Pracownik wyjechał w delegację w środę i miał wrócić w piątek wieczorem. W trakcie jego wyjazdu wystąpiła konieczność dłuższego pozostania przez niego na miejscu, gdyż powinien coś dodatkowo załatwić w poniedziałek. Przekazałem mu telefonicznie polecenie pozostania w danej miejscowości na weekend i powrotu dopiero w poniedziałek wieczorem. Pracownik stwierdził, że takie polecenie powinien otrzymać na piśmie, a poza tym zostanie w ten sposób pozbawiony tygodniowego wypoczynku. Czy ma rację?
RADA
Pracownik nie ma racji. Pracodawca ma prawo przedłużyć delegację, a
stosowne polecenie może zostać wydane w jakiejkolwiek formie, także
ustnie. Wypoczynek tygodniowy będzie w tym przypadku zachowany,
gdyż w trakcie weekendu pracownik nie będzie wykonywał pracy.
UZASADNIENIE
Wyjazd służbowy stanowi realizację pracowniczego obowiązku
wynikającego ze stosunku pracy. Pracownik jest zobowiązany do
stosowania się do poleceń przełożonych, jeżeli:
- dotyczą one pracy,
- nie są sprzeczne z przepisami prawa,
- nie są sprzeczne z umową o pracę.
Polecenie przedłużenia delegacji spełnia powyższe wymagania, a
zatem powinno zostać wykonane przez pracownika. Nie ma tutaj
znaczenia, że uniemożliwia ono realizację jego pozapracowniczych
planów. Pracownik w trakcie wolnego weekendu (z pytania
wynika, że nie wykonuje w tym czasie pracy) może swobodnie
dysponować swoim czasem, w tym również wrócić do
miejscowości swojego zamieszkania. Nie jest jednak uprawniony do
domagania się od pracodawcy zwrotu kosztów przejazdu (taki
zwrot przysługuje pracownikowi przebywającemu w podróży
trwającej co najmniej 10 dni), co nie oznacza, że strony nie mogą w
tym zakresie dojść do porozumienia, w wyniku którego
pracodawca dobrowolnie pokryje te koszty (koszt przejazdu może być
dla pracodawcy niższy niż koszt pobytu pracownika w miejscowości,
do której został delegowany).
WAŻNE!
Przepisy prawa pracy nie wskazują obowiązku zachowania formy
pisemnej przy wydawaniu poleceń przez pracodawcę.
Takie ograniczenie byłoby sprzeczne z istotą stosunku pracy
związaną z podleganiem kierownictwu pracodawcy i wykonywaniu
nieograniczonej liczby poleceń. Forma pisemna nie jest wymagana
również w odniesieniu do polecenia odbycia wyjazdu
służbowego, a także do - tak jak ma to miejsce w przedstawionej
sytuacji - przedłużenia tego wyjazdu.
Komentarze: 4
CZy w takim przypadku przysługują pracownikowi tzw, nadgodziny z tytułu Pozostawania do dyspozycji pracodawcy, no i jako "rekompesata" za czas. W tym czasie koledzy z firmy świadczą pracę powyzej 8 godzin, bądz pracujac w sobotę - otrzymują ekwiwalent - NADGODZINY. Dlaczego pracownik pozostajacy do dyspozycji pracodawqcy, będąc na delegacji - dodatkowe koszty utrzymania, rozłaka z rodziną, itp ma byc pokrzywdzony Zbyszek
Pismo pismem, było to polecenie pracodawcy, także nie może odmówić polecenia. Niestety w weekand pracownik nie będzie świadczył pracy a więc nie należą się nadgodziny, z tego co jest zwarte w pytaniu pracownik dopiero "musi coś załatwić" w poniedziałek, łącznie za weekand dostanie wszystkie należności związane z delegacją. Nie wiem za bardzo o co chodzi z tymi "dodatkowymi kosztami utrzymania"?? Rozłąka nie ma tu żadnego znaczenia, to był tydzień a nie oddlegewoanie pracownika na kilka miesięcy ajest to znaczące do wypłaty dodatku za rozłąkę.
dlaczego przy podróży trwającej conajmniej 10 dni zwrot kosztów tylko za przjazd w dniu wolnym od pracy a nie w dniu pracy po jej zakończeniu
Czy mam obowiazek wyjazdu na delegacje do Chin na 6 miesiecy, jesli dostalem takie polecenie od pracodawcy? Czy zwrot kosztów przejazdu do miejscowosci zamieszkania przysługuje mi takze i tutaj co 10 dni?






