W praktyce obowiązek zapłaty odszkodowania występuje
najczęściej, gdy pracodawca narusza przepisy o rozwiązywaniu
umów o pracę lub niesłusznie zwalnia pracownika.
Wówczas odszkodowanie jest jednym ze świadczeń, jakich
pracownik może dochodzić przed sądem pracy.
Pracownikowi, z którym pracodawca rozwiązał umowę o pracę
bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu
umów o pracę w tym trybie, przysługuje odszkodowanie w
wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Jeżeli zaś
rozwiązano umowę o pracę zawartą na czas określony albo na czas
wykonania określonej pracy, odszkodowanie przysługuje w wysokości
wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie
więcej jednak niż za trzy miesiące.
Natomiast odszkodowanie z tytułu wadliwego wypowiedzenia umowy o
pracę zawartej na czas nieokreślony przysługuje w wysokości
wynagrodzenia danego pracownika za okres od dwóch tygodni do
trzech miesięcy. Kodeks pracy statuuje także zasadę, według
której odszkodowanie z tego tytułu nie może być niższe od
wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.
Umowy okresowe
Zasadą jest, że w przypadku wadliwego wypowiedzenia umów
terminowych (umów zawartych na okres próbny, na czas
określony lub na czas wykonywania określonej pracy), pracownik może
dochodzić wyłącznie odszkodowania, i to w limitowanej wysokości.
Zasady tej nie stosuje się wobec pracownic w ciąży i
pracowników korzystających z urlopu macierzyńskiego
zatrudnionych na podstawie umowy na czas określony lub na czas
wykonania określonej pracy. W tych sytuacjach sąd może orzec także
o przywróceniu ich do pracy lub o uznaniu wypowiedzenia za
bezskuteczne.
Także wówczas, gdy pracodawca rozwiąże umowę o pracę bez
wypowiedzenia z naruszeniem przepisów prawa, pracownik
zatrudniony na podstawie terminowej umowy o pracę może domagać się
wyłącznie odszkodowania, jeżeli upłynął już okres, do
którego ona miała trwać lub gdy przywrócenie do pracy
byłoby niewskazane ze względu na krótki okres, jaki pozostał
do upływu tego terminu.
Skrócenie okresu wypowiedzenia
Kodeks pracy udziela pracodawcy zezwolenia na jednostronne
skrócenie okresu wypowiedzenia umowy o pracę. Rozwiązanie to
stanowi jednak wyjątkową regulację, będącą zrozumieniem dla
szczególnych okoliczności zaistniałych w zakładzie. Toteż
pracodawca nie ma tu pełnej swobody, jak również musi się
liczyć z ściśle określonymi konsekwencjami finansowymi.
Skrócenie okresu wypowiedzenia przez pracodawcę dotyczyć
może tylko:
- wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony,
które następuje z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji
pracodawcy, albo z innych przyczyn niedotyczących pracownika,
- trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia i to pod warunkiem, że
ustalony okres nie będzie krótszy od jednego miesiąca.






