| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Kadry > Poprzednie tematy > Sądowe sprostowanie protokołu powypadkowego

Sądowe sprostowanie protokołu powypadkowego

Protokół powypadkowy może stanowić zarówno podstawę do ustalenia świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego wypłacanych przez ZUS, jak i ewentualnych żądań odszkodowawczych wobec pracodawcy. W orzecznictwie dopuszczono możliwość dochodzenia przez pracownika sprostowania treści tego protokołu przed sądem pracy.

Sąd Najwyższy konsekwentnie przyjmuje, że powództwo pracownika o sprostowanie protokołu powypadkowego jest uprawnione. Przy czym pracownik może żądać jego sprostowania nie tylko w tym zakresie, że samo zdarzenie było wypadkiem przy pracy. Może także wnosić o sprostowanie przyczyn tego wypadku, jeśli uważa, że zamieszczone w protokole zapisy nie są zgodne z prawdą. Istotne znaczenie (faktyczne i prawne) ma także to, czy przyczyna wypadku przy pracy leżała wyłącznie po stronie pracownika czy również po stronie pracodawcy, który naruszył zasady i przepisy bhp.

Przykład
Adam Z. był zatrudniony w spółce X jako operator koparki. Podczas pracy na skutek nagłego przechyłu pojazdu wypadł z niego i spadł z wysokości 3 metrów. W wyniku tego wypadku doznał złamania obu rąk. Pracodawca sporządził dokumentację powypadkową i w protokole zamieścił zapis, że do wypadku doszło wskutek winy pracownika. Adam Z. nie zgodził się z takim ustaleniem przyczyn wypadku i wniósł pozew do sądu pracy. Zażądał w nim sprostowania protokołu przez zamieszczenie zapisu, że do wypadku doszło wskutek niezapewnienia przez pracodawcę bezpiecznych warunków pracy. Spółka X w odpowiedzi na pozew wskazała, że takie roszczenie należy oddalić, bo pracownik nie ma interesu prawnego. Sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego ustalił, że koparka, na której pracował Adam Z., nie posiadała wymaganych zabezpieczeń kabiny operatora i nakazał spółce X sprostować protokół zgodnie z żądaniem pracownika.

Tok postępowania

Mimo że pracownik ma interes prawny w żądaniu sprostowania protokołu powypadkowego, to jednak jego roszczenie nie zawsze musi być uwzględnione. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nie jest on w stanie wykazać, że zapisy zamieszczone w tym protokole są niezgodne z prawdą.

Choroba może wykluczyć wypadek przy pracy >>

Przykład
Anna S. była zatrudniona jako szwaczka. Chcąc ułatwić sobie pracę, zdjęła osłonę maszyny, aby szybciej przekładać materiał. Na skutek nieuwagi zahaczyła dłonią o igłę i doznała jej obrażeń. Pracodawca w protokole powypadkowym wskazał, że do wypadku doszło wskutek rażącego niedbalstwa pracownika, który samowolnie usunął osłony zabezpieczające. Anna S. nie zgadzając się z tym, wniosła o sprostowanie protokołu powypadkowego, wskazując, że do wypadku doszło na skutek awarii maszyny, przy której pracowała. Sąd ustalił jednak, że maszyna była sprawa, a pracownica sama zdjęła osłony i oddalił jej powództwo. Brak było bowiem podstaw do sprostowania protokołu.

Postępowanie o sprostowanie protokołu powypadkowego toczy się w trybie procesu przed właściwym sądem rejonowym. Stronami są pracownik lub członek rodziny zmarłego pracownika oraz pracodawca, jako pozwany. Przy czym to na pracowniku spoczywa ciężar dowodu, że zapisy zawarte w protokole powypadkowym są niezgodne z prawdą i powinny być sprostowane. Powinien on więc przedstawiać dowody konieczne do sprostowania protokołu (np. zeznania świadków) czy wnosić o opinie biegłych.

Podstawa prawna:

Orzecznictwo Sądu Najwyższego:

  • wyrok z 21 czerwca 2001 r. (II UKN 425/00, OSNP 2003/6/157),
  • uchwała z 29 marca 2006 r. (II PZP 14/05, Biul. SN 2006/3/28),
  • wyrok z 14 maja 2009 r. (II PK 282/08, niepubl.).
reklama

Narzędzia kadrowego

POLECANE

PRAWO PRACY DLA RODZICÓW

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

WYDARZENIA

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Kałła

Ekspert podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »