczywiście ocena ta nie może być dowolna.

Krzywda pojmowana jest jako cierpienia fizyczne, a więc dolegliwości bólowe oraz cierpienia psychiczne (czyli ujemne odczucia poszkodowanego związane z cierpieniami fizycznymi i ich następstwami), przy czym nie tylko trwałe, lecz także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu polegające ma znoszeniu cierpień psychicznych mogą usprawiedliwiać przyznanie zadośćuczynienia (zob. wyrok SN z 20 marca 2002 r., V CKN 909/00, LEX nr 56027).

Nigdy nie jest możliwe precyzyjne przeliczenie cierpień (zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych) na wartości pieniężne. Jednak praktyka orzecznicza wypracowała pewne kryteria, które należy w tym zakresie uwzględnić. Ustalając wysokość zadośćuczynienia, sąd pracy będzie brał pod uwagę rodzaj cierpień fizycznych poszkodowanego (związanych z pobytem w szpitalu, przebytymi zabiegami, a także rehabilitacją), ich nasilenie, długotrwałość, stopień kalectwa, wiek poszkodowanego, prognozy na przyszłość, wyłączenie z normalnego życia, ograniczenie zdolności funkcjonowania, niemożność kontynuowania zatrudnienia, uprawiania działalności sportowej, a zatem konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym poszkodowanego (por. wyrok SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 681/98, OSNP 2000/16/626).

Zadośćuczynienie nie może być nadmierne w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa, a zatem powinno być utrzymane w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (zob. wyrok SN z 28 września 2001 r., III CKN 427/00, LexPolonica nr 387330). Zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może zatem oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna, a okoliczności wpływające na określenie tej wysokości, jak i kryteria ich oceny muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł (por. wyroki SN z 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97 niepubl. i z 13 grudnia 2007 r., I CSK 384/07, LEX nr 351187).

PRZYKŁAD
WYSOKOŚĆ RENTY WYRÓWNAWCZEJ

Zygmunt S. ma ustaloną częściową niezdolność do pracy wskutek wypadku przy pracy. Z tego tytułu otrzymuje rentę z ubezpieczenia społecznego w wysokości 1400 zł netto miesięcznie. Ponadto pracownik złożył w sądzie pracy pozew o zasądzenie od byłego pracodawcy renty wyrównawczej. Stwierdził, że nie ma możliwości podjęcia jakiejkolwiek pracy ze względu na stan zdrowia i brak ofert pracy. W toku postępowania sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy, z której wynika, że powód może wykonywać pracę nieobciążającą kręgosłupa w wymiarze połowy etatu. Sąd uznał, że poszkodowany może wykorzystać zachowane możliwości zarobkowe i osiągnąć co najmniej połowę najniższego wynagrodzenia, a zatem miesięcznie kwotę ok. 430 zł. Ustalono także, że aktualne średnie wynagrodzenie na stanowisku, które powód zajmował przed wypadkiem, wynosi 2300 zł netto. Podstawę do ustalenia miesięcznej renty wyrównawczej będzie stanowić różnica między zarobkami uzyskiwanymi na dotychczasowym stanowisku powoda (2300 zł) a dochodem w postaci renty z ubezpieczenia społecznego (1400 zł) i zarobkami, jakie poszkodowany może uzyskać, wykorzystując ograniczoną zdolność do pracy (430 zł). W tym przypadku miesięczna renta wyrównawcza może być ustalona na poziomie 470 zł.






Copyright © 2007 - 2008 INFOR PL S.A.